16 września 2005 rokuPrezydent RP spotkał się z działaczami Ligi Przeciwko Zniesławieniom (Anti-Defamation League).
Podczas spotkania PrezydentAleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
SzanowniPaństwo!
Serdecznie dziękuję wszystkimPaństwu za przybycie na to spotkanie. Bardzo się cieszę, mogąc się spotkać zprzedstawicielami organizacji tak zasłużonej w walce z ksenofobią, rasizmem iantysemityzmem. Chciałbym również przedstawić Państwu kilka moich refleksji natemat perspektyw stosunków polsko-żydowskich.
Polskapoczuwa się do szczególnej odpowiedzialności za obronę prawdy historycznej odrugiej wojnie światowej, o zbrodniach nazizmu i o Holokauście. To mojaOjczyzna, moi rodacy i mieszkająca na terytorium Rzeczypospolitej społecznośćżydowska były przecież pierwszymi ofiarami hitlerowskiego najazdu. Dlategoopinia publiczna w Polsce jest oburzona każdą próbą relatywizacji zbrodninazistowskich, fałszowania historii, odwracania ról sprawców i ofiar. My,Polacy, chcemy, aby do młodych pokoleń docierał niezafałszowany, jednoznacznyobraz dziejów.
Przezostatnie 15 lat uczyniliśmy bardzo wiele dla pielęgnowania tej wiedzy historycznej.Także dla odkrywania kart bolesnych, do tej pory przemilczanych. Tak było wprzypadku zbrodni w Jedwabnem. W toczącej się wówczas burzliwej, publicznejdebacie Polacy musieli nauczyć się widzieć siebie nie tylko w roli ofiar.Wielką zdobyczą tych ostatnich lat jest coraz bardziej intensywny, coraz żywszydialog polsko-żydowski. Rozmowa toczy się tu przecież nie między oddalonymi odsiebie, obcymi sobie ludami, ale między bratnimi narodami, które przez całewieki mieszkały na tej samej ziemi, znały się i szanowały. Tej koegzystencji wbrutalny sposób kres położył najazd na Polskę nazistowskich Niemiec. Oogromnej, niepowetowanej stracie, jaką polska kultura, polska nauka, polskiespołeczeństwo poniosło w wyniku tragedii Shoah miałem ostatnio okazjęprzypomnieć podczas uroczystych obchodów 60. rocznicy wyzwolenia obozu wAuschwitz-Birkenau. Wspominaliśmy o tym także podczas otwarcia nowego budynkuMuzeum Yad Vashem w Jerozolimie w marcu bieżącego roku.
Z roku na rokcoraz lepiej uświadamiamy sobie, że naszym wspólnym obowiązkiem jestprezentacja nie tylko tragicznych kart historii narodu żydowskiego w Polsce. Nasystematycznie pielęgnowaną pamięć zasługuje cały bogaty dorobek kulturalny,religijny i społeczny, jaki pozostawiły po sobie wieki obecności społecznościżydowskiej na polskiej ziemi. Właśnie prezentacji tego dorobku służyć będzieMuzeum Historii Żydów Polskich, jakie powstaje w Warszawie. Cieszy prawdziwaeksplozja swoistej „mody” na znajomość kultury żydowskiej w moim kraju. Mnożąsię festiwale, prezentacje, wystawy i koncerty. Pragnąłbym, aby coraz więcejmoich Rodaków uważało wiedzę o dziejach Żydów na ziemiach polskich zaintegralną część wiedzy o własnej historii.
Panie iPanowie,
Zapobieganiehistorycznej amnezji i ignorancji jest niezbędnym warunkiem zwalczaniaodradzającego się dziś w wielu miejscach na świecie antysemityzmu i ksenofobii.
Ale walki tejnie wygramy samymi muzeami i publikacjami. Odpowiedzialność polityków wewszystkich krajach rozciąga się tu znacznie dalej. Pomni doświadczeń II wojnyświatowej, porażki polityki apeasementu, musimy pamiętać, że wszyscydemokratyczni politycy mają moralny obowiązek natychmiastowego reagowania nawszelkie współczesne przejawy rasizmu i antysemityzmu. Tak powinno być wEuropie, tak powinno być w Stanach Zjednoczonych i na wszystkich kontynentach.Żadne powody, żadne pragmatyczne kalkulacje, nie mogą usprawiedliwiaćpobłażania dla antysemickich czy rasistowskich haseł i działań.
