Menu rozwijane

01 września 2004
1 września 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski udał się z wizytą do Wielunia. Prezydentowi RP towarzyszył Sekretarz Stanu Dariusz Szymczycha. Przed południem Prezydent RP wziął udział w uroczystościach inauguracji roku szkolnego 2004/2005 w I Liceum Ogólnokształcącym. Prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył certyfikaty przekazania pracowni internetowych w ramach prezydenckiego programu „Internet w Szkołach” przedstawicielom 25 szkół. W I LO prezydent uroczyście otworzył również pracownię internetową. Następnie Prezydent RP wziął udział w obchodach 65. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej – odsłonił tablicę upamiętniającą wydarzenia w Wieluniu, które miały miejsce 1 września 1939r., oraz wręczył kombatantom nominacje na pierwszy stopień oficerski i odznaczenia państwowe. Za wybitne zasługi na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za osiągnięcia w pracy społecznej w organizacjach kombatanckich odznaczeni zostali: - Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski: Antoni Ławrynowicz, Władysław Matkowski, Jan Nowakiewicz, ks. Antoni Szyrwiński - Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski: Piotr Belka, Mieczysław Jarkowski, Marian Kolbert, Henryk Tuliszko, Jakub Włodarczyk - Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej: Bogusław Morski - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski: Władysław Guszczak, Marian Kopiec, Eugeniusz Ładny, Józef Rostkowski - Złotym Krzyżem Zasługi: Jadwiga Kowalik, Bronisław Morawiak Postanowieniem Prezydenta RP na stopień podporusznika mianowani zostali: Sylwester Bednarski, Stanisław Ciszewski, Franciszek Górski, Wacław Jagodziński, Jan Kwaśny, Edward Lenard, Ireneusz Miranowicz, Konstanty Pychyński, Antoni Szczęsny, Danuta Szlajmer, Tadeusz Wesołowski, Teofil Wrona. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in. Sześćdziesiąt pięć lat temu na domy śpiących, bezbronnych mieszkańców Wielunia, spadły pierwsze bomby, zrzucone przez niemieckie samoloty na polskie miasto. Rozpoczęła się najkrwawsza wojna w dziejach ludzkości. Świat doświadczył okrutnych zbrodni, grozy ludobójstwa, masowych eksterminacji i prześladowań. Podeptane zostały prawa człowieka i jego godność. Na sześć długich lat Europę, znaczną część Azji i Afryki ogarnęło widmo przemocy. Już pierwszego dnia wojny, właśnie tu, w Wieluniu, hitlerowcy brutalnie złamali konwencje genewskie. Zbombardowali otwarte miasto, nie oszczędzając również szpitala oznaczonego czerwonym krzyżem. Śmierć poniosło blisko 1200 mieszkańców, a miasto zostało zniszczone w 75 procentach. Wojna totalna, nie rozróżniająca między cywilami i wojskowymi, mająca na celu masową eksterminację, stała się faktem. Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskiej agresji, ponieważ pierwsi stawiliśmy tak zdecydowany opór ekspansji faszyzmu. Na kilka miesięcy przed wybuchem działań wojennych, polski minister spraw zagranicznych, pułkownik Józef Beck, wypowiedział w Sejmie pamiętne słowa: „w życiu państw i narodów, jest tylko jedna rzecz bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Daliśmy Trzeciej Rzeszy jasno do zrozumienia, że nie ustąpimy przed dyktatem, choćby za obronę honoru przyszło zapłacić największą cenę. Tak też się stało. Naprzeciw siebie stanęły nierówne siły. Przez cztery długie tygodnie opuszczona przez sprzymierzeńców Polska stawiała samotnie czoła wrogowi. Cios zadany nam 17 września przez Związek Radziecki oznaczał kres nadziei na skuteczną obronę. Prowadzenie działań wojennych na dwa fronty, z tak silnymi agresorami, przerastało polskie możliwości militarne. Niezłomność i poświęcenie uczestników kampanii wrześniowej przeszły do historii. Bohaterska obrona stolicy i Westerplatte, dzielność żołnierzy Grupy „Polesie” generała Franciszka Kleeberga, Armii „Warszawa”, „Poznań” i „Pomorze”, wszystkich którzy nie szczędzili krwi dla Ojczyzny, nadały ton mającym nadejść latom okupacji i społecznemu oporowi wobec najeźdźcy. Postawa polskich żołnierzy w czasie drugiej wojny światowej godna jest najwyższego podziwu. Oni nigdy nie złożyli broni. Walczyli od jej pierwszego do ostatniego dnia. Na różnych frontach, na rodzimej i obcej ziemi. Pod Narwikiem, we Francji, w bitwie o Anglię, pod Tobrukiem, Lenino, Monte Cassino, w Normandii, Holandii i Belgii, w bitwie o Wał Pomorski i o włoską Bolonię, wreszcie uczestnicząc w zdobyciu Berlina. Wielki dług wdzięczności ma Rzeczpospolita wobec swoich obrońców. Dług który trudno spłacić, bo nie można zwrócić utraconych lat, nie da się wskrzesić najbliższych ani też zmienić biegu ludzkich losów. Wyrażam Wam, Czcigodni Kombatanci, wielkie uznanie