Menu rozwijane

26 kwietnia 2005

26 kwietnia 2005 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z przedstawicielami Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej.

Podsumowując spotkanie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski pozytywnie ocenił rok naszej obecności w Unii Europejskiej oraz nawiązał do dyskusji toczącej się w związku z obchodami 60. rocznicy zakończenia II Wojny Światowej oraz udziału w uroczystościach w Moskwie.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Polski samorząd to jest nie tylko historia sukcesu, ale to jest rzeczywiście odpowiedź na pytanie, dlaczego nam w ciągu 15 lat udało się przejść tę drogę i uzyskać tyle dobrych rzeczy. Kiedy jestem pytany przez kolegów z innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, którzy ten sam trud podjęli, w bardzo podobnym czasie, bo przecież wszystko to działo się na przełomie lat 80.i 90., to powiadam, że poza wyborem drogi politycznej, zmianą ustroju politycznego i gospodarczego, bardzo istotnym wydarzeniem dla Polski była reforma samorządowa. Moim zdaniem to była jedna z najważniejszych decyzji. Może ona nie jest tak znana opinii publicznej, może ona nie jest w pełni zrozumiana przez znaczącą część społeczeństwa, także przez media, ale w moim przekonaniu to jest ogromnie istotne dla rozumienia polskich reform i tego sukcesu, który odnieśliśmy przez ostatnich 16 lat.
Tak się składa, że nasze spotkanie odbywa się niemalże w pierwszą rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej. Chcę Państwu powiedzieć, że mam poczucie głębokiej satysfakcji z członkostwa naszego kraju w UE. Jak sobie przypomnę, czym nas straszono przed wejściem do Unii, to dziś można powiedzieć, że żaden z tych powszechnie znanych lęków nie sprawdził się. Mówiono o zalaniu Polski przez tanie produkty z UE, dziś można powiedzieć, że jest odwrotnie. Straszono nas wypływem siły roboczej i utratą specjalistów, a okazuje się, że to wszystko dzieje się w skali przewidywalnej. Więcej okazuje się, że w tej chwili ze względu na dobrą jakość polskich kadr informatycznych wiele firm przychodzi do Polski. Straszono nas utratą narodowej tożsamości , a jak jest – sami wiemy. Mówiono, że polscy rolnicy nie wypełnią wniosków na dopłaty bezpośrednie, ale wypełnili.
Jakiej dziedziny nie dotkniemy, można powiedzieć, że wejście do UE okazało się dla Polski decyzją słuszną i w bardzo krótkim czasie potwierdzającą się w praktyce. Gdy mówiono o pozycji politycznej Polski – że będziemy marginalizowani - to akurat tak się złożyło, że polskie zaangażowanie w rozwiązanie kryzysu na Ukrainie przyniosło nam ogromne wzmocnienie pozycji politycznej.(...) Pamiętajmy przecież, że przez pewien czas, na początku kryzysu ukraińskiego stanowisko niektórych państw europejskich było takie: niech Polacy, niech Kwaśniewski spróbuje - jak im się uda to będzie wspólny sukces, jak im się nie uda - to będzie jego i polska porażka. Natomiast okazało się, że to wspólny sukces.(...)
Gdyby dzisiaj polski prezydent, czyli ja, zrezygnował z wyjazdu do Moskwy to mam pewność, że ponieślibyśmy z tego tytułu wyłącznie straty. Jeżeli nie ma żadnych zysków z tego wyjazdu, co gotów jestem przyjąć, to straty - gdybyśmy nie pojechali - były by ogromne, bo Niemcom, Francuzom, także Amerykanom Rosjanie by tłumaczyli – widzicie nawet ten rozsądny Prezydent Polski ugiął się pod atakiem tych wszystkich antyrosyjskich sił, które uznają, że te fobie są silniejsze, aniżeli myślenie o perspektywie, o przyszłości itd. (...)