Menu rozwijane

01 lipca 2004
30 czerwca 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką przybył do Lizbony z oficjalną wizytą w Republice Portugalskiej. Wieczorem Prezydent RP obserwował wraz z Prezydentem Portugalii mecz półfinałowy Portugalia – Holandia rozgrywany w ramach Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2004. 1 lipca 2004 roku Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski z Małżonką złożył wieniec na grobie Luisa Vaz de Camŏes w Klasztorze Hieronimitów oraz zwiedził kościół i zabudowania klasztorne. Następnie Para Prezydencka wzięła udział w ceremonii oficjalnego powitania w Pałacu Prezydenckim Belém i spotkała się z portugalską Para Prezydencką. Po spotkaniu odbyły się rozmowy plenarne oraz wspólna konferencja prasowa Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i Prezydenta RP Jorge Fernando Branco de Sampaio. Zwracając się do dziennikarzy Prezydent RP powiedział m.in. To jest moja druga wizyta oficjalna w Portugalii, ale nasze kontakty z Prezydentem Sampaio są o wiele częstsze; niedawno choćby Pan Prezydent gościł na moje zaproszenie na Europejskim Szczycie Gospodarczym w Warszawie. Myślę, że możemy tu mówić nie tylko o dobrych stosunkach oficjalnych, ale o prawdziwej międzyludzkiej przyjaźni. Chcę także podkreślić, że stosunki polsko-portugalskie są bardzo owocne i na wysokim poziomie. Mamy zwiększającą się wymianę handlową, inwestycje portugalskie w Polsce, jesteśmy także wdzięczni za wsparcie jakiego Portugalia udzieliła nam w negocjacjach z Unią Europejską i przyjęciu nad do Wspólnoty, w wcześniej do NATO. Myślenie portugalskie i polskie są także bardzo sobie bliskie gdy mówimy o Europie, o wymiarze transatlantyckim, walce z terroryzmem i zapewnieniu bezpieczeństwa na świecie oraz udziale naszych państw w procesach globalnych. Będziemy czynić wszystko aby nasze wzajemne kontakty rozwijać jeszcze bardziej. Chciałbym pogratulować także Portugalii awansu do finału Mistrzostw Europy 2004 w Piłce Nożnej, to jest naprawdę wielki sukces! A jeżeli choć trochę przyczyniłem się do niego to bardzo się cieszę. Mam także nadzieję, iż mecz finałowy będzie niemniej radosny. Polscy dziennikarze pytali Prezydentów Polski i Portugalii czy jednym z tematów rozmów możliwość nominowani Danuty Huebner na stanowisko wiceszefa Komisji Eutopejskiej. Prezydent J. Samapio potwierdził, że rozmawiano na ten temat. Prezydent A. Kwaśniewski powiedział: „Rozmawialiśmy z Prezydentem orazi Premierem Portugalii, nowym Przewodniczącym Komisji Europejskiej, o składzie Komisji, a także o Danucie Huebner i jej zaletach. Na pewno będzie to teraz czas na przemyślenie dla nowego Przewodniczącego Komisji, jak ten skład ułożyć. Wierzę, że kwalifikacje i osoba Danuty Huebner są przekonywujące i jest ona poważną kandydatką”. Po zakończeniu konferencji portugalska Para Prezydencka wydała śniadanie na cześć polskiej Pary Prezydenckiej. Po śniadaniu Prezydent RP spotkał się w siedzibie Zgromadzenia Parlamentarnego Republiki z przedstawicielami partii politycznych. Następnie w Ratuszu Prezydent RP spotkał się z członkami Rady Miejskiej Lizbony i korpusem dyplomatycznym. