Menu rozwijane

21 kwietnia 2005
21 kwietnia 2005 roku w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:

Jest mi bardzo miło spotkać się z Państwem, sędziami Trybunału Konstytucyjnego, na dorocznym Zgromadzeniu Ogólnym. Proszę przyjąć moje serdeczne pozdrowienia. Dziękuję Panu Prezesowi Markowi Safjanowi za zaproszenie. Cieszę się, że dobry obyczaj naszych spotkań, tak pożytecznych dla polskiego życia państwowego, ma długą historię.
Obecne Zgromadzenie odbywa się w szczególnych okolicznościach. Już niemal od roku Polska jest w Unii Europejskiej. To ogromne wyzwanie dla nas wszystkich – w wielkim stopniu także dla Trybunału Konstytucyjnego, bowiem orzekacie teraz Państwo w nowej rzeczywistości prawnej. Przepisy wspólnotowe stały się częścią porządku prawnego Rzeczypospolitej. Dziś mamy okazję, aby podsumować nasze pierwsze doświadczenia, jakie z tego wynikły.
Orzeczenia Trybunału utwierdziły nas w przekonaniu o konstytucyjności podejmowanych przez parlament rozstrzygnięć otwierających Polsce drogę do integracji z Unią Europejską. Z satysfakcją stwierdzam, że orzeczenia Trybunału wyrażają zasadę przychylności procesowi integracji europejskiej. Byliście Państwo w tym względzie niezwykle konsekwentni i dalekowzroczni. Pierwsze orzeczenie, odnoszące się do kwestii unijnych, zapadło już w roku 1997, kolejne w latach 2000 i 2004. Odzwierciedlają one ideę otwarcia Polski na współpracę europejską, która została zaakceptowana przez zdecydowaną większość obywateli.
Ważną dyrektywą wynikającą z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego jest konieczność zapewnienia parlamentowi możliwie najpełniejszego udziału w procesie stanowienia prawa unijnego. Wyrok uznający, że nierówność kompetencji komisji Sejmu i Senatu w pracach nad projektami aktów prawnych Unii Europejskiej jest niezgodna z Konstytucją. Wypowiadając się w tej sprawie, Trybunał zareagował jednocześnie na problem szerszy, o skali ponadpaństwowej – a mianowicie na trapiący Unię tak zwany „deficyt demokracji”. Głos Trybunału wpisuje się we wspólne wysiłki rodziny europejskiej, która stara się uporać z tą bolączką.
Szczególnym wyzwaniem, przed jakim staniecie Państwo w najbliższym czasie, będzie wydanie orzeczenia w sprawie konstytucyjności Traktatu Akcesyjnego. Jestem pewien, że podjęta przez Państwa decyzja wyjaśni w pełni wszystkie wątpliwości konstytucyjne związane z przystąpieniem do Unii Europejskiej. Wierze, że będzie miało to wymiar uniwersalny, a korzystać z niego, z orzeczenia Trybunału w przyszłości sądy konstytucyjne państw przystępujących do Wspólnoty.
Trybunał Konstytucyjny już wkrótce obchodzić będzie swoje dwudziestolecie – powołany został ustawą z 29 kwietnia 1985 roku. Choć pozycja i kompetencje Trybunału były na początku ograniczone, to jednak samo pojawienie się takiego organu w systemie ustrojowym państwa było wydarzeniem ważnym. Z wielkim uznaniem i szacunkiem skłaniam głowę przed dorobkiem Trybunału, który wyznacza standardy tworzonego w Rzeczypospolitej prawa.
Trybunał ma w tym dziele wielkie zasługi. Wydawane przez niego wyroki i postanowienia powinny być przedmiotem refleksji dla innych organów państwa, szczególnie tych, które są odpowiedzialne za legislację. Wypowiedzi Trybunału niosą w sobie wiele dyrektyw i wniosków będących pożytecznymi wskazówkami dla prawodawcy. Jednocześnie w minionym roku Trybunał zwracał wyraźnie uwagę na to, iż pogarsza się jakość stanowionego w Polsce prawa, co powinno budzić uzasadniony niepokój.
Jestem pod wrażeniem dokonań Trybunału, które przyczyniają się do umocnienia zasady przejrzystości w naszym życiu publicznym. Nie tylko w sensie prawnym, ale i społecznym, pouczające jest uznanie konstytucyjności tych przepisów, które podnoszą standardy naszego życia politycznego. Myślę tu na przykład o wymogu finansowania kampanii wyborczej za pomocą czeku, przelewu czy karty płatniczej, myślę o zakazie prowadzenia przez partię działalności gospodarczej i wydane przez Was, Panie i Panowie Sędziowie, orzeczenia są dowodem troski o dobro najwyższe – jakim jest Rzeczpospolita, Rzeczpospolita wolna od korupcji i nadużyć.