Podobne stanowiskomój kraj demonstruje na forum międzynarodowym. Kiedy pojawia się ideologiawymierzona w człowieka, gardząca życiem, dążąca do zniszczenia, wszystkiepaństwa mają obowiązek zdecydowanie i wspólnie się jej przeciwstawić. Dlategouznaliśmy, że w walce z terroryzmem nie ma miejsca na wahanie. Tylkozdeterminowani i zjednoczeni z całą wspólnotą wolnych państw, jesteśmy w staniewygrać tę walkę.
SzanowniPaństwo,
Uważam, żezło w polityce można, a nawet trzeba nazywać po imieniu. Dla antysemityzmu irasizmu po prostu nie ma miejsca w państwie demokratycznym i praworządnym.Politycy, spierający się ze sobą na temat programów i rozwiązań problemówspołecznych, w tej sprawie powinni działać ponad podziałami i w sposóbzdecydowany. Przypomnienie tego obowiązku jest ważne zwłaszcza w czasach, gdy –wobec kłopotów gospodarczych, jakie wiele krajów przeżywa w związku z rosnącąkonkurencją globalną – posłuch zdobywają partie populistyczne, skrajne.
W sposóbszczególny na działanie populizmu narażeni są ludzie młodzi, niedoświadczeni.My współcześni nie jesteśmy odpowiedzialni za przeszłość, jaką odziedziczyliśmy– a jest w tej przeszłości i wielkość i małość, i bohaterstwo i podłość, iszlachetność i nikczemność, i chwała i wstyd – natomiast jesteśmyodpowiedzialni, my dziś żyjący, za sposób referowania naszych dziejów, co samymsobie o nich mówimy i co o nich opowiadamy naszym dzieciom. Co czytamy o nich wksiążkach i gazetach, co oglądamy w telewizji, co kładziemy do podręcznikówszkolnych a poprzez nie – do umysłów następnych pokoleń. I to właśnie przedewszystkim do nich powinniśmy kierować inicjatywy i programy przeciwdziałającerasizmowi i antysemityzmowi. Stąd tak wielkie znaczenie inicjatyw edukacyjnychtakich jak International Task Force for International Cooperation on HolocaustEducation, Remembrance and Research, przedsięwzięciu któremu Polska w chwiliobecnej przewodniczy. Pamięć, edukacja i studia nad holokaustem przyczyniająsię bowiem do zwalczania rasizmu, nienawiści etnicznej i ignorancji nt.przeszłości, czyli zjawisk które nie omijają żadnego ze współczesnychspołeczeństw.
Tu dostrzegamwielkie perspektywy dla rozwijania stosunków polsko-żydowskich. Uważam, żeznakomite kontakty polityków, organizacji, ludzi nauki i kultury powinniśmyteraz w coraz większym stopniu przenosić na poziom młodzieży. Bardzopragnąłbym, aby żydowska młodzież odwiedzająca Polskę poznawała dogłębniedzieje i dorobek swoich przodków na polskiej ziemi. Chciałbym, aby w tejpodróży do mojego kraju coraz ważniejsze miejsce zajmowała rozmowa, wymianadoświadczeń z młodymi Polakami. Jestem przekonany, że wzajemne poznanie się,nawiązanie przyjaźni to najlepszy sposób na oddalenie krzywdzących stereotypów.
Oceniającnasze dotychczasowe osiągnięcia, z optymizmem spoglądam w przyszłość stosunkówpolsko-żydowskich. Bardzo się cieszę, że dialog między naszymi narodami możeliczyć na życzliwe wsparcie takich organizacji, jak Anti-Defamation League.Jako kończący już urzędowanie po 10 latach Prezydent Rzeczypospolitej mogę dziśpowiedzieć, że w polskim życiu publicznym rasistowskie i nietolerancyjnepoglądy spotykają się z coraz bardziej zdecydowanym i powszechnym sprzeciwem.To dla mnie, także osobiście, powód do wielkiej satysfakcji.
Anti-Defamation League jest żydowską organizacją piętnującą antysemityzm, która powstała w1913 roku.