28 września 2005 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Gali Finałowej Ogólnopolskiego Akademickiego Konkursu „Primus Inter Pares 2005”.
Konkurs „Primus Inter Pares” pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej to jedno z najpoważniejszych przedsięwzięć akademickich w skali kraju. Pomysłodawcą i organizatorem konkursu jest Zrzeszenie Studentów Polskich. Konkurs organizowany jest dla najlepiej uczących się i najaktywniejszych społecznie studentów. Kandydat na „pierwszego wśród równych” musi legitymować się wysoką średnią ocen, znajomością języków obcych, działalnością na rzecz środowiska akademickiego, publikacjami naukowymi, aktywnym udziałem w konferencjach i seminariach naukowych, jak również poparciem władz macierzystej uczelni. W tym roku w konkursie wzięło udział ponad 3 tysiące studentów z ponad stu uczelni w całym kraju.
Podczas uroczystości Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wręczył listy gratulacyjne i statuetki laureatom konkursu. Zwycięzcą konkursu „Primus Inter Pares” w roku 2005 został Adrian Kossowski, student Uniwersytetu Gdańskiego, Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki, wielokrotny stypendysta, autor publikacji naukowych, wierszy i esejów literackich, redaktor międzynarodowych portali internetowych, inicjator i organizator ruchu naukowego wśród młodzieży szkolnej i studentów. Zna biegle język angielski i niemiecki.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Panowie ministrowie, szanowni Państwo, a przede wszystkim laureaci konkursu Primus Inter Pares, Panie przewodniczący Zrzeszenia Studentów Polskich, drodzy moi!
To jest rzeczywiście wspaniała tradycja, dla mnie ogromnie osobista ponieważ miałem okazję dwukrotnie jako młody człowiek być wyróżnionym: laurem Czerwonej Róży w środowisku gdańskim, laurem bardzo cenionym, który przeszedł do historii, bo rozpoczęto wręczać ten laur już w latach pięćdziesiątych i kontynuowano tę tradycję. Byłem także nagrodzony w konkursie Primus Inter Pares. Różnica może polegała na tym, że tamto spotkanie odbyło się w Belwederze, że gospodarzem tamtego spotkania, jak pamiętam był Przewodniczący Rady Państwa – profesor Henryk Jabłoński, a nagrodą główną, którą uzyskaliśmy był album o Warszawie, a nie Renault Cli. To jest zresztą dowód jak bardzo czasy się zmieniły. Także to grono sponsorów jest znakiem, że żyjemy w innej epoce i chcę to bardzo mocno podkreślić. Zanim zwrócę się bezpośrednio do laureatów, chciałem powiedzieć: dobrze, że młodzież w Polsce chce studiować. Mamy dzisiaj blisko 2 miliony studentów, tak wielu młodych ludzi na wyższych uczelniach nigdy w naszej historii nie było. Jak mówię o tym, często patrzą na mnie z niedowierzaniem, ale chcę Państwu powiedzieć, że dzisiaj w Polsce średnio na jednego mieszkańca studiuje więcej osób aniżeli w Republice Federalnej Niemiec, co jest dowodem jak bardzo młodzi ludzie widzą w edukacji, w zdobywaniu wyższego wykształcenia szansę dla siebie samych, szansę na karierę, na pewność, na bezpieczeństwo, na rozwój w przyszłości. To jest znakomite i bardzo się cieszę, że młodzi ludzie tak właśnie swoją przyszłość widzą i kreują. Po drugie rad jestem, że polskie uczelnie wyższe, które weszły też w nową epokę: mamy uczelnie publiczne, niepubliczne, uzyskały w ostatnim czasie - z inicjatywy mojej, ale także przy wielkim udziale Ministerstwa Edukacji, osobiście tutaj obecnego Pana Wiceministra Szulca, Krajowej Rady Rektorów Szkół Akademickich - podstawy, bardzo mocny fundament w postaci ustawy o szkolnictwie wyższym, czyli tego ustroju szkolnictwa wyższego, które bardzo potrzebowaliśmy na nowe czasy. Cieszę się również, że polskie uczelnie i polskie środowiska naukowe coraz bardziej włączone są w ten krwiobieg europejski, że UE to jest formalnie