13 września 2004
13 września 2004 roku Prezydent Iraku, Ghazi Ajeel Al-Yawar przybył z oficjalną, dwudniową wizytą do Rzeczypospolitej Polskiej.
Po ceremonii oficjalnego powitania Prezydenci Iraku i Polski spotkali się na rozmowach w wąskim gronie, a następnie wzięli udział w rozmowach plenarnych obu delegacji.
Podsumowując rozmowy, podczas spotkania z prasą, Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
Chcę przede wszystkim powiedzieć, że ta wizyta ma nadzwyczajne znaczenie – to jest pierwsza wizyta prezydenta Iraku w Polsce, a po drugie odbywa się ona w bardzo ważnym i trudnym momencie zmian zachodzących w Iraku, obecności Polski w misji stabilizacyjnej, działań naszych żołnierzy w Wielonarodowej Dywizji oraz wielkiej dyskusji, która toczy się także w Polsce na temat sensu naszego zaangażowania w Iraku. Ta dyskusja jest tym bardziej dramatyczna, że – jak Państwo wiedzą – wczoraj zostaliśmy porażeni wiadomością o śmierci trzech polskich żołnierzy, o zasadzce, ataku terrorystycznym jaki miał w stosunku do nich miejsce. Zginęli tam również Irakijczycy. Dzisiaj ze strony Pana Prezydenta odebrałem słowa kondolencji, ale jednocześnie słowa wielkich podziękowań za nasza obecność i pomoc, które udzielamy w tym historycznym momencie Irakowi.
Irak docenia naszą decyzję i wie, że była ona motywowana względami etycznymi, moralnymi, przekonaniem, że w walce z terroryzmem musimy być solidarni, że musimy ją prowadzić wspólnie. Jestem bardzo zobowiązany i dziękuję Panu Prezydentowi za słowa, które wobec mnie wypowiedział, a które zapewne zaraz wypowie wobec polskiej opinii publicznej.
Rozmawialiśmy na temat procesu stabilizowania sytuacji w Iraku, który przebiega – w moim przekonaniu – lepiej niż można było sądzić. Oto Irak dysponuje już tymczasową konstytucją w styczniu odbędą się wybory, mamy tymczasowy rząd oraz prezydenta. Jak nie bez dumy powiedział Pan Prezydenta: zarówno on, jak i rząd cieszą się wysokim poparciem społecznym w Iraku. Wierzymy, że po wyborach będzie można proces ten przyspieszyć, i że będzie można przekazać jak najwięcej odpowiedzialności instytucjom i strukturom irackim. Chodzi tu głównie o struktury bezpieczeństwa w Iraku. Ten proces trwa, musi on wymagać nieco czasu, ale jestem przekonany, że wszystko to co dzieje w Iraku idzie we właściwym kierunku, choć nie bez ofiar. Powinniśmy zachować się konsekwentnie i swoją misję wypełnić do końca.
Jak wiadomo, od początku przyszłego roku Polska chce zmniejszyć swoje zaangażowanie militarne, uważamy, że dojrzewają warunki aby liczba polskich żołnierzy była mniejsza, a jednocześnie aby nie zagroziło to bezpieczeństwu regionu, w którym jesteśmy odpowiedzialni za Wielonarodową Dywizję. O tym toczą się rozmowy, wierzę, że uda się ten nasz postulat również zrealizować.
Wiele uwagi poświęciliśmy procesowi rekonstrukcji Iraku. Polska jest zainteresowana udziałem w różnych projektach odbudowy Iraku, a także tworzenia nowych możliwości rozwojowych dla Iraku. Mamy swoje doświadczenia, polscy specjaliści byli przez wiele lat obecni na tamtym rynku i cieszą mnie słowa Pana Prezydenta, że wśród partnerów będą przede wszystkim widziani ci, którzy udzielili Irakowi pomocy i wsparcia. To oznacza, że polskie firmy, przedsiębiorstwa i specjaliści mogą wziąć udział w projektach rekonstrukcyjnych, które będą realizowane w Iraku.
