Menu rozwijane

02 czerwca 2005
2 czerwca 2005 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, na podstawie artykułu 17 ustawy o Narodowym Banku Polskim, na wniosek Prezesa Narodowego Banku Polskiego, powołał Panią Annę Trzecińską na członka Zarządu Narodowego Banku Polskiego.

W uroczystości udział wzięli m.in.: Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz, Przewodniczący Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych Senatu RP Jerzy Markowski, Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek – Deresz, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Szef Gabinetu Prezydenta RP Waldemar Dubaniowski.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:

Chcę powiedzieć, iż Pani Anna Trzecińsa jest osobą o niezwykłych kwalifikacjach. Jestem przekonany, że doskonali poradzi sobie z tymi zadaniami, które przejmie bowiem uchodzi za specjalistę kompetentnego, za osobę niezwykle pracowitą. Chciałbym wszystkim uczestnikom naszego spotkania powiedzieć, że z Narodowym Bankiem Polskim Pani Anna Trzcińska związana jest od początku swojej drogi zawodowej. Pracę w centrali NBP podjęła jeszcze podczas studiów. Zaczynała od Departamentu Planowania. Od 2002 roku do dziś zajmuje stanowisko szefa Departamentu Operacji Krajowych.
Również chcę podkreślić, że Pani Anna Trzecińska ma znakomite kwalifikacje, brała udział w wielu specjalistycznych szkoleniach oraz wizytach studialnych. W Szwajcarii zapoznawała się z zagadnieniami z zakresu polityki monetarnej, w USA uczestniczyła w Foreign Central Bank Visitors Program, w Wielkiej Brytanii zaś – w Money market operation workshop. To wszystko składa się na jej znakomite kwalifikacje.
Jestem pewny, że dzisiejsza nominacja to jest wzmocnienie zarządu i stworzenie wszelkich warunków, aby NBP mógł wykonywać swoje działania jak najlepiej i dlatego cieszę się, że na wniosek Prezesa Leszka Balcerowicza mogłem tę myśl i tę koncepcję wesprzeć.
Życzę Pani wszelkiego powodzenia i satysfakcji z tego, co Pani będzie robiła, zarządowi, aby w tym gronie działał jak najlepiej, a Radzie Polityki Pieniężnej żeby miała powody do podejmowania decyzji, które będą dobrze służyć Polsce, polskiej gospodarce i złotemu.