Menu rozwijane

13 września 2004
13 września 2004 wieczorem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wydał oficjalny obiad na cześć przebywającego w Polsce z oficjalną wizytą Prezydenta Iraku Ghazi Ajeel Al-Yawara. Podczas obiadu Prezydent RP wygłosił toast: Szanowny Panie Prezydencie, Szanowni Państwo! To wielka przyjemność powitać dziś Prezydenta Iraku i znakomitych gości z Iraku. Cieszy nas, że Polska jest jednym z pierwszych państw, które odwiedza nowo powołany Prezydent odradzającego się suwerennego Iraku. Jestem głęboko przekonany, że Pana pobyt w Warszawie umocni łączące nasze kraje i narody więzy przyjaźni, a także otworzy przed nami nowe perspektywy współpracy. Polacy i Irakijczycy dobrze znają się od setek lat. Pierwszym podróżnikiem z naszych stron, który już w XV wieku zdał pisemną relację z pobytu na obecnych irackich ziemiach był zakonnik Jan Polak. Cztery stulecia później Maksymilian Stanisław Ryłło prowadził nad Eufratem i Tygrysem badania archeologiczne, Karol Brzozowski zaś zakładał w Feredżacie pod Bagdadem wzorcowe gospodarstwa rolne. Mniej więcej w tym samym czasie inny nasz rodak, Aleksander Jabłonowski, późniejszy prezes Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, odwiedził i opisał Babilon oraz Karbalę, których nazwy są dziś wielu Polakom wyjątkowo bliskie. Podczas II wojny światowej trafiła do Iraku, w drodze ze Związku Radzieckiego do Włoch, polska armia emigracyjna wraz z towarzyszącymi jej tysiącami polskich sierot. Wspaniałe przyjęcie, jakie Pańscy, Panie Prezydencie, rodacy zgotowali tym dzieciom i żołnierzom, na zawsze zachowamy w naszej pamięci. Równie wielka życzliwość towarzyszyła kolejnej fazie naszych kontaktów. W latach 60. i 70. pracowało w Iraku 20 tysięcy Polaków, budując drogi, fabryki i domy. Wielu z nich nauczyło się arabskiego, wielu znalazło żony, wszyscy zaś stali się wielkimi przyjaciółmi mieszkańców tego pięknego kraju. Sądzę, że tak samo ciepło myśleli o Polsce studiujący nad Wisłą Irakijczycy, którzy równie chętnie wtedy uczyli się naszego języka i także zawierali tu swoje małżeństwa. Panie Prezydencie! Panie i Panowie! Od ponad roku polscy żołnierze uczestniczą w Iraku w misji stabilizacyjnej. Objęliśmy administrowanie jedną ze stref i dowodzenie wielonarodową dywizją sił sojuszniczych. Chcemy pomóc Irakijczykom w powrocie do normalnego życia. Dziś, w Pana obecności, chcę wyraźnie podkreślić, że ta deklaracja, aby Irak zwrócić Irakijczykom tak szybko jak to możliwe, jest wciąż aktualna. Wielkość polskiego kontyngentu wojskowego w Iraku będzie adekwatna do istniejących zagrożeń, a także zdolności bojowych szkolonych obecnie irackich sił bezpieczeństwa, które stopniowo przejmują coraz większą odpowiedzialność za utrzymanie porządku. Chcę zapewnić, że do czasu wyborów powszechnych obecność naszych żołnierzy w Iraku pozostanie na niezmienionym poziomie. Decyzje o redukcji kontyngentu podejmiemy po konsultacjach przede wszystkim z irackimi władzami. Uważamy, że stabilizacja i odbudowa Iraku w istotny sposób przyczyniają się do budowania pokoju na całym Bliskim Wschodzie. Nasze dążenie do umacniania wzajemnie korzystnych stosunków z Pańskim, Panie Prezydencie, krajem jest częścią polskich starań o rozszerzenie współpracy z państwami tego regionu, opartej na historycznych tradycjach i uniwersalnych wartościach. Strategicznym celem naszej polityki zagranicznej ostatniej dekady pozostawało przystąpienie do Unii Europejskiej. Ale dążąc do niego nigdy nie odwracaliśmy się od naszych tradycyjnych partnerów. Dziś, już jako członek tej wspólnoty, chcemy aktywnie uczestniczyć we współpracy Unii z państwami arabskimi. Jestem przekonany więc, że i na tej płaszczyźnie czeka nas wiele kontaktów. Szanowny Panie Prezydencie! Drodzy Państwo! Raz jeszcze chcę z całą mocą powiedzieć - nasi żołnierze nie pozostaną w Iraku dłużej, niż to konieczne. Opłakujemy tych, którzy poświęcili dla Iraku wartość najwyższą, swoje życie. Wczorajsze wiadomości o śmierci trzech naszych żołnierzy dotknęły nas boleśnie tym bardziej, że stało się to w przeddzień wizyty Pana Prezydenta. Ale jesteśmy konsekwentni i solidarni – pozostaniemy w Iraku tak długo jak to będzie niezbędne po to, żeby wrócić, ale wrócić jako ci, którzy doprowadzili do odbudowy tego