Druga kwestia – jesteśmy bardzo zainteresowani aby wykorzystać nasze doświadczenie jeżeli chodzi o współpracę kulturalną, archeologiczną, ochronę dóbr kultury, dziedzictwa narodowego. Byliśmy w tej sprawie zawsze aktywni w Iraku, zadeklarowaliśmy dzisiaj, że na przełomie roku chcemy zlikwidować naszą bazę w Babilonie i przenieść ją gdzieś indziej, po to by to historyczne miejsce mogło odzyskać swój muzealny i turystyczny charakter. Jesteśmy także gotowi uczestniczyć w niezbędnych pracach, które są tam do zrobienia, choć chcemy podkreślić bardzo zdecydowanie, że to co działo się za naszej obecności w Babilonie nie spowodowało żadnego uszczerbku. Jeżeli bowiem chodzi o miejsca naszego pobytu, Polacy mają głęboko zakodowaną we krwi troskę o zabytki, dziedzictwo kulturowe i tak zachowywaliśmy się w Babilonie. Ale wierzę, że ta współpraca archeologiczna, kulturalna, w dziedzinie ochrony zabytków, również będzie mogła być rozwijana w najbliższej przyszłości.
Na zakończenie chcę powiedzieć, że doceniamy bardzo fakt wizyty Pana Prezydenta Iraku w Polsce. Jak powiedział nam – złoży wizyty w krajach, które wspierają Irak, tzn. w Polsce, we Włoszech, ale także tam jest dużo więcej wątpliwości, jak w Niemczech. Dlatego że nowe władze Iraku, Pan Prezydent i władze Iraku chcą bardzo aktywnie przedstawiać swoją wizję Iraku, bowiem dobry rozwój sytuacji w Iraku, bezpieczeństwo, pokój, jest nam wszystkim bardzo potrzebne. I nie ma żadnych wątpliwości, że sukces Pana Prezydenta, sukces rządu leży w interesie Narodu irackiego, ale nas wszystkich w świecie. Musimy mieć coraz mniej miejsc zapalnych, coraz mniej miejsc niebezpiecznych, zapalnych. Powinniśmy pomagać wszystkiemu co będzie budowało przestrzeń stabilności pokoju i dobrego rządzenia, a także szacunku dla ludzi i praw człowieka wszędzie na świecie. Tak rozumiem misję Pana Prezydenta i tak rozumiem również polską misję obecności w Iraku.
Prezydent Iraku Ghazi Ajeel Al-Yawar powiedział m.in.
Celem mojej wizyty jest wyrażenie największej wdzięczności narodu irackiego. Zamierzam pracować nad rozbudową naszej - dotychczas znakomitej - współpracy między naszymi krajami. Po pierwsze, jesteśmy głęboko zasmuceni i wstrząśnięci wiadomością o śmierci naszych przyjaciół z polskich wojsk służących w Iraku, którzy wpadli w zasadzkę z rąk terrorystów, którzy to jednocześnie zabili dwóch Irakijczyków towarzyszących Polakom, więc święta krew Irakijczyków i Polaków została przelana podczas jednego zamachu. Ci żołnierze pracowali nad zachowaniem bezpieczeństwa i przywróceniem demokracji i wolności w Iraku. To dzieło przyniesie owoce korzystne dla całego Bliskiego Wschodu, jak również dla całego świata, dzięki temu świat stanie się miejscem bardziej bezpiecznym. O tych ofiarach będziemy zawsze pamiętać, zawsze będziemy wdzięczni wszystkim, którzy wystąpili w sprawie irackiej. Cały naród iracki dąży do poprawy swojego życia. Naród polski, Polacy doświadczyli w przeszłości totalitaryzmu i odczuli gorycz płynącą z tego, że inne siły mówią im, co mają robić. Obecnie Polska cieszy się z demokracji i wolności i możecie docenić, jak słodko jest żyć w wolności i my do tego samego dążymy w Iraku. Irakijczycy to ludzie jak my