dla nas struktura, w której jesteśmy od roku. W wielu dziedzinach zaczynamy odczuwać pierwsze dobre zresztą owoce obecności w UE, ale środowiska naukowe, środowiska uczelniane w tej współpracy europejskiej są o wiele dłużej. Są bardziej zaawansowane, są bogate w doświadczenia – to jest również niezwykle istotne. I cieszę się także, że w ramach różnych programów, różnych możliwości bardzo wielu polskich studentów dzisiaj jest obecnych na uczelniach za granicą. W moich 10-letnich wyprawach prezydenckich miałem okazję do spotkań na wielu uniwersytetach, ostatnio w Stanach Zjednoczonych na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. To jest naprawdę budujące, kiedy widzę nie pojedyncze osoby z Polski, ale dziesiątki, a nawet setki studentów z Polski. Często jak zadają mi pytanie to nawet po brzemieniu ich języka angielskiego nie jestem w stanie tak od razu zrozumieć, że to może być Polak. Natomiast, gdy już słucham treści pytania to wiem, że musi być z Polski, bo nie ma ani jednego Amerykanina, który byłby aż tak dobrze zorientowany w tym co w naszym kraju się dzieje. Ale to jest dowód na co, że młodzi ludzie w Polsce są głodni wiedzy, że potrafią walczyć o jak najlepszą edukację, a wy jesteście tymi najlepszymi przykładami, najlepszymi z tych dobrych, których mamy. Chcę zwrócić się do Zrzeszenia Studentów Polskich, do organizacji, którą wspominam z sentymentem, która ma swoje miejsce w historii życia akademickiego, ale nie tylko i życia społecznego w Polsce, z podziękowaniem, że odbudował ten konkurs, że tak bardzo pięknie tę tradycję kontynuuje, że bardzo ją rozbudował, wzbogacił, że objął tak wiele środowisk akademickich i, że ona jest tak popularna. To jest wielka zasługa Zrzeszenia Studentów Polskich i Panie przewodniczący i Panu i Pańskim koleżankom i kolegom wielkie za to podziękowania. Drodzy Państwo, pozwólcie, że też zanim będę jeszcze bezpośrednio zwracał się do laureatów powiem słowa wdzięczności dla sponsorów. Żartowaliśmy tu na boku, że w dawnych czasach przy takiej okazji zapewne wymieniano by imiona królów, książąt i ważnych magnatów, którzy by pomagali takiemu konkursowi, w późniejszych czasach byliby to zapewne sekretarze odpowiednich komitetów, którzy wspomagali takie konkursy, a dzisiaj to jest lista sponsorów, ponieważ to oni decydują, że w ogóle tego rodzaju inicjatywy mogą wyjść na powierzchnię. A więc szanowni Panowie – wielkie dzięki, to jest naprawdę niezwykle użyteczna z waszej strony działalność i myślę, że dobrze, że to robicie i macie też radość uczestniczenia w sukcesach. Tu z Panem prezesem żartowałem, że właściwie chyba z pałacu nie wychodził, bo wczoraj był wraz z siatkarkami, które zdobyły Mistrzostwa Europy, dzisiaj jest z laureatami konkursu Primus Inter Pares. Jak widać firma stawia na znanych ludzi, tylko pogratulować, że macie naprawdę powody do własnej satysfakcji. Drodzy Państwo, a teraz pozwólcie, że do was bezpośrednio zwrócę się i pogratuluję wam waszych talentów, bo niewątpliwie, o czym mówi konkurs Primus Inter Pares, to jest to, że jesteście utalentowani. Ale jest też drugi powód żeby wam pogratulować, że potraficie ten talent okiełznać, potraficie go konsekwentnie wykorzystywać, potraficie pokonywać te wszystkie szczeble, które na uczelni trzeba pokonać i to jest niezwykle ważne, ponieważ życie bez talentu jest trudne, ale talent pozbawiony właściwej i konsekwentnej oprawy, wysiłku i pracy, też niewiele znaczy. Wierzę, że jesteście tymi młodymi ludźmi, którzy nie dość, że mają nieprzeciętne talenty, to jeszcze pokazują, że można konsekwentnie iść tą drogą, pokonywać przeszkody i to będzie na pewno dobrze wam służyło, a także będzie dobrą rekomendacją u przyszłych pracodawców, będzie to w ogóle naszym wspólnym kapitałem – kapitałem