Menu rozwijane

26 października 2004
26 października 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką udał się z wizytą oficjalną do Królestwa Belgii. Po przylocie, Prezydent RP z Małżonką wziął udział w ceremonii oficjalnego powitania przez IKM Króla Belgów Alberta II i Królową Belgów Paolę. Następnie Prezydent RP złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Kongresowym. W godzinach popołudniowych Prezydent RP złożył wizytę w Parlamencie Federalnym gdzie spotkał się z Przewodniczącym Izby Reprezentantów H. De Croo i Przewodniczącą Senatu A.M. Lizin. Następnie Prezydent RP spotkał się z Premierem Królestwa Belgii G. Verhofstadtem. Wieczorem Prezydent RP z Małżonką wziął udział w oficjalnym obiedzie wydanym przez IKM Króla Alberta II i Królową Paolę. Podczas obiadu Prezydent RP wygłosił toast: Wasze Królewskie Moście, Panie, Panowie! Pragnę wyrazić wielką radość z wizyty w Królestwie Belgii. Bardzo się cieszę, że w już w pierwszych miesiącach polskiego członkostwa w Unii Europejskiej mogę odwiedzić kraj naszych bliskich, oddanych przyjaciół. Państwo, którego piękna stolica stała się, z woli historii, jednym z najważniejszych unijnych symboli. Serdecznie dziękuję Waszej Królewskiej Mości za ciepłe słowa powitania oraz wszystkie dowody uznania dla mojej Ojczyzny. Jestem przekonany, że ta wizyta – podobnie jak poprzedzające ją belgijskie spotkania premiera polskiego rządu, marszałka Senatu i delegacji parlamentarzystów, a także ubiegłoroczny pobyt nad Wisłą księcia Filipa z księżną Matyldą – wspaniale służą pomyślnemu rozwojowi stosunków między obu krajami. Historia naszych wzajemnych kontaktów sięga czasów, w których powstawało polskie państwo. 1038 lat temu nasz pierwszy historyczny władca, książę Mieszko I, przyjął z rąk biskupa Jordana chrzest i aktem tym wprowadził Polskę do rodziny chrześcijańskich państw Europy. Biskup Jordan, wysłannik papieski, który dwa lata później został pierwszym w dziejach polskim biskupem, pochodził, jak głoszą przekazy, z okolic Liège. Nasze narody zaczęły poznawać się bliżej w połowie XIII wieku, kiedy to napłynęło do Polski wielu przybyszów z ówczesnej Flandrii i Fryzji. Na północy kraju, w okolicach Gdańska, budowali kanały, przekształcając bagna w żyzne poldery, a także prowadzili wzorowe gospodarstwa rolne. Na Podbeskidziu, na południu Polski, założyli osadę Wilamowice – nazwaną tak od imienia przywódcy przybyłej grupy. Po dziś dzień żywa jest tam tradycja kolonistów, a nawet ich archaiczny dialekt, przechowany w formie mówionej. Ale migracje odbywały się także w drugą stronę – we wdzięcznej pamięci zachowujemy życzliwość, z jaką w XIX wieku przyjęto w Belgii naszych emigrantów, bohaterów Powstania Listopadowego, uchodzących z Ojczyzny przed represjami rosyjskiego cara. Pamiętamy też o tym, że zacieśnianie więzi między naszymi narodami i krajami dopełniło się na wspólnym polu chwały, podczas drugiej wojny światowej. Myślę o udziale Polaków w belgijskim ruchu oporu i o wyzwoleńczej walce, jaką prowadziła na tej ziemi polska I Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Sądzę, że podstawą naszego dobrego rozumienia się jest przede wszystkim uznawanie tych samych wartości. Ale najwyraźniej łączy nas także umiłowanie piękna. To przecież ze sławnych brukselskich warsztatów tkackich pochodzi jeden z naszych najcenniejszych zabytków – przechowywana w Zamku Królewskim na Wawelu, w Krakowie, kolekcja 142 arrasów, zakupionych przez ostatniego jagiellońskiego monarchę w połowie XVI wieku. Wciąż żywa jest też nad Wisłą pamięć o wizycie Babki Waszej Królewskiej Mości w Warszawie, na Konkursie Chopinowskim w 1955 roku. Królowa Elżbieta przybyła wówczas do położonego za żelazną kurtyną kraju nie tylko dla muzyki Fryderyka Chopina, lecz także po