Na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego obecni byli m.in. przedstawiciele najwyższych władz państwowych i wojskowych, województwa mazowieckiego i stolicy, organizacji społecznych, kombatanckich, duchowieństwa, korpusu dyplomatycznego, kompanii reprezentacyjnych Wojska Polskiego: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Żandarmerii Wojskowej i Szwadronu Kawalerii WP oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy.
Po uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza Prezydent RP zwrócił się do zebranych:
Żołnierze Polskich Sił Zbrojnych! Szanowni Państwo!
Wspominamy wielki tryumf polskiego oręża. Zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 roku ocaliło naszą niepodległość i zaważyło na losach Europy. Chylimy czoła przed bohaterstwem, ofiarnością, patriotyzmem wszystkich, którzy w godzinie próby wiernie stanęli na wezwanie Ojczyzny.
Polska armia i całe społeczeństwo dały wówczas dowód najwyższych cnót i zdolności. Chwila była dramatyczna. Armia Czerwona zbliżała się już do bram Warszawy. Zdawało się, że klęska wisi w powietrzu. Wydarzył się, jak później to nazwano, „cud nad Wisłą”. Ale to nie był cud. Tamto zwycięstwo miało konkretne źródła – determinację narodu, zawieszenie politycznych sporów, sprawne dowodzenie i bohaterstwo żołnierzy. A także – jak dziś już wiemy – niezwykle skuteczną pracę polskich kryptologów, którzy złamali szyfry bolszewickiej armii.
Tryumf odrodzonej Rzeczpospolitej i polskiego wojska pod dowództwem Józefa Piłsudskiego to także lekcja dla nas, współczesnych. Czerpiemy z tego zwycięstwa dumę, pokrzepienie, naukę. Wiemy, że Polacy – gdy działają razem i mają wspólny cel – potrafią zdać nawet najtrudniejszy egzamin.
W tym szczególnym roku, w sześćdziesięciolecie zwycięstwa nad faszyzmem – składamy także hołd wszystkim polskim obywatelom, którzy zostali dotknięci tragedią drugiej wojny światowej. Wszystkim, którzy z bronią w ręku, na tak wielu frontach, w kraju, na Zachodzie i Wschodzie, na Północy i Południu, wiernie służyli Ojczyźnie. Wszystkim, którzy dla Niej cierpieli. Skłaniam przed Wami głowę, bohaterowie!
Wyrażam wdzięczność i serdecznie pozdrawiam kombatantów, obecnych tu dzisiaj i rozsianych po całym świecie. Słowa szczególnie gorące, płynące z głębi serca, kieruję do znajdujących się wśród nas na tym placu polskich kombatantów mieszkających dziś na Białorusi – ze Stowarzyszenia Żołnierzy AK i Stowarzyszenia Osób Represjonowanych. Przywitajmy ich oklaskami!
Panie i Panowie!
Polska od dawna nie miała tak mocnej pozycji międzynarodowej: w Sojuszu Północnoatlantyckim, w rodzinie Unii Europejskiej. Pamiętamy jednak, że wolność i suwerenność wymagają stałej troski. Sprawy bezpieczeństwa i obronności powinny Polaków łączyć ponad wszelkimi podziałami. Nie mogą stać się elementem przetargowym jakiejkolwiek kampanii wyborczej, czy być podporządkowane partyjnym interesom. To dobro wspólne, które wymaga od wszystkich poczucia odpowiedzialności. Apeluję o to właśnie dziś, 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, które jest poruszającym symbolem dla całego narodu.
Mamy w historii wspaniałe przykłady, kiedy wspólne działanie przynosiło wiele dobrego nie tylko Polsce, ale całemu kontynentowi. W sierpniu 1920 roku nasz kraj, broniąc swojej niepodległości, uchronił Europę przed pochodem bolszewizmu. Sześćdziesiąt lat później, w sierpniu roku 1980, ruch „Solidarności” upomniał się o godność człowieka i prawa ludzi pracy. Ten wielki, narodowy zryw Polaków otworzył drogę do integracji Europy, do zwycięstwa wolności i demokracji na całym kontynencie.
