Menu rozwijane

22 października 2005

22 października 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w uroczystym Koncercie Laureatów XV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, który odbył się w Filharmonii Narodowej w Warszawie.

W uroczystości uczestniczyła również JKM Królowa Belgów Fabiola.

Prezydent RP, w towarzystwie Dyrektora Konkursu Alberta Gruzińskiego oraz Przewodniczącego Jury prof. Andrzeja Jasińskiego wręczył I Nagrodę polskiemu pianiście Rafałowi Blechaczowi.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.

 

To dla nas, Polaków, wielka chwila. Czekaliśmy na nią 30 długich lat. Dziś z dumą myślimy o tym, że zwycięzcą XV. Międzynarodowego Konkursu  im. Fryderyka Chopina został nasz rodak, Pan Rafał Blechacz, podopieczny Pani Profesor Katarzyny Popowej-Zydroń. Wielka to radość, gratulujemy!

Panie Rafale – wielkie brawa już Pan słyszał przed chwilą, na pewno będą dzisiaj równie wielokrotne i gromkie. Chcę Panu serdecznie podziękować i chciałbym, abyśmy oklaskami podziękowali również tym, bez których tego sukcesu by nie było – myślę o Pańskich rodzicach – Krzysztofie i Renacie Blechaczom. Słowa gratulacji  i podziękowań kieruję do wszystkich Pana nauczycieli i wychowawców, dla wszystkich dobrych ludzi, których Pan spotkał na swojej drodze. Dostarczył nam Pan niezapomnianych wzruszeń! Czekamy na Pana kolejne, równie wspaniałe sukcesy! Proszę wybaczyć nieco osobisty wątek, ale za kilkadziesiąt dni zakończę swoją prezydenturę i powiem, że swoim sukcesem naprawdę uczynił Pan wielką radość, że to właśnie za mojej prezydentury, za tego czasu, kiedy mogłem wypełniać ten urząd. Ja wiem, że to nie jest żadna moja zasługa, ale szczęście, z którego się po prostu bardzo cieszę wraz z Małżonką. Dziękujemy Panu za ten znakomity prezent!

Za sprawą Fryderyka Chopina kolejny raz tu, w Warszawie, przez kilka tygodni triumf święciła najwyższych lotów sztuka. Na to święto przez pięć długich lat czekała wspaniała, coraz bardziej międzynarodowa publiczność Konkursu, gotowa we wszystkich jego etapach niestrudzenie sekundować młodym wirtuozom. Trudno chyba wskazać inne wydarzenie kulturalne w Polsce, tej klasy, na które bilety rezerwowano by  z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, i które z zapartym tchem śledziłyby  tak liczne rzesze słuchaczy  dzięki transmisjom w telewizji  i w radiu. Co więcej – tym razem Konkurs Chopinowski dotarł do milionów odbiorców na całym świecie za pośrednictwem Internetu. Chciałoby się powiedzieć – ideał sięgnął Internetu. Z wielką korzyścią i dla Internetu, i dla ideału!

Tak jak poszerzają się kręgi odbiorców, publiczności kolejnych edycji, tak też znacząco rośnie liczba ich uczestników. Warto może przypomnieć, że do pierwszego Konkursu, w styczniu 1927 roku,  przystąpiło 26 pianistów z 8 krajów. W XV Konkursie o dopuszczenie do pierwszego etapu walczyło aż 257 młodych ludzi reprezentujących 35 państw. Podziwialiśmy ich wirtuozowskie talenty, swadę i pomysłowość, fenomenalne techniki i wyrafinowane interpretacje. Podziwialiśmy też hart ducha i wolę walki. Chciałbym dziś pogratulować i podziękować wszystkim, którzy w warszawskiej Filharmonii Narodowej stanęli w konkursowe szranki. Dziękuję Wam, Drodzy Państwo, za przeżycia ostatnich tygodni, a także za to, że jesteście ambasadorami Chopina w swoich krajach i w każdym miejscu, które obdarzacie jego muzyką.

Szczególnie gorąco gratuluję zwycięzcom tego wspaniałego współzawodnictwa. Odnieśliście wielki, niezaprzeczalny sukces. Życzę, abyście wciąż na nowo odkrywali skarby spuścizny wielkiego romantyka, którego utwory poprowadziły Was na szczyty pianistycznej kariery.

Szczególną wartością tego muzycznego święta jest możliwość spotkania się  w Warszawie tylu młodych, utalentowanych ludzi z najróżniejszych zakątków świata. Fakt, że mogą się poznać i przekonać, jak bardzo łączy ich umiłowanie chopinowskich mazurków, polonezów, sonat, preludiów i koncertów. Jak bardzo wspólny jest ich i nasz świat pisany wielką sztuką.

Dzielę młodzieńcze emocje tego najpiękniejszego ze znanych mi pojedynków. Jestem przekonany, że Konkurs zachowa swoją młodość, bo jego wspaniali uczestnicy potrafią wydobyć z tych znanych już dzieł wciąż nowe artystyczne i techniczne walory. Wprawiające czasami w zakłopotanie jurorów, a budzące zachwyt publiczności.

Bardzo się cieszę, że zagościli Państwo w ojczyźnie Fryderyka Chopina. Mam nadzieję, że – bez względu  na konkursowy rezultat – zachowacie tę wizytę w życzliwej pamięci,  że będziecie Polskę nie raz jeszcze odwiedzać. Zapraszam już dziś, abyście za pięć lat,  w 200. rocznicę urodzin geniusza z Żelazowej Woli znaleźli trochę wolnego czasu i zajrzeli do miejsc pamięci o nim.

Raz jeszcze gratuluję wszystkim uczestnikom XV Konkursu Chopinowskiego.

Dziękuję Jury, z Panem Profesorem Andrzejem Jasińskim na czele, dziękuję organizatorom, mecenasom  i fundatorom nagród, osobom i instytucjom, które przyczyniły się do sukcesu jednego  z najstarszych konkursów muzycznych na świecie. Dziękuję naszym znakomitym gościom z Jej Wysokością Królową Fabiolą, dziękuję przede wszystkim szczególnej warszawskiej, polskiej i międzynarodowej publiczności, bo to Państwa aplauz i przychylność są zawsze najwspanialszą nagrodą dla każdego artysty.

Drodzy młodzi artyści! Wielkie sale stoją przed Wami otworem i jestem przekonany, że zawsze z wielką chęcią będzie słuchany tam genialny Fryderyk Chopin, tak jak to będzie dziś w Warszawie. Dobrego wieczoru!