kraju, którzy pomogli w rozbudowie jego potencjału, jako ci, którzy pomogli uzyskać bezpieczeństwo i pokój, jako ci, którzy pomogli w rekonstrukcji Iraku i potrafią pomóc Irakijczykom w różnych sprawach codziennego życia, edukacji, kultury. Wierzę, że ofiara polskich żołnierzy nie będzie nadaremna, że nadejdzie kiedyś i taki dzień, i on nadejdzie – wierzcie, w którym do Bagdadu, Al-Hilli, Nadżafu przyjeżdżać zaczną także polscy turyści, ciekawi nie tylko zabytków dawnych cywilizacji, ale także i współczesnych dokonań Irakijczyków. Ten dzień nadejdzie, ale wymaga konsekwencji, wysiłku i ofiar. Nasze kraje mają sobie wiele do zaoferowania, przede wszystkim w dziedzinie gospodarczej, ale także w sferze nauki czy kultury. Patrzmy więc na relacje polsko-irackie z optymizmem. Jestem przekonany, że dzisiejsza wizyta Pana Prezydenta i wszystkich osób, które mu towarzyszą, rozmowy – bardzo otwarte, bardzo szczere, które przeprowadziliśmy – wszystko to przyczynia się do tego, że ta współpraca jest nie tylko na miarę tej trudnej obecnej chwili, ale także – dobrej przyszłości, że przyniesie dobre owoce Irakowi, Polsce, światu. Pozwólcie, że w tej intencji wznoszę toast: - za zdrowie Pana Prezydenta i wszystkich tu obecnych; - za pomyślność Republiki Iraku i narodu irackiego; - za przyjaźń obydwu naszych państw i narodów; - i ten najważniejszy: za pokój na świecie. Toast Prezydenta Iraku Ghazi Ajeel Al-Yawara: Wyrażam swoje zadowolenie z zaproszenia do złożenia wizyty w Waszym zaprzyjaźnionym kraju i ze spotkania się z Waszą Ekscelencją, by wyrazić uczucia przyjaźni naszego narodu wobec rzędu i narodu polskiego, poparcia nas w realizacji naszych zamierzeń, by żyć godnie w demokracji i wolności w państwie prawa i instytucji. Jest to historyczna okazja złożyć wizytę w Waszym kraju, który żyje w rozkwicie i demokracji po latach cierpień i walki wynikających ze stanowczości i bohaterstwa narodu polskiego . Naród polski rozumie dążenie naszego narodu do realizacji tego, co Polska realizowała z sukcesem, który zasłużył na podziw i szacunek. Panie i Panowie z pewnością jesteście zorientowani o cierpieniach naszego narodu wynikających ze złej sytuacji gospodarczej dawnego reżimu dyktatorskiego i prowadzonych wojen, w które został uwikłany naród iracki. Pragnę poinformować Pana Prezydenta, że nasz naród zdeterminowany zorganizowanym terrorem, jest zdecydowany odbudować swoją gospodarkę. Mamy nadzieję, że zaprzyjaźnione narody rozumieją nasze cierpienia i udzielą nam pomocy w tej trudnej sytuacji. Jesteśmy przekonani, że naród i rząd Polski doskonale rozumieją oczekiwania narodu irackiego od zaprzyjaźnionych narodów świata, które nie wahają się w popieraniu naszych wysiłków w budowie państwa prawa i instytucji, demokracji i pozbycia się ciężkiego spadku ekonomicznego, politycznego i społecznego, który pozostawił reżim dyktatorski. Pragniemy nawiązać dobre i przyjazne stosunki współpracy z sąsiadami, a także wszystkimi narodami świata, by zapanował pokój i dobrobyt, by naród nasz żył obok innych narodów bezpiecznie w spokoju i godności. Dobrze rozumiemy wagę tego, co Polska oferuje Irakowi popierając nas materialnie i moralnie. Wysoko oceniamy, że rząd i naród Polski jako jedni z pierwszych udzielili naszemu narodowi pomocy i poparcia na wszystkich szczeblach ekonomicznych , politycznych i społecznych, a szczególnie udziałowi sił zbrojnych w zachowaniu bezpieczeństwa i stabilizacji, przeciwstawienie się terroryzmowi i udzieleniu humanitarnej pomocy naszemu narodowi. Sukces w budowie demokracji, stabilizacji i rozkwitu Iraku-kolebki cywilizacji i ważnego położenia geograficznego będzie zwycięstwem wolności w tym rejonie świata oraz klęską dla terroru , ekstremizmu i dyktatury. Korzystając z tej okazji pragnę wyrazić w imieniu rządu i narodu irackiego swoje gorące podziękowanie Panu Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej i narodowi polskiemu za wysiłek włożony w realizację zamierzeń i pragnień narodu irackiego w budowie lepszej przyszłości. Pragnę również mocno podkreślić wysiłki Pana Premiera RP Marka Belki , który towarzyszył powstawaniu nowego Iraku i dołożył wszelkich starań , by zapewnić poparcie materialne i moralne dla Iraku i jego narodu. Pokój Warn, Błogosławieństwo Boże niech Spłynie na Was.