Menu rozwijane

18 kwietnia 2005
18 kwietnia 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Spotkaniu Pokoleń Zrzeszenia Studentów Polskich, które odbyło się z okazji 55-lecia ZSP w warszawskim klubie „Stodoła”.

W uroczystości wzięli udział m. in. Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz, Prezes Rady Ministrów Marek Belka oraz władze i członkowie Zrzeszenia Studentów Polskich i Stowarzyszenia „Ordynacka”.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.:

55 lat Zrzeszenia Studentów Polskich to jest wiek dojrzały, poważny, w którym należy zastanowić się nad tym, co udało się osiągnąć, ale ciągle – z ufnością patrzeć w przyszłość i budować dobre plany. Chciałbym podziękować ZSP za to, że było organizacją, która zapisała się nie tylko w historii ruchu studenckiego, ale w historii Polski. Miałem okazję mówić o tym na 50-leciu w Politechnice Warszawskiej, dzisiaj można by było długo przypominać dorobek i ruchu naukowego ZSP, i ruchu kulturalnego, i Festiwale Artystyczne Młodzieży Akademickiej, i działalność turystyczną, i budowanie samorządności, i uczenie demokratycznych sposobów wyłaniania władz, co nie było w owym czasie w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej całkiem ani oczywiste, ani oczekiwane. To wszystko niewątpliwie spowodowało, że ZSP stało się formacją – formacją ludzi wykształconych, otwartych, gotowych do działania na rzecz państwa, ojczyzny i na rzecz takiego właśnie miejsca Polski w świecie, o jakim wtedy nie mogliśmy marzyć, a które dzisiaj, w 2005 roku, stało się faktem.

Nie chcę gloryfikować Zrzeszenia Studentów Polskich, bo na pewno jak każda organizacja miała swoje słabości, przeżywała swoje kryzysy, nie wszędzie wyglądała tak pięknie, jak byśmy chcieli dzisiaj to widzieć. Ale z drugiej strony nie ma powodu dzisiaj podnosić za wiele wątków krytycznych, bo w ostatnim czasie Zrzeszenie, a szczególnie ruch nazywany „Ordynacką”, swoich krytyków rozlicznych znalazł i niech oni zajmują się tym, co ostatnio czynili, a my próbujmy wydobywać to, co było ważne dla nas wszystkich osobiście i dla ruchu studenckiego w całości. Dlatego za te 55 lat chcę Zrzeszeniu Studentów Polskich jako ten, który był w środku tego ruchu, który ma swoje poczucie wkładu, niewielkiego, skromnego, ale jednak, w historię Zrzeszenia, wszystkim podziękować.

Chcę przede wszystkim zwrócić się do nowego pokolenia ZSP, aby skorzystało z nadzwyczajnej szansy, jaka się otwiera przed polską młodzieżą, przed polskimi studentami, absolwentami uczelni. Nikt w Polsce nie miał tak wielkich możliwości jak właśnie to pokolenie. Jesteśmy bezpieczni, jesteśmy w Unii Europejskiej, jesteśmy tymi, którzy mają możliwość dotarcia wszędzie tam, gdzie marzą i gdzie wystarcza im talentu i wytrwałości, żeby te cele osiągnąć. Zależałoby mi na tym, aby ZSP było formacją ludzi aktywnych, dobrze wykształconych, tych, którzy potrafią połączyć mądry patriotyzm z europejską otwartością, którzy zapewnią naszej obecności w Unii Europejskiej najwyższą jakość, którzy będą powodowali, że o Polsce będzie się mówiło z uznaniem, a Polacy będą odgrywali istotną rolę w różnych międzynarodowych strukturach – czy to politycznych, czy gospodarczych, czy w dziedzinie kultury i nauki. To powinny być cele ZSP. I celem ZSP, tego współczesnego, dzisiejszego, już nie wyłącznie odwołującego się do historii i oczywiście wielbiącego Wiesława Klimczaka, bo jemu to uwielbienie się należy za lata jego wytrwałej pracy, natomiast chciałbym, żeby właśnie to nowe pokolenie było pokoleniem ludzi aktywnych obywatelsko, uczestniczących w wyborach, głosujących, wybieranych, którym nie jest wszystko jedno, co w ojczyźnie się dzieje, którzy mają swoje zdanie, którzy chcą wpływać na swoje środowiska, na swoje otoczenie, na swoje miasta, na to, co dzieje się w kraju. Tego bardzo brakuje.

Jestem przekonany, że właśnie w młodym pokoleniu jest ogromny potencjał energii i entuzjazmu, że jest to pokolenie lepiej wykształcone niż dotychczasowe, że jest to pokolenie, które może w sposób świadomy i odpowiedzialny wziąć sprawy Polski na swoje barki. I chciałbym, żeby w tym pluralistycznym społeczeństwie, jakim są Polacy, było czytelne, widoczne, aktywne miejsce Zrzeszenia Studentów Polskich. Widzę takie możliwości. Dziękuję za te znaki, dobre znaki, które przekazujecie w swojej żywotności, aktywności i właśnie gotowości do podjęcia takiego wysiłku. Ten wznowiony tygodnik „itd”, który dla części młodych ludzi, którzy mają dzisiaj po 20 lat, jest czystą prehistorią, to jest właśnie znak, że można wiązać to dojrzałe i stare z tym nowym i przyszłym. Bardzo się z tego cieszę i jestem pewny, że stać Was zarówno na odtworzenie „itd”, jak stać Was na to, żeby mieć własne tytuły, własne wydarzenia, własne festiwale, własną kulturę studencką, żebyście potrafili odbudować to, co wydaje mi się największym problemem. My mamy uczelnie, dwa miliony studentów, nigdy tylu nie było w Polsce, natomiast my naprawdę nie mamy środowiska studenckiego, akademickiego, zostały zerwane więzi między uczelniami, wydziałami, studentami, między studentami a wykładowcami, a tymi patronami, których każdy z nas przecież na swojej drodze życiowej tak bardzo potrzebuje.

Życzę więc, aby kolejne lata oznaczały odbudowę środowiska studenckiego, odbudowę etosu środowiska akademickiego i żeby oznaczało również mocne miejsce ZSP. To jest wielka szansa dla wielu młodych ludzi w naszym kraju i wierzę, że ZSP z tej szansy skorzysta i na 60-leciu będziemy nie tylko w tym gronie, ale będziemy również mieli obok siebie bardzo wielu młodych ludzi, którzy zaufali ZSP i współtworzą to nowe ZSP, ZSP XXI wieku. Z całego serca te życzenia składam.