Menu rozwijane

08 września 2005
W związku z zainteresowaniem dziennikarzy komentarzem Prezydenta RP na temat sytuacji politycznej na Ukrainie, Prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się 8 września 2005 roku w Pałacu Prezydenckim z dziennikarzami i wygłosił oświadczenie.

Oświadczenie Prezydenta RP

Polska z uwagą śledzi rozwój sytuacji politycznej na Ukrainie, która z wielu względów jest dla nas państwem bliskim, niezwykle ważnym partnerem strategicznym. Rzeczypospolita wspierała Ukrainę w trudnym okresie ubiegłorocznego kryzysu wyborczego. Później wielokrotnie dawała dowody poparcia dla demokratycznego i proeuropejskiego wyboru Ukrainy. Jest więc rzeczą naturalną, że byliśmy jednym z pierwszych państw, które zostały przez stronę ukraińską, osobiście przez prezydenta Wiktora Juszczenkę w mojej z nim rozmowie telefonicznej, bliżej zapoznanym z tłem obecnego przesilenia rządowego w tym kraju.
Miała miejsce również o czym informuję rozmowa premiera Marka Belki z ustępującą Panią premier Julią Tymoszenko.
Zmiany, które mają miejsce na Ukrainie – i to jest ocena wynikająca ze słów prezydenta Juszczenki, którą podzielamy - nie są niczym nadzwyczajnym. Są wyrazem trudnych, znanych nam przecież dobrze w Polsce, procesów związanych z transformacją polityczną i gospodarczą. Są jednocześnie jednym z elementów trwającej już kampanii wyborczej przed wyborami do parlamentu ukraińskiego w marcu 2006 roku. To, co stało się, te decyzje są również następstwem działań na rzecz zwalczania zjawisk o charakterze patologicznym jak nadużycia władzy, czy skandale gospodarcze, które takim procesom przemian niestety towarzyszą.
Chcę jako Prezydent Rzeczypospolitej wyrazić przekonanie, że polsko-ukraińskie stosunki dwustronne nie ucierpią na skutek zmian w łonie rządu ukraińskiego. Skądinąd wiemy, że desygnowany na stanowisko premiera Jurij Jechanurow, bliski współpracownik prezydenta Juszczenki, kiedyś minister gospodarki w jego rządzie, wicepremier, jest osobą, która Polskę zna, która nawet ma polskie korzenie. Jest do nas przyjaźnie nastawiony i od dawna zaangażowany jest w promocję polsko-ukraińskiej współpracy gospodarczej. Jest profesorem ekonomii i fachowcem znanym wśród wielu polskich ekspertów gospodarczych, ekonomicznych i finansowych. Chcę również powiedzieć , iż polsko-ukraińskie stosunki dzisiaj są zupełnie na innym etapie , niż jeszcze przed rokiem. Że są przede wszystkim odzwierciedleniem naszych polskich i ukraińskich interesów, które - i wiemy o tym dobrze, obie strony wiedzą o tym dobrze, możemy realizować wyłącznie przy ścisłej współpracy. Jestem przekonany, że udało nam się osiągnąć zarówno w sferze kontaktów politycznych, kulturalnych, gospodarczych - poprzez choćby podpisanie takich ważnych umów inwestycyjnych jak dotyczących fabryki samochodów osobowych na Żeraniu, czy Huty Częstochowa - bardzo istotną nową jakość w relacjach polsko-ukraińskich. A gdy chodzi o współpracę polityczną można wręcz mówić, że kontakty polsko-ukraińskie są modelowe w skali europejskiej.
Podsumowując więc ten wątek moje stanowisko Prezydenta RP jest następujące:
wydarzeń na Ukrainie bagatelizować nie można, ale też nie można nadawać im charakteru stanu nadzwyczajnego, nie wolno ich nadmiernie dramatyzować. Jestem przekonany, że te zmiany nie oznaczają odwrotu od zapoczątkowanych pomarańczową rewolucją procesów demokratyzacji, reform rynkowych i ukraińskiego wyboru zbliżenia ze strukturami europejskimi i euroatlantyckimi. Że to, co dzieje się dzisiaj na Ukrainie nie powinno również zmieniać ani naszej polityki wobec Ukrainy, ani polityki UE, szczególnie tej dotyczącej poparcia ukraińskich aspiracji zmierzania ku strukturom europejskim. Taką ocenę przedstawiłem w rozmowie telefonicznej Panu Javierowi Solanie, który jak wiadomo zajmuje się polityką zagraniczną UE. Chcę korzystając z Państwa obecności przekazać wszystkim naszym ukraińskim przyjaciołom, iż Polska nie będzie ustawała w działaniach na rzecz wspierania tych wszystkich dobrych planów, które służą Ukrainie i wszystkich europejskich aspiracji tego państwa. Jestem przekonany, że nie ma powodów do jakiejkolwiek korekty polskiej polityki w tej sferze i że Ukraina na Polskę może zawsze liczyć, że może liczyć na polski rząd i na polskich polityków zarówno dzisiaj jak i w przyszłości, że nie zmieni się to ani w wyniku wyborów parlamentarnych, ani prezydenckich. Że jest to stały, strategiczny i jakże bardzo ważny historycznie uzasadniony element polskiej polityki, bliskość, jak najlepsza współpraca i wsparcie dla suwerennej, zmierzającej ku europejskim strukturom Ukrainie.