Europa otwarta, Europa jednocząca się – jest wspaniałą odpowiedzią wobec brzemienia złej przeszłości. Wobec tragedii wojen, ponurego doświadczenia dwóch totalitaryzmów, niebezpiecznej rywalizacji mocarstw. To właśnie wysiłek Polaków przyczynił się do tego, że dziś znikają granice dzielące Europejczyków. I to właśnie dlatego nasz kraj zawsze będzie opowiadał się za polityką „otwartych drzwi” do NATO i Unii Europejskiej. Nie ma – podkreślam: nie ma – lepszego sposobu na utrzymanie trwałego pokoju w naszym regionie i na świecie niż budowanie wspólnego systemu bezpieczeństwa, współpracy i zaufania.
Szanowni Państwo!
Naszym celem jest Europa pokoju; Europa współpracy i dobrego sąsiedztwa; Europa szacunku dla człowieka i praw mniejszości. Dlatego z zaniepokojeniem obserwujemy w ostatnim czasie wydarzenia na Białorusi. Represje wobec Polaków budzą nasz zdecydowany sprzeciw. Oczekujemy, że władze w Mińsku będą wypełniać międzynarodowe zobowiązania, zwłaszcza te dotyczące praw mniejszości i wolności słowa. Będziemy domagać się, aby Polacy, tak jak wszystkie narodowości, mogli bez skrępowania organizować się i suwerennie wybierać swoich przedstawicieli.
Nasz głęboki niepokój i sprzeciw budzą też akty przemocy wobec obywateli polskich w Moskwie. Ofiarami napaści stali się akredytowani w Federacji Rosyjskiej przedstawiciele państwa polskiego i polskich mediów. Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej otrzymałem od Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina słowa ubolewania i zapewnienie, że władze rosyjskie podejmują energiczne działania dla wykrycia i ukarania organizatorów i sprawców napaści.
Ze swej strony, pragnę raz jeszcze podkreślić, jak bardzo potępiamy chuligański, bandycki akt wobec rosyjskich dzieci, który miał miejsce w Warszawie i informuję, iż podejrzani zostali aresztowani.
Musimy uczynić wszystko, aby w relacjach polsko-rosyjskich eliminować radykalizm, umacnianie złych, nierozumnych stereotypów i uprzedzeń. By prowadzić dialog, usuwać przeszkody i budować stosunki służące dobrosąsiedzkiej przyszłości.
Polska w Unii Europejskiej i demokratyczna Rosja to symbole wielkiej, oczekiwanej i jakże potrzebnej zmiany oblicza tej Ziemi. Oblicza całego naszego kontynentu.
Naszą wolą jest budowanie dobrego sąsiedztwa. Nie tylko między Polakami, Białorusinami i Rosjanami, lecz także między Unią Europejską a naszymi wschodnimi sąsiadami. Dlatego o naszych relacjach nie powinny decydować złe emocje. Dlatego musimy postępować rozważnie, kierować się długofalowymi interesami naszych krajów. Dobre stosunki buduje się latami, zniszczyć je można bardzo szybko. Nie pozwólmy na to. Nie dajmy szansy tym wszystkim, którzy po obu stronach, dla własnych celów, podgrzewają atmosferę i stosują retorykę przypominającą czasy „zimnej wojny”. W ten sposób nie zbudujemy lepszej przyszłości. Jeśli chcemy następnym pokoleniom przekazać Europę bez podziałów, bez ciągle jątrzących się ran i konfliktów, to musimy wybrać drogę dialogu i w każdej sytuacji znaleźć płaszczyznę porozumienia.
Nasze relacje z sąsiadami są częścią unijnej polityki wschodniej. Dobre stosunki Polski z Białorusią i Rosją są potrzebne dzisiaj zarówno naszym społeczeństwom, jak i wszystkim Europejczykom. Polska udowodniła, że potrafi działać solidarnie i konsekwentnie w rozwiązywaniu problemów w naszym regionie, jak podczas „pomarańczowej rewolucji” na Ukrainie. Europa może na nas polegać. Na naszym doświadczeniu, rozwadze i determinacji w dążeniu do jednoczenia kontynentu.