za chwałę, jaką na zawsze okryliście mundur żołnierza polskiego. Dziękuję za Wasz trud i przelaną krew. Kłaniam się nisko prochom Waszych współtowarzyszy, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli największą ofiarę – własne życie. Przywołuję pamięć o tysiącach polskich oficerów i żołnierzy zamordowanych w Katyniu, Miednoje i Charkowie; zamęczonych w drodze na daleką, nieludzką ziemię – na rozległe syberyjskie bezdroża i w gorące stepy Kazachstanu. Słowa ogromnego szacunku kieruję do wszystkich tych, których nie złamał terror okupantów, którzy przetrwali jenieckie i koncentracyjne obozy, wywózki do przymusowej pracy, deportacje. Jestem bardzo rad, że w dzisiejszej uroczystości ramię w ramię uczestniczą przedstawiciele najważniejszych związków i stowarzyszeń weteranów drugiej wojny światowej. Jest rzecz, która nas wszystkich łączy: umiłowanie Ojczyzny. Czuję się zaszczycony, że mogłem w imieniu Rzeczypospolitej uhonorować Was symbolicznymi aktami mianowań na pierwszy stopień oficerski i państwowymi odznaczeniami. Niech będą one symbolicznym dowodem narodowej pamięci o Waszych żołnierskich czynach, wyrazem naszej ogromnej wdzięczności za Waszą wierną służbę Polsce. Pragnę z całą mocą podkreślić, że dzisiejsze pokolenie polskich żołnierzy z podziwem patrzy na Wasz wojenny heroizm. Uczestnicząc w międzynarodowych działaniach stabilizacyjnych, często daleko od domu – na Bałkanach, w Afganistanie, w Iraku – starają się jak najlepiej służyć tym wartościom, które im przekazaliście. Przeciwstawiają się terroryzmowi i pogardzie dla człowieka, niosą pomoc pokrzywdzonym, pomagają im zbudować lepszą przyszłość. Kontynuują najchlubniejsze tradycje polskiego oręża. Kontynuują w nowych warunkach, wobec nowych wyzwań, ale także przynoszą mu chwałę. Wspominamy dziś jedną z najtragiczniejszych chwil naszych dziejów. W 1939 roku Polacy walczyli o swoją godność, bronili suwerenności kraju. Heroizm żołnierzy września, bohaterstwo powstańców warszawskich, przelana na wszystkich frontach świata krew polskich żołnierzy nie poszły na marne. Z ich męstwa i umiłowania wolności, najwyższej próby patriotyzmu, czerpały następne pokolenia. Wartości te były źródłem siły na drodze ku niepodległości. Polska jest dzisiaj w pełni suwerenna i bezpieczna. Uczestniczymy w największym sojuszu wojskowym i w politycznej wspólnocie, tworzonej przez narody Europy. Pomyślnie rozwijająca się Ojczyzna jest spełnieniem marzeń tego pokolenia, które w najtrudniejszych chwilach historii składało dowody prawdziwego patriotyzmu. Sąsiedzi zza zachodniej granicy są dziś naszymi sojusznikami i przyjaciółmi. Po raz pierwszy w tysiącletniej historii Polskę i Niemcy łączą tak silne więzi – jesteśmy partnerami w Unii Europejskiej i sprzymierzeńcami w Sojuszu Północnoatlantyckim. Nasze relacje budujemy na dialogu i zaufaniu. Razem troszczymy się o zapewnienie Europie stabilizacji i pokoju. Europejska integracja i polsko-niemiecki dialog są ze sobą ściśle związane. Bez porozumienia i partnerskiej współpracy między Polakami i Niemcami, nie ziściłyby się marzenia o zjednoczonym kontynencie. Choć nadal nie jesteśmy wolni od nieporozumień, a nawet pojawiających się tu i ówdzie roszczeń, to trzeba podkreślić, że oba narody dokonały ogromnego wysiłku w przełamywaniu wzajemnej nieufności, w pokonywaniu wielu uprzedzeń i negatywnych stereotypów. To pojednanie jest dziełem wielu odważnych ludzi – polityków, przedstawicieli kultury i nauki, reprezentantów Kościołów, wszystkich Polaków i Niemców, którzy mimo bagażu bolesnych, historycznych doświadczeń, postanowili wspólnie, podkreślam – wspólnie, budować europejski dom. To również Wasze dzieło – żołnierzy, weteranów. Walczyliście przecież o Europę, w której nie trzeba będzie już walczyć. W której prawa każdego narodu będą szanowane, a ludzie będą mogli żyć w pokoju. W której konfrontację, dążenie do hegemonii i podboju, zastąpi zgodna współpraca na rzecz wspólnego dobra. Dziś tutaj, w Wieluniu, jednym z tych miejsc, w którym rozpoczął się najstraszliwszy konflikt w dziejach naszego kontynentu i świata, mówimy: Europa wolnych, przyjaznych narodów stała się faktem. W takiej Europie demokratyczna i suwerenna Trzecia Rzeczpospolita zajmuje godne miejsce. Macie w tym, Drodzy Kombatanci, swój wielki udział! Życzę Wam, Żołnierze-Weterani, wielu sił i zdrowia, długich lat życia. Życzę tu obecnym, a także tym, którzy nie mogli przybyć na dzisiejszą uroczystość, spokoju i szczęścia. Niechaj doznane dziś wzruszenia jeszcze bardziej umocnią w każdym z nas miłość do Ojczyzny. Polska nigdy nie zapomni o swoich bohaterach! Polska uczyni wszystko aby kolejne pokolenia mogły żyć tu, i wszędzie na świecie, w pokoju i bezpiecznie.