Menu rozwijane

15 września 2004
15 września 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką rozpoczął dwudniową, oficjalną wizytę w Konfederacji Szwajcarskiej. Po przylocie do Zurychu odbyła się ceremonia oficjalnego powitania prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i Małżonki Jolanty Kwaśniewskiej przez prezydenta Szwajcarii Josepha Deissa i jego małżonkę. Następnie pary prezydenckie wraz z towarzyszącymi im delegacjami udały się pociągiem do Berna. Po przyjeździe do Berna i ceremonii powitania polskiej pary prezydenckiej przez członków Rady Związkowej Szwajcarii, Prezydenci Polski i Szwajcarii wraz z małżonkami udali się do Parlamentu Konfederacji Szwajcarskiej, gdzie obaj prezydenci wygłosili przemówienia. Zwracając się do parlamentarzystów prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: To dla mnie wielka radość i satysfakcja gościć w Parlamencie Konfederacji Szwajcarskiej. Dziękuję za zaproszenie. Chcę przekazać Państwu bardzo ciepłe pozdrowienia od Polski i Polaków. Szwajcaria jest niezwykle bliska polskim sercom, łączy nas wiele szczególnych więzi. Wasz kraj znany jest w świecie ze swej pięknej, pełnej dumy historii – i z imponujących dokonań, które mogą być przykładem najwyższych wzlotów ludzkiej myśli i przedsiębiorczości. Szwajcarzy, potomkowie walecznego drwala z Uri, Wilhelma Tella, darzą szacunkiem i sympatią ludzi jak oni sami odważnych, walczących o słuszne sprawy. Dlatego zawsze znajdowali tu schronienie i wsparcie Polacy, którzy dążąc do wolności, często skazywani byli na los emigrantów. Ostatnie lata swego życia spędził w Solurze generał Tadeusz Kościuszko, dowódca powstania 1794 r., które było próbą ratunku przed wymazaniem Polski z mapy Europy. Kiedy jego zwłoki przewożono do Ojczyzny, oddział kawalerii szwajcarskiej asystował konduktowi aż do granicy. Pomoc dla kolejnego polskiego zrywu niepodległościowego w 1863 r. organizował na ziemi szwajcarskiej Gottfried Keller, który później przyczynił się do powstania Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu. Jeden z najsłynniejszych polskich śladów w historii Szwajcarii pozostawił Antoni Norbert Patek. Ten twórca znamienitej manufaktury zegarmistrzowskiej był emigrantem, polskim powstańcem z roku 1831. Na wielu pierwszych zegarkach Patka, prezentowanych dziś w muzeum w Genewie, można zobaczyć sceny z historii Polski i znane polskie budowle. W Szwajcarii przebywali nasi wielcy poeci, Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. W Vevey mieszkał autor „Quo vadis”, laureat Nagrody Nobla, Henryk Sienkiewicz. Wiele lat życia spędził w Szwajcarii wybitny polski pianista, kompozytor i mąż stanu Ignacy Jan Paderewski. Pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz był profesorem politechniki w Zurychu, budowniczym kolei szwajcarskiej i elektrowni wodnych. Na uniwersytecie we Fryburgu wykładał Ignacy Mościcki, współtwórca podstaw przemysłu elektrotechnicznego i elektrochemicznego w Szwajcarii, później także głowa polskiego państwa. Niemało szwajcarskich wątków można odnaleźć również w naszym kraju. Dość powiedzieć, że XVII-wieczny pałac w Warszawie, który jest siedzibą prezydentów RP, został wzniesiony według projektu szwajcarskiego architekta Constantina Tencalla. O żywej przyjaźni między naszymi narodami mogliśmy się przekonać, gdy Szwajcaria, jako pierwsze spośród państw neutralnych, uznała niepodległość Polski w 1919 roku i udzieliła nam pomocy humanitarnej. W okresie II wojny światowej, gdy nasz kraj znalazł się pod okupacją, dzięki życzliwemu stanowisku Szwajcarii mogło działać w Bernie poselstwo polskie, które – o czym warto wspomnieć – aktywnie pomagało Żydom. Dzisiaj – w Europie otwartej, współpracującej, cieszącej się ze zwycięstw wolności i demokracji w środkowowschodniej części kontynentu – nasze kraje są bliskimi partnerami. Polska z uznaniem i podziwem postrzega międzynarodową pozycję Szwajcarii. To znamienne, że właśnie tu mieści się siedziba wielu najważniejszych organizacji międzynarodowych. Oba nasze kraje łączy współpraca dla światowego pokoju, stabilności, rozwoju. Od