Rzeczypospolitej. Pamiętajmy przy tym, że Polska i Polacy stoją dzisiaj rzeczywiście przed wielkimi wyzwaniami, że nie tylko jesteśmy już w Unii Europejskiej, nie tylko jesteśmy w NATO i działamy zgodnie ze standardami , które we współczesnym świecie obowiązują, ale w tym świecie globalnym jesteśmy również tymi, którzy muszą podołać konkurencji, która jest coraz silniejsza, która odbywa się nie tylko między państwami, ale między poszczególnymi środowiskami, uczelniami, ośrodkami naukowymi, koncernami, grupami politycznymi. Konkurencja jest tym co chyba najmocniej charakteryzuje początek XXI wieku. Ona czasami wręcz doprowadza do skutków negatywnych, bo mamy przecież i nieuczciwą konkurencję, mamy wyraźnie widoczne wypalanie się wielu ludzi w tym wyścigu, w tym biegu, który doprowadza często do głębokiej frustracji, a nawet i degradacji człowieka w jego wrażliwości, w jego człowieczeństwie, w jego poczuciu więzi grupowej, solidarności, itd. Ale nie zmienia to faktu, że ta konkurencja jest i, że w tej konkurencji jeżeli Polska chce sobie poradzić musi stawiać na edukację, na naukę, na zasoby ludzkie. Dzisiaj o pozycji kraju nie decyduje ilość minerałów, która jest w ziemi, nie decyduje nawet gaz i ropa, - to jest dzisiaj ważne i przynosi dodatkowe wpływy do budżetu dla tych, którzy mają ten gaz i ropę - ale to nie jest inwestycja na wieki. Wkrótce zapewne przy tak wysokich cenach gazu i ropy znajdą się inne źródła energetyczne, może ktoś z was wymyśli albo zastosuje, tym bardziej byłoby to cenne. Trzeba pamiętać: wiedza, intelekt – to są te wartości, te cechy, ten kapitał, który będzie decydował o naszej pozycji w Europie i świecie. Chciałbym, żeby właśnie w tym konkursie ta myśl, w sumie oczywista, ale była powtarzana, ponieważ my musimy z takim sposobem myślenia, z takimi zachowaniami, z takim sposobem kształcenia dotrzeć do młodzieży. Mówił o tym także wielki Papież Jan Paweł II, którego słowa szczególnie w tym roku, kiedy odszedł od nas i ocenia nas zapewne tam gdzieś z wyżyn, należy przypominać, a to właśnie Papież powiedział, że „Polska potrzebuje światłych patriotów, zdolnych do ofiar dla miłości Ojczyzny i równocześnie przygotowanych do twórczej wymiany dóbr duchowych z narodami jednoczącej się Europy”. To mówił Papież i wydaje się to niezwykle istotne jako koncepcja kształcenia i wychowywania nas samych i przez uczelnie i szkoły w Polsce. Chciałbym, żeby właśnie uczestnicy konkursu Primus Inter Pares, byli takimi, którzy łączą wielkie możliwości, wysokie kwalifikacje i tą głębię duchową, która także nam jest bardzo potrzebna. Chcę również powiedzieć, iż sama idea wspierania najlepszych studentów jest niezwykle ważna. Cieszę się, że wzbogacenie konkursu o przyznawanie tytułu Primus Ekspert – najlepszego w swojej dziedzinie przyszłego prawnika, informatyka, ekonomisty, lekarza, artysty, pedagoga, lingwisty, ekologa, historyka i sportowca przyczyniło się do uatrakcyjniania tego konkursu, zwiększyło zainteresowanie nim w środowisku. Proponuję żeby iść tą drogą dalej. Wierzę, że będziecie w swoim środowisku osobami, na które ze względu na te nagrody nie będzie się patrzyło z zawiścią, ale z sympatią i jako droga do naśladowania. Unikam słowa wzór, ponieważ Polacy są narodem, którym jak coś się mówi, że jest wzorem to zazwyczaj starają się iść zupełnie inną drogą. Ale niewątpliwie byłoby dobrze, żeby wasz przykład, żeby wasze doświadczenia, wasze pasje i wasz optymizm udzielał się również innym. I dodam, że do tych spraw związanych z kształceniem bardzo istotne jest abyśmy również dołączyli bardzo ważną, obywatelską aktywność. Dla mnie jest naprawdę zasmucające, iż Polacy, którzy tak wspaniale o demokrację walczyli w przeszłości, którzy ją wywalczyli, w istocie tej demokracji nie szanują i nie lubią, bowiem