Miniony rok przyniósł również znaczące wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie odpowiedzialności państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. W tej sferze obowiązująca od ośmiu lat Konstytucja stworzyła nową jakość, potwierdzając jednocześnie zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa. Trybunał Konstytucyjny eliminował te przepisy ustawowe, które nie były dostosowane do nowego standardu prawa, wprowadzonego przez Konstytucję. Dzięki temu, zwiększa się obywatelskie poczucie uczestnictwa i poziom identyfikacji z państwem.
Chciałbym również powiedzieć, że słuchałem bardzo uważnie wystąpienia Pana Prezesa Safjana i myślę, że jest to niezwykle ważny materiał, który powinien być przemyślany zarówno przez Sejm i Senat, posłów i senatorów także przez rząd ale myślę, że i również Prezydenta i jego współpracowników. Kwestia realizowania i tworzenia prawa zgodnie z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego, według długiej listy spraw nie podjętych i niezałatwionych staje się dzisiaj problemem samym w sobie. Zastanawiam się, dołączam się do głosu Prezesa Safjana, że być może właśnie Senat w tym kształcie w jakim został stworzony, mógł być tą instytucją, która w sposób naturalny, czyli zgodnie z przepisami istniejącym, z systemem obyczajów, który mógłby istnieć, korygowałby prawo o te orzeczenia i te zmiany, które sugeruje Trybunał Konstytucyjny. Niewątpliwie nie sposób się zgodzic, że w tak wielu kwestiach spraw ostateczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie znajdują swojej drogi legislacyjnej i nie są ostatecznie włączone do systemu prawnego obowiązującego w Polsce. To bardzo ważny głos w dniu dzisiejszym usłyszeliśmy i wierzę, że nie będzie głosem tylko okazjonalnym, tu wygłoszonym, ale będzie rzeczywiście zachętą do przemyślenia tego problemu przez nas wszystkich.
W przyszłym roku nastąpi wymiana w składzie Trybunału. Tym spośród Państwa, którzy zbliżają się do zakończenia swojej sędziowskiej kadencji, chcę złożyć wyrazy uznania i serdeczne podziękowanie. Chciałbym jednocześnie wyrazić nadzieję, że czekająca nas zmiana nie będzie przedmiotem gry politycznej. Misja sędziego Trybunału Konstytucyjnego musi lokować się jak najdalej od bieżącej polityki, od układów, od gry.
Dotychczasowe doświadczenia jakby one nie były trudne są krzepiące. Decyzję o wyborze danej osoby na stanowisko sędziego konstytucyjnego podejmuje Sejm – a więc jest to w pewnym wymiarze decyzja polityczna, powzięta przez aktualną większość parlamentarną, ale zwracam uwagę, że na przestrzeni ostatnich lat, zarówno lewica jak i prawica, potrafiły powoływać w skład Trybunału postaci naprawdę wybitne i kompetentne. Dominowali wśród nich profesorowie prawa; w składzie Trybunału zasiadali również sędziowie, prokuratorzy, adwokaci i osoby z doświadczeniem administracyjnym. Wielki profesjonalizm, wiedza, walory moralne tych wszystkich osób sprawiły, że Trybunał słusznie cieszy się w Polsce wysokim autorytetem, który przecież w naszej obecnej rzeczywistości politycznej i społecznej jest kwestią niełatwą, rzadką a przecież jakże pożądaną. Liczę więc bardzo, że kolejne parlamenty będą tej zasadzie hołdowały, że będziemy mogli ufać, że obsada sędziowska w Trybunale Konstytucyjnym będzie wolna od politycznych: gry, nacisków, układów, a przede wszystkim zgodna z profesjonalizmem osób oraz potrzebami państwa polskiego.
Dzisiejsza uroczystość dla mnie osobiście ma wymiar szczególny. To jest ostatni rok mojej prezydentury i ostatnie spotkanie z Państwem w ramach dorocznych Zgromadzeń Ogólnych. Pozwólcie więc, że na ręce Pana Prezesa Marka Safjana podziękuje – Panu osobiście, Panie Prezesie, i Pańskim poprzednikom na tym odpowiedzialnym stanowisku, wszystkim obecnym i byłym sędziom, całemu personelowi pomocniczemu. W jakimś sensie czuję się dłużnikiem Trybunału Konstytucyjnego. Mam poczucie, że moja współpraca z Państwem przynosiła wiele pożytku Polsce demokratycznej, Polsce praworządnej, dla mnie osobiście była źródłem pouczającej wiedzy, była ważną inspiracji.
Za to wszystko chcę Panu Prezesowi, wszystkim Państwu serdecznie podziękować, ale jeszcze raz chcę podziękować za to co zrobiliście dla Ojczyzny i za to, co czynicie obecnie. Jestem przekonany, że w ostatnich dziesięciu latach zapisaliśmy razem godną kartę w najnowszej historii Polski i że Trybunał Konstytucyjny będzie zawsze w ten sposób wpisywał się w historię Rzeczypospolitej, w tworzone z mozołem, ale wierzę, że skutecznie demokratyczne państwo prawne, jakim Polska chce być, jakim powinna być i to jest oczekiwanie ogromnej większości naszych współobywateli. Dziękuję bardzo i składam najlepsze życzenia na kolejne lata.