ponad półwiecza współdziałamy w ważnej misji pokojowej w Korei. Interesująca jest nasza współpraca na forum MFW, Banku Światowego, OBWE, OECD, WTO. Liczymy na bliskość naszych stanowisk także w kontekście koniecznej reformy ONZ, której Szwajcaria jest obecnie aktywnym członkiem. Cieszymy się, że znaczna jest gospodarcza obecność Szwajcarów w Polsce. Na pewno zauważane są nasze atuty i sukcesy ekonomiczne: 40-milionowy rynek, wzrost PKB na poziomie 6 procent rocznie; inwestycje zagraniczne wynoszące ponad 60 mld euro. Niemały jest w tym udział kapitału szwajcarskiego, głównie w branżach spożywczej, papierniczej, meblarskiej, farmaceutycznej i chemicznej. Panie i Panowie! Członkostwo Polski w Unii Europejskiej jest ważną cezurą w naszej historii. Stwarza ono nowe, korzystniejsze ramy również dla relacji polsko-szwajcarskich. Oznacza nową jakość w naszych stosunkach politycznych, a także sprzyja ożywieniu kontaktów gospodarczych, zwiększeniu poziomu inwestycji szwajcarskich w Polsce. Jestem przekonany, że dzięki naszemu udziałowi w UE polskie firmy rozwiną skrzydła i będą bardziej widoczne także na rynku szwajcarskim. Szczególną rolę w kreowaniu obrazu Polski i rozwoju stosunków między naszymi krajami odgrywa Polonia szwajcarska. Dziękujemy za życzliwość wobec podejmowanych przez nią przedsięwzięć. Szwajcaria to sławny ośrodek myśli i ducha. Interesujące są nasze spotkania w świecie kultury. Wybitni polscy muzycy występują przed szwajcarską publicznością. Prestiżową Kunsthalle w Bazylei kieruje od roku młody Polak, Adam Szymczyk. Gościem honorowym festiwalu literackiego w Leukerbadzie był niedawno polski pisarz Andrzej Stasiuk. Pragnęlibyśmy, aby to właśnie oni – artyści, uczeni, biznesmeni; już inaczej niż przez dwa stulecia bohaterowie powstań i emigranci polityczni – mieli dzisiaj główny udział w kreowaniu wizerunku Polski w Szwajcarii. Nasz kraj ma przed sobą wielkie możliwości rozwoju. Chcielibyśmy, aby było to dostrzeżone; aby skorzystało na tym partnerstwo i przyjaźń polsko–szwajcarska. Blisko współpracując, możemy wiele uczynić dla wspólnej pomyślności, dla Europy i świata. Razem wykorzystajmy szansę, jaką otwiera przed nami obecny czas! Po zakończeniu wizyty w Parlamencie prezydent Aleksander Kwaśniewski i prezydent Joseph Deiss przewodniczyli rozmowom plenarnym obu delegacji. Następnie odbyła się konferencja prasowa Prezydenta RP i Prezydenta Federalnego Szwajcarii. Podczas konferencji prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Dziękuję za gościnność i serdeczność. Wizyta jest dowodem bardzo dobrych stosunków między naszymi krajami. Ostanie lata to czas, gdy było wiele kontaktów między prezydentami, rządami, ministrami, ale też przedsiębiorcami i na szczeblach regionalnych. Wierzę, że wejście Polski do UE stwarza jeszcze większe szanse dla naszej współpracy i stosunków dwustronnych. Zapewniliśmy się wzajemnie, że będziemy kontynuować współpracę, rozwijać się i wymieniać się doświadczeniami. Będziemy rozmawiać na wspólne tematy europejskie, gdyż jestem przekonany, że Szwajcaria któregoś dnia znajdzie się w tej samej strukturze UE. Liczymy, że w wielu sprawach międzynarodowych będziemy dalej działać na niwie ONZ i w ramach różnego rodzaju misji pokojowych, tak jak to jest do tej pory. Przypomnę, że od 50 lat polscy i szwajcarscy żołnierze służą w misji pokojowej w Korei. Odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące walki z terroryzmem prezydent odpowiedział: Mówiliśmy na ten temat w kilku kontekstach. Po pierwsze, są już na ukończeniu przygotowania do podpisania umów dotyczących walki z organizowaną przestępczością. Wkrótce do Szwajcarii przyjedzie polski minister spraw wewnętrznych, aby podpisać te umowy. Po drugie poinformowałem prezydenta Szwajcarii o niedawnej wizycie w Polsce Prezydenta Iraku i powiedziałem o wspólnym przekonaniu, że z terroryzmem musimy walczyć zdecydowanie i solidarnie. I w tej solidarnej walce Polska i Szwajcaria mają ważną rolę do spełnienia. W godzinach popołudniowych prezydent Aleksander Kwaśniewski z Małżonką spotkali się w polskiej ambasadzie