nie uczestniczenie w wyborach, niska frekwencja to wszystko oznacza, że z podstawowych procedur demokratycznych nie chcemy korzystać. Byłoby dobrze aby właśnie młodzi ludzie dawali zupełnie inny przykład, żeby byli tymi, którzy pokazują, iż warto uczestniczyć w życiu publicznym, że warto wypowiadać się, że warto zmieniać to co denerwuje, że nie można z założonymi rękoma czekać aż inni to zrobią i co najwyżej ich z poczuciem wyższości, własnej czystości krytykować. Polska potrzebuje społeczeństwa obywatelskiego. Demokracja jest silniejsza im silniejsze jest społeczeństwo obywatelskie. Problemy można rozwiązywać łatwiej gdy jest więcej więzi społecznej, gdy to społeczeństwo obywatelskie jest mocniejsze. Od was to będzie również zależało, wierzę, że w tym kierunku będzie się również rozwijała aktywność Zrzeszenia Studentów Polskich. Dziękuję za to, że zechcieliście przez te lata pod patronatem Prezydenta RP ze mną współpracować, dziękuję za miłe słowa. Wszystkie te spotkania w ostatnich tygodniach i miesiącach są nieco nostalgiczne, ale przecież będziemy się spotykać co prawda w innych rolach, ale zawsze. To też jest część demokracji, że obok urzędującego prezydenta występują byli prezydenci i w ogóle niektórzy twierdzą nawet, że im większa ilość byłych prezydentów to oznacza, że demokracja jest dojrzalsza. W Polsce tych byłych prezydentów za chwilę będzie o jednego więcej, ale w roli byłego prezydenta chętnie będę również ze środowiskiem Zrzeszenia współpracował, będę chętnie z wami, młodymi ludźmi spotykał się i tu w kraju i za granicą, dlatego, że ufam, iż to jest właśnie pokolenie, które naszej obecności w UE, naszej obecności w NATO, naszej pozycji regionalnej nada wysoką jakość. Często pytają mnie właśnie młodzi ludzie: dobrze skoro tak wiele to pokolenie, które ja reprezentuję dokonało: przejście do demokracji, do wolnego rynku to co zostaje dla nas młodych? I zdaję sobie sprawę, że moja odpowiedź jest mało spektakularna, bo mówię – wam zostaje budowanie jakości. To, że Polska jest w Unii czy w NATO to jeszcze nie oznacza, że Polska jest ważna w Unii i ważna w NATO, to, że Polska ma demokrację to nie znaczy, że ta demokracja jest odpowiednio silna, to, że mamy wolny rynek nie oznacza, że gospodarka jest konkurencyjna i najwyższej jakości. Wy będziecie mieli zadanie niezwykle trudne, ale najważniejsze. Na tym fundamencie, który od 1989 roku został stworzony, zbudować rzeczywiście mocny gmach polskiego państwa, polskiej gospodarki, polskiej obecności w Europie, żeby Polska brzmiało dumnie i żeby to dumne Polska nie było związane wyłącznie z jednym czy drugim sukcesem, który oczywiście powinniśmy odnosić, ale żeby ono było związane z każdym dniem życia tutaj nad Wisłą, z waszym przekonaniem, z przekonaniem waszych rodzin, że tak jest dobrze i dobrą drogą Polska idzie i cieszycie się, że w tym wielkim dziele możecie uczestniczyć. Drodzy moi, gratuluję raz jeszcze i niech wasza przyszłość będzie przyszłością, która zaprowadzi was do celów, które sobie wyznaczacie. Jeżeli ktoś sobie za cel postawił bycie Prezydentem RP, to też są ambicje uzasadnione i miejsce wkrótce będzie puste, może nie w tych wyborach, ale w następnych. Życzę wam powodzenia, życzę waszym bliskim powodzenia. W swoich karierach, nie zapominajcie również o tym, że Polska potrzebuje rozwoju demograficznego, a więc potrzebuje kolejnych pokoleń dzieci, ale być może jest to temat na zupełnie inną rozmowę i w innych okolicznościach.
Może właśnie też i pora niewłaściwa. Drodzy moi, niech wam się wiedzie jak najlepiej. Byłem niezwykle rad, że przez te kilka dobrych lat mogłem towarzyszyć konkursowi Primus Inter Pares i młodym, zdolnym Polakom, którzy naprawdę tak wiele mogą uczynić dla siebie, dla nas i dla Europy. Dziękuję bardzo.