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: Szanowna Pani Burmistrz, Panie i Panowie Ambasadorowie, Szanowni Państwo! Chcę przede wszystkim wyrazić radość, że mogę spotkać się tu, w tym miejscu, w związku z moją państwową wizytą w Portugalii. W 1997 roku jako prezydent po raz pierwszy odwiedziłem Portugalię i wtedy otrzymałem klucze do tego wspaniałego miasta Lizbony. Wtedy poczułem się po części Lizbończykiem. A dziś mogę Państwu powiedzieć po kolejnych wizytach, które miałem w tym mieście, że czuję się niemal w pełni Lizbończykiem i wyrażam z tego powodu osobistą radość. Byłem tutaj w czasie EXPO, byłem tutaj w czasie Konferencji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej. Wczoraj miałem okazję widzieć jak wspaniale przygotowaliście Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Mogłem cieszyć się wraz z Wami zwycięstwem drużyny Portugalii. Wierzę, że to jeszcze nie koniec tych sukcesów. Za każdym razem mogłem podziwiać nie tylko Lizbonę, miasto wielkie i sławne, historii i tradycji, ale także miasto niezwykle odważnych projektów na dziś i na przyszłość. Lizbona ze swoją dawną architekturą jest miejscem podziwu milionów turystów, także z Polski. Ale Lizbona ze swoją nową architekturą jest również miejscem podziwu i zazdrości wszystkich nas w Europie i na świecie. Do tych turystów z Polski, którzy ostatnio zawitali, dołączyła parę tygodni temu moja córka, która z Lizbony wróciła również zachwycona. Dziś, przed Klasztorem Hieronimitów widziałem dziesiątki polskich turystów i jestem przekonany, że to miasto coraz częściej będzie stawało się pożądanym celem podróży moich rodaków. Dziękuję Pani Burmistrz za miłe słowa wygłoszone pod moim adresem i pod adresem mojej ojczyzny, Polski. Choć rzeczywiście geograficznie jesteśmy po różnych stronach Europy, to nasze losy, szczególnie ostatnich wielu dziesięcioleci okazały się bardzo podobne. Wychodziliśmy z systemów niedemokratycznych, staraliśmy się wrócić do rodziny europejskiej. Dzisiaj, po latach starań Polska i Portugalia są w tym samym klubie Paktu Północnoatlantyckiego i w tym samym gronie państw Unii Europejskiej. Jesteśmy wdzięczni Portugalii, że na tej naszej drodze do rodziny europejskiej zawsze nas rozumiała i popierała. Cieszymy się, że rozwijają się nasze stosunki dwustronne, że rozwija się zarówno dialog polityczny, od prezydentów poczynając, a na parlamentach i władzach lokalnych kończąc. Cieszymy się, że rozwija się handel, a także inwestycje. Niezwykle bogata jest współpraca kulturalna, współpracują ze sobą uniwersytety polskie i portugalskie, współpracują ze sobą również miasta i stolice, Lizbona i Warszawa i inne miasta portugalskie i polskie. Gratulujemy Portugalii niewątpliwego sukcesu, jakim jest objęcie przez Pana Premiera Barroso funkcji Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Ufamy, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu, że jest to człowiek, który nada nowy wymiar, nową energię integracji europejskiej i współpracy dzisiaj w Europie 25 państw. Choć wiemy, że ten wybór spowodował pewne kłopoty wewnętrzne w Portugalii, ale są to problemy wynikające z kłopotu sukcesu, a nie kłopotu porażki. Niejeden naród chciałby mieć taki kłopot, po takim wielkim sukcesie politycznym, jakim jest wybór premiera na Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Chcę życzyć Portugalii i Portugalczykom, Lizbonie, mieszkańcom i władzom wszelkiej pomyślności. Przekazuję te słowa w imieniu Polski i w imieniu wszystkich moich rodaków, którzy z