06 września 2004
6 września 2004 roku, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, na podstawie artykułu 161 Konstytucji RP, na wniosek Prezesa Rady Ministrów odwołał ze składu Rady Ministrów Marka Sadowskiego z urzędu Ministra Sprawiedliwości oraz powołał w skład Rady Ministrów Andrzeja Kalwasa na urząd Ministra Sprawiedliwości.
Zwracając się do uczestników uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
Chcę przede wszystkim serdecznie podziękować Panu ministrowi Sadowskiemu za wypełnianie tych niełatwych obowiązków Ministra Sprawiedliwości w ostatnich kilku miesiącach, a wcześniej za bardzo znakomitą pracę w tym resorcie. Okoliczności, które powodują tę dymisję są bardzo osobiste i bardzo dramatyczne. Nie chcę więc o nich mówić, ale chcę podkreślić wobec Państwa i polskiej opinii publicznej, że wysoce sobie cenię osobę Pana Ministra, jego wiedzę prawniczą, jego osiągnięcia sędziowskie jak i również sposób, w jaki myślał o polskim wymiarze sprawiedliwości (...).
Dziękuję Panu, życzę powodzenia, życzę uporania się z tymi problemami, które są. Ufam Pańskiej nie tylko prawniczej wiedzy, ale też Pana wyczuciu moralnemu w tych wszystkich kwestiach, które ostatnio były tak szeroko przez media podnoszone. Zwracam się również do Pań i Panów dziennikarzy, żeby zachowali tutaj dużo szacunku dla różnych ludzkich kłopotów i dramatów, które się zdarzają. A jako ten, do którego przychodzą różne prośby i pisma chcę powiedzieć, że nieszczęścia chodzą po ludziach. Z takim prostym przesłaniem zwracam się do Państwa, żebyśmy szanowali różne kłopoty i trudności, które w życiu człowieka mogą się zdarzyć.
Chcę serdecznie podziękować Panu mecenasowi, prezesowi Andrzejowi Kalwasowi za to, że podjął się tej misji w tak ważnym i trudnym momencie. Doceniam jego gotowość poświęcenia się służbie dla państwa i dla polskiego wymiaru sprawiedliwości właśnie teraz. Doceniam jego ogromne talenty prawnicze. Miałem okazję do poznania tych talentów, kiedy spotykaliśmy się z Korporacją Radców Prawnych, której przewodniczył Pan przez dziewięć ostatnich lat. I wierzę, że teka Ministra Sprawiedliwości znajduje się w kompetentnych i właściwych rękach, że możemy oczekiwać sprawnego zarządzania resortem, sprawnego zarządzania polskim sądownictwem, prokuraturą. Że o to w osobie Pana Ministra Kalwasa znajdujemy człowieka, który jest odpowiednio doświadczony, wyjątkowo kompetentny, zdecydowany i jak sam powiedział suwerenny, niezależny w podejmowaniu decyzji, które wynikają z jego wiedzy i przekonania, że służą Polsce i dobrze służą polskiemu sądownictwu i polskiemu prawu. Życzę Panu wszelkiej pomyślności (...).