z Polakami mieszkającymi w Szwajcarii. Wieczorem polska para prezydencka uczestniczyła w obiedzie oficjalnym wydanym przez Radę Związkową Szwajcarii. Podczas obiadu Prezydent RP wygłosił toast. Szanowny Panie Prezydencie Federalny, Szanowni Członkowie Rady Federalnej, Szanowni Państwo, Serdecznie dziękuję Panu Prezydentowi za zaproszenie do złożenia wizyty w Szwajcarii oraz za gościnność i sympatię, jaką nas tu otoczono. Pragnę wyrazić podziw dla urody miejscowości, w której się znajdujemy. Oboje wraz z małżonką jesteśmy zauroczeni Interlaken. Ta piękna miejscowość, położona między jeziorami, w górskim otoczeniu, cieszy się zasłużoną sławą. Szanowni Państwo! Szwajcaria jest na mapie Europy i świata ważnym punktem odniesienia dla moich rodaków. To dla nas nie tylko kraj imponującego sukcesu gospodarczego, wspaniałej przyrody i najlepszych czasomierzy. Alpejska republika zajmuje szczególne miejsce w naszej historii i w naszych sercach. Do kraju Helwetów prowadziły często trudne polskie drogi. Niejednokrotnie Polacy walczący o wolność własnego kraju, zmuszeni do opuszczenia swojej Ojczyzny, znajdowali tu spokojne, przyjazne schronienie. Miasta takie jak Rapperswil, Solura, Morges, Fryburg czy Vevey, na trwałe wpisały się w polskie dzieje. Przybysze spotkali tu najlepszą helwecką tradycję humanitaryzmu i gościnności. Mieszkając, tworząc i pracując w Szwajcarii, wnieśli istotny wkład w dorobek naszych krajów. Antoni Norbert Patek, Ignacy Jan Paderewski, Gabriel Narutowicz czy Józef Maria Bocheński – to ważne dla nas nazwiska, które stanowią także część szwajcarskiej historii. Zawsze, gdy przyjeżdżam do Waszego pięknego kraju, te polskie ślady wywierają na mnie ogromne wrażenie. Również Davos, miasto, w którym od 11 lat bywam co roku na World Economic Forum, ma „swojego Polaka”. Był nim znany na początku XX wieku fotograf, pionier fotografii kolorowej i rentgenologii Władysław Aleksander Rzewuski, honorowy obywatel gminy Davos. W Polsce z kolei liczne są szwajcarskie ślady. Z pewnością inaczej wyglądałyby dziś Warszawa, Kraków czy Poznań, gdyby swego czasu nie przybyli tam szwajcarscy architekci. Doradcą i lekarzem polskiego króla Stanisława Augusta byli Szwajcarzy: Maurice Glayre i Johann Friedrich Herrenschwand. Słynne ciastko „eklerek” zawdzięczamy szwajcarskim cukiernikom, którzy osiedlili się w Krakowie i Warszawie w XVIII i XIX wieku. Bliskie związki pomiędzy Polską a Szwajcarią stanowią bardzo cenną spuściznę, która procentuje dzisiaj znakomitymi kontaktami politycznymi i żywymi powiązaniami gospodarczymi. Z pewnością będzie nam ona sprzyjać również w przyszłości. Panie i Panowie, Europa zmienia się na naszych oczach. Rozszerzenie Unii Europejskiej ostatecznie przekreśliło niesprawiedliwy podział kontynentu na jego Zachodnią i Wschodnią część. Europejczycy we wspólnym, wielkim eksperymencie politycznym uczą się razem pracować i wspólnie decydować o przyszłości. Mówię o tym, ponieważ to właśnie Szwajcaria z jej federalizmem i wielokulturowością jest od zawsze natchnieniem do marzeń o „Stanach Zjednoczonych Europy”. Nie gdzie indziej, jak w Zurychu, tuż po zakończeniu nieludzkiej, niszczycielskiej wojny, Winston Churchill wystąpił w 1946 r. z apelem Let Europe arise. Ta fantastyczna, nieprawdopodobna wizja w ogromnym stopniu się przecież spełniła. Powinniśmy nadal czerpać z niej inspirację w działaniach, które podejmujemy dla jednoczenia kontynentu. Jestem przekonany, że również w przyszłości Szwajcaria pozostanie dla całego kontynentu skarbnicą idei integracyjnych i przykładem mądrości w godzeniu kultur i języków. Polska obecność w Unii Europejskiej otwiera przed naszymi krajami nowe możliwości kontaktów politycznych, gospodarczych, a także społecznych. Jestem przekonany, że przyniosą one korzyści naszym narodom i naszym państwom. Pełen najlepszej wiary w pomyślną przyszłość Polski i Szwajcarii w bezpiecznej, wspólnej Europie wznoszę toast: - za zdrowie Pana Prezydenta Konfederacji Szwajcarskiej i wszystkich tu obecnych! - za trwałą przyjaźń naszych narodów! - za pomyślną przyszłość Europy i świata