Zwracając się do dziennikarzy Prezydent RP powiedział m.in.:
Mój następca powinien kontynuować, to co udało nam się osiągnąć - Polska jest w dobrym momencie, Polska to jest sukces - i zmienić to, co jest albo wyczerpane, albo nie było dobre. Bardziej prezydentura, która będzie uwzględniała wielki dorobek Polski, aniżeli prezydentura rewolucji czy jakiegoś politycznego radykalizmu. (...)
Ważne jest to, że oto w sposób demokratyczny dokonuje się zmiana w Polsce. Po 10 latach mojej prezydentury, zgodnie z Konstytucją, tego mandatu dłużej pełnić nie wolno. Nowy prezydent obejmie urząd i wierzę, że będzie czynił wszystko, żeby Polska mogła wykorzystać swoją historyczną szansę. Demokracja działa, demokracja w Polsce jest silna i to powinno dawać nam wszystkim nadzieję, natomiast od ludzi będzie zależało jak z tej demokracji skorzystają. (...)
Chciałbym żeby mój następca był dobrym prezydentem, bo Polska powinna mieć dobrego prezydenta. Wierzę, że po moich 10 latach poprzeczka jest postawiona wysoko i życzę następcy, żeby potrafił sobie poradzić z oczekiwaniami społecznymi, polską pozycją w świecie oraz tym wszystkim, co udało nam się przez ostatnie 10 lat zrobić.