Menu rozwijane

08 listopada 2004
8 listopada 2004 roku, na zakończenie pierwszego dnia oficjalnej wizyty Prezydenta Serbii i Czarnogóry z Małżonką, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wydał w Pałacu Prezydenckim oficjalny obiad na cześć gości. Podczas obiadu Prezydenci wygłosili toasty. Prezydent RP powiedział m.in.: Bardzo się cieszę mogąc gościć dziś w Polsce pierwszego w historii Prezydenta Serbii i Czarnogóry. Do dziś mam w pamięci nasze ubiegłoroczne spotkanie w tym Pałacu, w czasie szczytu szefów rządów państw Inicjatywy Środkowoeuropejskiej. Jestem głęboko przekonany, że Pana obecna wizyta umocni łączące nasze kraje i narody więzy przyjaźni, szacunku oraz wzajemnej sympatii, a także otworzy nowe perspektywy współpracy. Czarnogórcy, Serbowie i Polacy dobrze znają się od setek lat. Polska ziemia była w Średniowieczu terenem wędrówek przybyszy z południa, trudniących się – jak byśmy to dziś nazwali – wymianą kulturalną. Wielu z nich zmierzało do klasztoru w Supraślu, gdzie przepisywano i redagowano słowiańskie księgi. Duchowe drogi przywiodły w to miejsce m.in. serbskiego malarza Nektarija, który wzbogacił je o piękne ikony i freski. Cechy znamienne dla serbskiego malarstwa tego okresu odnaleziono też w malowidłach ściennych w kaplicach na Wawelu – krakowskim zamku polskich monarchów. Również i moi rodacy w miarę wcześnie przybywali na tereny obecnej Serbii i Czarnogóry. W XV wieku dotarł tam, z wyprawą przeciw Turkom, sławny rycerz Zawisza Czarny, symbol wielkiej prawości i odwagi. Tam też, 576 lat temu, u stóp twierdzy w Golubcu (Golubac) poniósł śmierć. W ubiegłym roku – dzięki staraniom Polonii i jej serbskich przyjaciół oraz przychylności lokalnych władz – odsłonięto przy warowni tablicę ku jego czci. Szczególnie bliscy staliśmy się sobie w XIX stuleciu, w latach wielkich zrywów narodowowyzwoleńczych w Polsce i na Bałkanach. W antytureckim powstaniu serbskim w 1804 roku brało udział 150 polskich ochotników, m.in. generał Andrzej Szur, który zasłużył się w organizacji powstańczej artylerii. Z kolei Serbia z życzliwością przyjęła uchodźców znad Wisły, szukających schronienia przed represjami po polskich powstaniach antycarskich. Mówiąc o tym, jak jesteśmy sobie bliscy, nie sposób nie wspomnieć o powstałej w latach 30.ubiegłego wieku – z inicjatywy serbskich intelektualistów – Lidze Polsko-Jugosłowiańskiej, która skupiała wokół siebie również liczne polsko-serbskie rodziny. Pragnę dodać, że dzisiejsza Polonia w Serbii i Czarnogórze, licząca sobie około 1100 osób, ma podobnie „rodzinne” oblicze. Tworzą ją głównie kobiety, które wyjechały do ojczyzny mężów. Jak napisała jedna z nich, Dagmara Luković, była to emigracja serc. Bardzo się cieszę, że nasza Polonia ma znakomite warunki do pielęgnowania swoich tradycji, czego przejawem są m.in. wydawane przez nią pisma czy też doroczne Spotkania z Kulturą Polską. Z wielką życzliwością przyglądamy się podejmowanym przez władze Serbii i Czarnogóry reformom politycznym i gospodarczym, służącym umacnianiu demokracji i państwa prawa. Z uznaniem obserwujemy starania o rozwijanie dobrosąsiedzkich stosunków z pozostałymi krajami bałkańskimi. Bardzo cenimy wkład Pana Prezydenta, a także wszystkich postępowych sił w Serbii i Czarnogórze, w zapewnienie bezpieczeństwa i pokoju w regionie, w działania na rzecz powrotu uchodźców oraz w konstruktywną współpracę z Międzynarodowym Trybunałem w Hadze. Chcę w tym miejscu z satysfakcją podkreślić, że Polacy mają swój udział w procesie stabilizacji na Bałkanach. Myślę między innymi o uczestnictwie naszego kontyngentu wojskowego w międzynarodowych siłach KFOR w Kosowie, a także o wypełnianiu misji UNMIK w Kosowskiej Mitrovicy przez specjalną jednostkę naszych policjantów. Polska wyraża pełne poparcie dla aspiracji Serbii i Czarnogóry w kwestii dołączenia do Unii Europejskiej i NATO. Należąc do obu tych struktur jesteśmy zdania, że drzwi do nich powinny pozostać otwarte dla wszystkich państw, które sprostają akcesyjnym wymaganiom i że proces integracji należy kontynuować. Jestem wielce rad, że stosunki między Polską a Serbią i Czarnogórą weszły w nową fazę. Cieszy nas rozwój kontaktów gospodarczych. Uważamy jednak, że nasze kraje stać w tej dziedzinie na znacznie więcej. Dotyczy to zresztą również innych sfer – wymiany kulturalnej, naukowej czy turystycznej. Wierzę, że Pańska wizyta w znaczący sposób przyczyni się do rozszerzenia współpracy na wielu polach, z pożytkiem dla obu państw i społeczeństw. W tej intencji wznoszę toast: -za zdrowie Pana Prezydenta, Pani Prezydentowej i wszystkich tu obecnych, -za przyjaźń oraz współpracę Polski z Serbią i Czarnogórą, -za pomyślną przyszłość naszych narodów we wspólnej, bezpiecznej i zjednoczonej Europie!