to, by poznać Ojczyznę słynnego pianisty-wirtuoza Ignacego Jana Paderewskiego, którego zaszczycała swą przyjaźnią. Tą wizytą w Polsce, tak silnie wówczas rozdzielonej z zachodnią Europą, Jej Królewska Mość podkreślała znaczenie sztuki, która łączy narody i państwa ponad wszelkimi granicami. Wasze Królewskie Moście, Szanowni Państwo! Jesteśmy wdzięczni za przyjazny stosunek Belgów do idei rozszerzenia Unii Europejskiej i pozytywne wyniki głosowań nad Traktatem Akcesyjnym w parlamentach na szczeblu federalnym, regionalnym i wspólnotowym. Duże znaczenie przywiązujemy do doskonale rozwijających się stosunków gospodarczych między naszymi krajami. Szczególnie cieszy rozwój wzajemnej wymiany handlowej. Belgia zajmuje poczesne, dziesiąte miejsce na liście zagranicznych inwestorów w naszym kraju, ale bardzo liczymy na to, że jeszcze tę pozycję poprawi. Jednym z efektów misji gospodarczej księcia Filipa jest znaczący wzrost zainteresowania belgijskich przedsiębiorców i firm możliwością prowadzenia działalności w Polsce. Ufam, że również moja wizyta w Belgii sprzyjać będzie umacnianiu naszych stosunków gospodarczych, handlowych i inwestycyjnych. Z zadowoleniem odnotowujemy rozwój współpracy zdecentralizowanej. Dobre owoce przynoszą umowy dwustronne, zawarte przez Polskę z Flandrią oraz Walonią i Wspólnotą Francuską. Mamy nadzieję, że teraz, gdy Polska należy do Unii Europejskiej, umacnianie więzi z nimi nabierze jeszcze większego tempa. Uważamy również, że interesujące pole współpracy na płaszczyźnie unijnej otworzyć może bliższa współpraca Grupy Wyszehradzkiej i Beneluksu, której impuls nadał marcowy szczyt premierów tych ugrupowań. Polska jest gotowa do wypracowania form i aktywnego uczestnictwa w rozwoju tych kontaktów w dziedzinach objętych porozumieniem z Schengen, w sferze infrastruktury, transportu i wielu innych. Dobrą przyszłość ma z pewnością polsko-belgijska współpraca w dziedzinie kultury i sztuki. Oba nasze kraje cechuje ogromna troska o zachowanie różnorodności i tożsamości kulturowej, oba pielęgnują dorobek pokoleń, a także przywiązują wielką wagę do twórczości współczesnych artystów. Uważam, że wzajemne zbliżenie środowisk kulturalnych może stać się ważną zachętą do jeszcze lepszego poznania się naszych społeczeństw. Jednym z filarów partnerskich stosunków między Polską i Belgią winna być współpraca młodzieży. To wspaniałe, że młodzi Polacy tak chętnie podejmują naukę na belgijskich uczelniach. Najlepszym przykładem jest ich liczna obecność na Katolickim Uniwersytecie w Leuven, który podczas tej wizyty będę miał okazję odwiedzić. Ufam, że również nasz kraj i jego najlepsze uczelnie staną się atrakcyjnym miejscem studiowania dla młodzieży belgijskiej. Wyrażamy gotowość dalszego pogłębiania kontaktów politycznych między Polską i Belgią w ramach Unii Europejskiej i NATO oraz intensywnego kontynuowania dialogu na temat przyszłości tych organizacji. Uważamy, że współpraca między nimi jest niezbędna do budowania pokoju i pomyślności w Europie oraz na świecie. Jesteśmy zwolennikami aktywnego uczestnictwa w zwalczaniu zagrożeń regionalnych i globalnych, przy możliwie szerokim udziale społeczności międzynarodowej, w tym obu naszych państw. Wasze Królewskie Moście, Panie i Panowie! Wielki polski poeta, noblista, zmarły niedawno Czesław Miłosz uczył, że „co zdążysz zrobić, to zostanie”. Róbmy i my, razem, wszystko co możemy, aby jeszcze bardziej, z obopólnym pożytkiem rozwijać naszą współpracę i umacniać silną, zjednoczoną Europę. Aby pozostało po nas, po naszych staraniach, wiele dobrego. Głęboko wierzę w powodzenie tych wysiłków. W tej intencji wznoszę toast: - za zdrowie Waszych Królewskich Mości, - za przyjaźń polsko-belgijską, - za pomyślną przyszłość Belgów i Polaków w zjednoczonej Europie!