wszyscy. Walki w Iraku toczą się nie między Irakijczykami a Irakijczykami, walki toczą się między społeczeństwem irackim a garstką terrorystów, którzy chcą cofnąć Irak w przeszłość. My z kolei patrzymy w przyszłość i nie pozwolimy, by nastąpiło cofnięcie w przeszłość, spaliliśmy za sobą mosty, odcięliśmy się od przeszłości, zmierzamy ku przyszłości. Rząd iracki jest, cieszy się zaufaniem większości społeczeństwa irackiego. Ci, którzy nie popierają rządu niekoniecznie chwytają za broń, wyrażają swoją pozycje, swój sprzeciw, a korzystając z mechanizmów politycznych i demokratycznych, jesteśmy dumni z tego, że opracowaliśmy projekt tymczasowej konstytucji, przejściowe prawo administracyjne, które hołduje wspaniałym wartościom występującym w krajach demokratycznych. Musieliśmy dotrzymać kilku terminów, udało nam się to. W tej chwili najważniejszym wyzwaniem jest zdążyć przed wyborami w styczniu i w obliczu Boga zamierzamy to osiągnąć. Jest wiele krajów, które spieszyły pomocą, które pomogły nam przywrócić w Iraku bezpieczeństwo i stabilność do czasu, kiedy nasze własne siły, nasze własne wojsko będzie odpowiednio silne. Obecny rząd działa dopiero od dwóch miesięcy. Dniami i nocami pracujemy jednak nad wzmocnieniem naszego potencjału obronnego, wzmocnieniem naszych sił zbrojnych, zmierzamy we właściwym kierunku. Jesteśmy przekonani, że do końca roku przyniesie to owoce. Siły zbrojne Iraku nie będą prześladować narodu irackiego. Ich zadaniem będzie zachowanie w Iraku bezpieczeństwa i stabilności i zawsze będziemy żywić dług wdzięczności wobec naszych przyjaciół, którzy pośpieszali z pomocą narodowi irackiemu. Do tych przyjaciół zaliczamy Polskę. Naród iracki zawsze docenia i nie zapomina o swoich przyjaciołach, nie zapomnimy o tych krajach. Teraz zmierzamy ścieżką rozwoju i odbudowy. Odbudowa polega nie tylko na odbudowie tego, co zostało zniszczone w ciągu ostatniego półtora roku. Proces odbudowy pomoże przygotować, dokończyć, czy też odbudować to, co zniszczono w ciągu dwudziestu trzech lat wojen, które zostały narzucone narodowi irackiemu przez były reżim w osiemdziesiątym roku. Ten proces odbudowy jest bardzo szeroko zakrojony, jest bardzo ambitny. Irakijczycy muszą w tym odegrać bardzo ważną rolę, ale przede wszystkim to te kraje, które stanęły przy naszym boku, które walczyły za naszą sprawę, będą mogły liczyć na lwią część, dużą część kontraktów na odbudowę. Polska może liczyć na te kontrakty. Chciałbym powiedzieć - ostatnio prowadzone były operacje działania przez grupy przestępców, które chcą przyciągnąć uwagę. Te osoby nie są zakorzenione w społeczeństwie irackim, są to cudzoziemcy, bądź niedobitki byłego reżimu, którzy nie chcą przyłączyć do nowego społeczeństwa, ze względu na popełnione w przeszłości zbrodnie, wiedzą, że czeka ich sprawiedliwość. My z kolei chcemy budować społeczeństwo oparte na zasadzie „żyj i daj żyć”, a wszyscy będą podlegać prawu. Chcemy uszanować zaufanie, którym obdarzył nas naród iracki i to chcemy osiągnąć. Jeszcze raz bardzo dziękuję, Panie Prezydencie. Bardzo dziękuję też wszystkim Polakom, jesteśmy waszym dłużnikiem.
Po południu, w Belwederze, Prezydent Iraku spotkał się z Prezesem Rady Ministrów Markiem Belką.