Menu rozwijane

05 października 2005
5 października 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski udał się z wizytą do Bydgoszczy, gdzie wziął udział w uroczystej inauguracji Roku Akademickiego 2005/2006 na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego.

Prezydent RP spotkał się z Rektorem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego prof. dr hab. Adamem Marcinkowskim.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.

Chcę wyrazić radość, że w tym historycznym dniu – inauguracji na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy mogę być wraz z Państwem. Niewiele uniwersytetów rozpoczyna swoją działalność od udziału w inauguracji Prezydenta Państwa. Wasz uniwersytet ma już to zaliczone, zastanawiam się i boję się myśleć, jakie mogą być następne kroki, następne inauguracje tego uniwersytetu. Ale dla mnie to radość i dziękuję panu rektorowi i całej społeczności uniwersyteckiej za zaproszenie. Tym bardziej, że zaledwie pięć miesięcy temu podpisałem ustawę, która nadała status uniwersytetu uczelni bydgoskiej.
Dziś życzę z całego serca, by uczelnia podążyła śladem stworzonej niegdyś przez tego samego patrona – Króla Kazimierza Wielkiego - Akademii Krakowskiej, by w przyszłości bydgoski uniwersytet nie ustępował sławą jagiellońskiemu.
Macie, Drodzy Państwo, dobrą podstawę do tego, aby w szybkim czasie stworzyć w Bydgoszczy ośrodek uniwersytecki na najwyższym europejskim poziomie. Tę podstawę stanowi uznany, blisko czterdziestoletni dorobek Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego i jej poprzedniczek – Wyższej Szkoły Pedagogicznej oraz Wyższej Szkoły Nauczycielskiej. Placówka, w której inaugurujemy dziś kolejny rok nauczania, wychowała kilka pokoleń pedagogów i humanistów. Jej absolwenci zawsze w udany sposób odnajdywali się w szkolnictwie, w administracji państwowej i samorządowej, w gospodarce. Cieszymy się, że coraz liczniejsza kadra naukowa i dydaktyczna jest tu obecna, że jest rozszerzany i unowocześniany program studiów. Uczelnia ma również na swoim koncie udział w wielu ważnych przedsięwzięciach naukowych, programach badawczych, w tym także międzynarodowych. Z dobrym skutkiem współpracujecie z licznymi szkołami wyższymi w kraju i za granicą. Nic dziwnego, że wszystkie te dokonania spotykają się z uznaniem, że są doceniane. Fakt, że w tym roku w rankingu dwóch opiniotwórczych czasopism – „Rzeczpospolitej” i „Perspektyw” – Wasza uczelnia uznana została za najlepszą uczelnię pedagogiczną w Polsce, to prawdziwy powód do dumy. Chcę dołączyć się do gratulacji i powiedzieć, że to rzeczywiście dobrze wykonana praca.
Święto naukowej i studenckiej społeczności Bydgoszczy to powód do naszej wspólnej radości, ale to jest również powód do mojego osobistego wzruszenia. Warto było w ciągu 10 lat mojej prezydentury walczyć o nadanie sprawom edukacji Polaków wysokiej rangi. Zawsze widziałem w tym wielką szansę na rozwój naszego kraju. Szczęśliwie – front ludzi myślących podobnie był szeroki i dziś z dumą możemy powiedzieć głośno i prawdziwie: oto Polska studiuje!
W III Rzeczypospolitej młodzi Polacy docenili możliwości, jakie daje im edukacja. Przybyło nam wyższych uczelni – jest ich obecnie czterokrotnie więcej. A istniejące już placówki, jak ta, bydgoska, ambitnie się rozwijały, szeroko otwierając drzwi dla chętnych do zdobywania wiedzy. Liczby mówią same za siebie. Nad Wisłą studiuje prawie milion osiemset tysięcy młodych ludzi – cztery i pół raza więcej niż przed 16 laty. Oznacza to, że naukę na najwyższym, akademickim poziomie pobiera co dwudziesty Polak. Z satysfakcją myślę o tym, jak wysoką pozycję w tym względzie zajmujemy w Europie. W proporcjach mamy półtora raza więcej studentów niż Francja i dwa razy więcej niż Niemcy. To brzmi niewiarygodnie, ale tak właśnie jest. A wyprzedzamy też, i to znacząco, liczne inne europejskie społeczeństwa, które tradycyjnie do edukacji przykładały i przykładają bardzo dużą wagę.
Wielokrotnie mówiłem – i powtórzę to także teraz – że, w dzisiejszej Polsce, w naszych społecznych realiach, rola uniwersytetu nie powinna się sprowadzać tylko do tego, by skupiać intelektualny potencjał w centralnym, wielkomiejskim ośrodku. Potrzeba również wychodzenia z edukacyjną ofertą tam, gdzie jest głód wiedzy, ale nie zawsze są pieniądze na studiowanie poza domem; tam, gdzie uniwersyteckie wykształcenie i fachowe kwalifikacje mogą pomóc młodym ludziom w odmianie życia, w dobrze rozumianej karierze, w urzeczywistnieniu marzeń. Uniwersytet, który potrafi dotrzeć do mniejszych ośrodków, staje się motorem społecznych i cywilizacyjnych przemian – to prawda, że stopniowych, to prawda, że często powolnych, ale w konsekwencji wielkich i zasadniczych.