najwyższą sympatią patrzą na ten kraj, choć odległy geograficznie, to bliski nam historycznie, a najbliższy w tych ostatnich latach, kiedy razem działamy w tych samych strukturach. Wierzę, że będę miał okazję do jeszcze bardzo wielu wizyt w Lizbonie, tak że kończę swoje wystąpienie podziękowaniami i do zobaczenia. Po południu, Prezydent spotkał się z przedstawicielami Portugalskiego Komitetu Olimpijskiego. Wieczorem Prezydent RP z Małżonką wzięli udział w obiedzie oficjalnym wydanym na ich cześć przez Prezydent RP J. Sampaio z Małżonką. Zwracając się do gości Prezydent RP powiedział m.in. Z wielką radością goszczę ponownie w pięknej Portugalii. Serdecznie dziękuję, Panie Prezydencie, za zaproszenie, za ciepłe przyjęcie i życzliwe słowa o Polsce. Wizytę w Portugalii składam w dwa miesiące po historycznym rozszerzeniu Unii Europejskiej. W ten sposób pięćsetletnia tradycja dobrych kontaktów polsko-portugalskich wzbogaca się o kolejny, wspaniały rozdział, który wspólnie zapisujemy w unijnym gronie. Choć mieszkamy w odległych od siebie częściach Europy, Polacy i Portugalczycy czują się sobie bliscy. Już w XV wieku polscy rycerze towarzyszyli Henrykowi Żeglarzowi w jego pierwszych morskich wyprawach. Wieści o wielkich odkryciach geograficznych, w których tak ogromny udział mieli Portugalczycy, docierały do Polski za sprawą dzienników Mikołaja z Popielowa oraz Jana ze Stobnicy. Oba narody wspierały się nawzajem w trudnych momentach swojej historii, w walce o wolność i suwerenność. Najwybitniejsi polscy twórcy sięgali po motywy portugalskiej epopei narodowej, „Luzjady” Luisa Camoesa, znanej w Polsce już od XVIII wieku. Nie zapominamy również o pomocy, jakiej Portugalia udzieliła tysiącom polskich uchodźców w latach II wojny światowej. Pamiętamy, że w dramatycznych czasach wojny i powojennej odbudowy do Polski dotarło blisko 600 tys. paczek żywnościowych, ofiarowanych nam z Portugalii. Polski naród z sympatią witał zmiany demokratyczne nad Tagiem w 1974 roku. Ważne były dla nas, docierające z dalekiej Portugalii, sygnały poparcia dla naszych przemian zainicjowanych w roku 1989. Trzydzieści lat temu w Portugalii i 15 lat później w Polsce spełnił się ostatecznie sen o wolności i demokracji. Miało to również znaczny wpływ na oblicze Europy, która dzisiaj cieszy się sukcesami w integracji i współpracy. W tej nowej Europie jesteśmy związani ze sobą tak blisko, jak nigdy dotąd. Polska i Portugalia są sojusznikami w NATO i bliskimi partnerami w Unii Europejskiej. Z wdzięcznością pamiętamy o zrozumieniu i poparciu Portugalii dla naszych europejskich dążeń. Teraz możemy wspólnie pracować dla pomyślności jednoczącej się Europy. Chcemy, by była otwarta i solidarna, by potrafiła skutecznie radzić sobie z wyzwaniami XXI wieku. Liczymy, że pomoże w tym Traktat Konstytucyjny, który właśnie został ostatecznie uzgodniony. To kolejny, po niedawnym rozszerzeniu, sukces UE – i powód do naszej wspólnej satysfakcji. Niezwykle ambitnym projektem wspólnoty jest Strategia Lizbońska. To ważne osiągnięcie portugalskiej prezydencji w 2000 r., służące budowie nowoczesnej, konkurencyjnej Europy. Polska włącza się w to dzieło z entuzjazmem i nadzieją. Naszym państwom przypada w Unii szczególna rola. Z racji położenia geograficznego, możemy wiele uczynić dla rozwoju polityki dobrego sąsiedztwa UE z