W liście czytamy:
Szanowny Księże Redaktorze,
Z okazji sześćdziesiątej rocznicy ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Powszechnego” chciałbym przekazać Księdzu Redaktorowi i całemu Zespołowi Redakcyjnemu moje serdeczne gratulacje.
Uformowany i ponad pół wieku prowadzony przez niezapomnianego Jerzego Turowicza, „Tygodnik” zawsze opinię publiczną jednał sobie swoją odwagą i niezależnością sądów, uważnie obserwując sprawy religijne, polityczne, społeczne i kulturalne. Pismo jest mocno związane
ze światem ludzi wierzących, ale może też pochlubić się znacznie szerszą społecznością czytelniczą, między innymi dlatego że rzeczywistość religijną i świecką traktuje według tych samych zasad: tolerancji i poszanowania cudzych poglądów. Ten sposób myślenia nadał pracy krakowskiego tygodnika charakter misji, której sumienne i światłe pełnienie przez wiele lat zbudowało mu wyjątkową pozycję.
Dziś, gdy światem mediów rządzą wolnorynkowe prawa, a debata publiczna zdominowana jest przez emocje, łamy prezentujące opinie głęboko przemyślane i szeroko umotywowane są wyjątkowo potrzebne. I dobrze, że mamy ten „przewodnik dla ludzi myślących”, który co tydzień wiedzie swoich czytelników w krąg rozważnych ocen.
Wydaje się sprawą wielkiej wagi, by w otwartym, demokratycznym społeczeństwie ten styl wysokiej kultury publicystycznej coraz mocniej przebijał się do życia publicznego i zyskiwał na znaczeniu.
Zespołowi Redakcyjnemu zasłużonego „Tygodnika Powszechnego” życzę wielu lat pomyślnej działalności i rosnącego grona wiernych czytelników.