W trosce o tak rozumianą edukację podjąłem inicjatywę ustawodawczą dotyczącą szkolnictwa wyższego. Po pracach zespołu fachowców, po długich dyskusjach i konsultacjach w kręgach akademickich – zaowocowała ona przyjętą przez Sejm i obowiązującą już dziś nową ustawą, która porządkuje w jednym dokumencie wszystkie sfery działania wyższych uczelni. Jestem przekonany, że ta ustawa, jakby konstytucja szkolnictwa wyższego usprawni tryb działania szkół, a młodych Polaków trwale złączy ze szkolnictwem europejskim.
Jestem przekonany, że na przyszłość kraju spoczywającą w rękach dobrze wykształconych obywateli wszyscy razem będziemy mogli patrzeć z optymizmem. Dziś już wiadomo bowiem, że nauka i edukacja to najważniejsze i najlepsze inwestycje dla społeczeństw XXI wielu. Nasza przyszłość w unijnej rodzinie narodów zasadza się na partnerskiej współpracy – ludzi, krajów i regionów. Ale jest też uzależniona od coraz bardziej ostrej i wymagającej konkurencji. W tej sytuacji potencjał intelektualny kraju nabiera rozstrzygającego znaczenia. To właśnie narody o wysokich kwalifikacjach i wielkiej wiedzy będą dawały więcej wkładu do gospodarki globalnej, do współpracy kulturalnej i naukowej.
Jestem przekonany, że ten potencjał, te możliwości ten kapitał – jaki macie Państwo również tu na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – wykorzystamy jak najlepiej, że polska nauka i kultura będzie jeszcze bardziej otwarta i jeszcze bardziej twórcza, że gospodarka będzie bardziej innowacyjna, wydajna i konkurencyjna. Że dzięki wspólnym wysiłkom niezależnie od zmieniającej się koniunktury politycznej, kolejnych wyborów i zmian, które przecież są solą demokracji – pozycja Polski w Europie i w świecie będzie coraz wyższa.
Szanowni Państwo, chcę przy tej szczególnej okazji wszystkim studentom i ich nauczycielom, pracownikom naukowym, dydaktycznym oraz innym osobom zaangażowanym w służbę edukacji naszej młodzieży – życzyć wielu sukcesów i satysfakcji. Życzę znakomitych osiągnięć całej społeczności Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.
Chcę zakończyć osobistą nutą – otóż pamiętamy, że Kazimierz Wielki przeszedł do polskiej historii jako ten, który Polskę zastał drewnianą, a zostawił murowaną. To jest postulat, który dotyczy nie tylko ludzi zajmujących ważne funkcje publiczne, ale każdego z nas i chcielibyśmy zostawiać sprawy murowane, które kiedyś zastaliśmy drewnianymi, nierozwiniętymi i słabymi. W ostatnich miesiącach swojej prezydentury, oczywiście, że myślę o tym, na ile udało mi się pozostawić Polskę murowaną i chcę podzielić się z Państwem swoją satysfakcją. Te dziesięć lat prezydentury, wielkiego honoru bycia głową państwa polskiego i radością z codziennego obcowania ze znakomitym narodem, z moimi rodakami – zostawiam Polskę, która jest bezpieczna, bo jest w NATO, będzie bezpieczna i będzie coraz bardziej znaczyła. Zostawiam Polskę, która ma wielkie szanse cywilizacyjne – jest w Unii Europejskiej, a dzięki obecności w strukturach europejskich może korzystać ze wspólnego, europejskiego dorobku i dokładać do tego dziedzictwa swój jakże bardzo potrzebny, oryginalny wkład. Jesteśmy krajem, który ma Konstytucję, która jest podstawą do budowania demokratycznego państwa prawnego, jest wystarczającym instrumentem, aby w Polsce rozwijać zarówno procedury demokratyczne jak i instytucje demokracji. Cieszę się, że w tej murowanej Polsce zostawiam przyjazne sąsiedztwo z naszymi sąsiadami na wschodzie, południu i na zachodzie, że możemy pomóc takim wielkim przemianom, które obserwujemy w sąsiedzkiej, bratniej Ukrainie. Cieszę się również, że udało się wzmocnić polskie szkolnictwo wyższe nie tylko poprzez przyjętą ustawę, ale także poprzez nowe uniwersytety, które zostały stworzone właśnie w okresie ostatnich dziesięciu lat. Wśród tej radości, satysfakcji z Polski „murowanej” jest również Uniwersytet Bydgoski, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego. Bardzo się cieszę, że mogłem być tym prezydentem, który ustawę podpisywał, jestem niezwykle szczęśliwy, że mogę być Prezydentem Rzeczypospolitej, który inauguruje pierwszy raz w Bydgoszczy nowy Rok Akademicki na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w tym znakomitym mieście. Tego mi nikt nie zabierze, ale – co ważniejsze – tego nam nie zabiorą. To jest dorobek, który – wierzę -, iż będziecie rozwijać, który wpisuje się w historię Bydgoszczy, który będzie służył zarówno uczelni, jak i studentom, kadrze naukowej, polskiemu życiu naukowemu, będzie służył Bydgoszczy, całemu regionowi, całej Rzeczypospolitej, silnej Polsce w silnej Europie. Dziękuję bardzo.

Postanowieniem Prezydenta RP za wybitne osiągnięcia w pracy naukowej i dydaktycznej, za zasługi dla rozwoju szkolnictwa wyższego odznaczeni zostali:

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – Józef Kubik
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski – Urszula Wójcicka
Złotym Krzyżem Zasługi – Zbigniew Dziamski, Andrzej Klonder
Srebrnym Krzyżem Zasługi – Sławomir Kaczmarek, Jacek Maciejewski, Urszula Siwek, Małgorzata Święcicka, Anna Żugaj
Brązowym Krzyżem Zasługi – Elżbieta Kasprzak, Beata Witt,