państwami naszego najbliższego otoczenia. Polska i Portugalia mogą nieść im cenną pomoc w rozwijaniu stabilnej demokracji, w umacnianiu zasad państwa prawa i mechanizmów gospodarki rynkowej. Żyjemy w świecie, w którym bezpieczeństwo nadal pozostaje podstawową wartością. Polska i Portugalia zdecydowanie uczestniczą w działaniach zwróconych przeciwko międzynarodowemu terroryzmowi; stajemy w obronie wolności, demokracji i praw człowieka. Uwrażliwienie naszych krajów na problemy bezpieczeństwa i pokojowego rozwoju stało się przesłanką, by wziąć na siebie współodpowiedzialność za proces stabilizacji i rekonstrukcji Iraku. Wyrażamy pełne poparcie dla zaangażowania Narodów Zjednoczonych, jako wiodącej organizacji w tym procesie. Z radością i satysfakcją ogarniamy wszystko to, co udaje nam się budować i rozwijać w relacjach dwustronnych. Portugalia jest dla Polski znaczącym partnerem gospodarczym. Nasze obroty handlowe osiągnęły ponad pół miliarda euro. Z satysfakcją trzeba odnotować, że wartość bezpośrednich inwestycji portugalskich w Polsce wyniosła 680 mln euro. Dzięki nim, powstało w naszym kraju blisko 15 tysięcy miejsc pracy. Te inwestycje są dowodem uznania przedsiębiorców portugalskich dla sukcesów polskiej gospodarki oraz zaufania co do jej przyszłego rozwoju. Liczę, że w gronie UE nasza współpraca jeszcze się pogłębi, na przykład – poprzez wspólne projekty na rynkach państw trzecich. W naszym kraju rośnie zainteresowanie kulturą i językiem portugalskim, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Doceniana jest twórczość portugalskich pisarzy, zwłaszcza współczesnych: noblisty Jose Saramago, czy Antonio Lobo Antunesa. Polska publiczność podziwiała filmowe obrazy Manoela de Oliveiry. Coraz większe zainteresowanie budzi oryginalny, niepowtarzalny charakter portugalskiej muzyki, którą poznajemy już nie tylko za sprawą historycznych nagrań niezapomnianej Amalii Rodrigues. W rozwoju kontaktów kulturalnych i naukowych nieocenioną pomoc okazują nam portugalskie instytucje, spośród których na szczególne wyróżnienie zasługuje Instytut Camoesa, Fundacja Calouste Gulbenkiana, uczelnie i instytuty naukowe. Cieszymy się z coraz liczniejszych kontaktów międzyludzkich, z wzajemnych turystycznych odwiedzin. Zawiązuje się bliska współpraca i przyjaźń między regionami i miastami. Szczególną rolę w przybliżaniu sobie naszych krajów wypełniają Polacy, którzy w Portugalii znaleźli swój nowy dom, rodzinę i pracę. Współuczestniczą oni w pomnażaniu osiągnięć Portugalii i budują mosty między naszymi narodami. Jesteśmy wdzięczni władzom i społeczeństwu portugalskiemu za zrozumienie i życzliwość, z jaką spotykają się na tej ziemi nasi rodacy. Jest to także czas, gdy na Portugalię zwrócone są oczy polskich, i wszystkich europejskich, kibiców futbolu. Tegoroczne piłkarskie Mistrzostwa Europy – ich znakomita organizacja i doskonałe warunki techniczne – obrazują osiągnięcia rozwojowe nowoczesnej Portugalii. Przypominają też o Waszym wkładzie w dzieje światowego sportu. Jestem przekonany, że stosunki polsko-portugalskie, przyjaźń i współpraca naszych narodów, mają przed sobą dobrą przyszłość. W tej intencji pragnę wznieść toast: - za zdrowie Pana Prezydenta Republiki Portugalskiej, - za przyjaźń i bliskość naszych krajów i narodów, - za wspólną pomyślność w jednoczącej się Europie!