Ale Polska liczy też na swoich partnerów w Unii Europejskiej. Potrzebna jest polityka śmiała, bez podwójnych standardów, mocno oparta na wartościach, które są fundamentem nowoczesnej Europy – na wolności, demokracji, prawach obywatelskich, pluralizmie i tolerancji.
25 lat temu dzielni ludzie „Solidarności” porwali się spełnić marzenia, pójść tam gdzie nie było wolno, mówić co czarne a co białe. Wypowiadać myśli skrywane przez lata i śpiewać, że „mury runą, runą, runą!”.
To wymagało wielkiej odwagi. Dziś europejska polityka, aż tak wymagająca nie jest. Potrzeba jej trzymania się zasad, uwolnienia od egoizmów, potrzeba konsekwencji i wizji przyszłości. Po prostu potrzeba przyzwoitości i solidarności. Tego oczekujemy i żądamy. Polska w takim europejskim projekcie chce ze wszystkich sił współuczestniczyć.
Szanowni Państwo!
W dniu Wojska Polskiego chciałbym pogratulować naszym Siłom Zbrojnym znaczących osiągnięć. Mamy coraz więcej oddziałów, które swoim wyszkoleniem i wyposażeniem znakomicie wypełniają wysokie standardy NATO. Z armii pochodzącej z poboru – nasze siły zbrojne przekształcają się w armię prawdziwie profesjonalną. Sześćdziesiąt procent wojsk tworzą dzisiaj żołnierze zawodowi. Za kilka lat będzie ich jeszcze więcej. Poprawia się również uzbrojenie wszystkich formacji naszej armii. Jednak najcenniejszym orężem jesteście przede wszystkim Wy – polscy żołnierze. Z wielkim uznaniem wypowiadają się o Was sojusznicy z NATO. Doceniają Waszą sprawność bojową i wysokie kompetencje. Rośnie prestiż Polski wśród armii sojuszniczych.
Od ponad pół wieku Polska bierze udział w misjach pokojowych i stabilizacyjnych. Wiemy z naszej historii, czym jest tragedia wojny, obca przemoc, łamanie wolności narodu i praw człowieka, gorycz osamotnienia. Dlatego ci, którzy przeżywają dziś podobne nieszczęścia, mogą na Polaków liczyć. Jesteśmy w różnych miejscach świata. Tam, gdzie grożą konflikty, gdzie obywatele ucierpieli od autorytarnych reżimów – i tam, gdzie na zgliszczach ludzie próbują budować nowy, spokojny byt. Polscy żołnierze niosą wsparcie i nadzieję. W Afganistanie i w Iraku, w Syrii i w Libanie, w Kosowie, Macedonii, w Bośni i Hercegowinie.
Nasza misja w Iraku była wyzwaniem szczególnym. Dobrze zdaliśmy ten egzamin sprawności i odpowiedzialności. Stopniowo ograniczamy nasze zaangażowanie w tym kraju. Poprzedni polski kontyngent był już mniejszy o 800 żołnierzy. Ten obecny jest jeszcze bardziej pomniejszony. Wraz z wygaśnięciem mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ zakończy on misję stabilizacyjną polskich wojsk w Iraku. Ale nie pozostawimy jednak Irakijczyków bez naszego wsparcia. Zgodnie z deklaracją, przyjętą podczas Szczytu NATO w Brukseli, weźmiemy udział w szkoleniu sił policyjnych i wojskowych Iraku.
Jednym z najważniejszych powodów naszego zaangażowania w Iraku była i pozostaje walka z terroryzmem. To największe zagrożenie XXI wieku. Tragiczne wydarzenia w Nowym Jorku, w Moskwie, na Bali, w Madrycie, Londynie czy Szarm el-Szejk – pokazują, że cała społeczność międzynarodowa musi podejmować działania solidarne. W tej walce nie może zabraknąć Polski.
Skłaniam głowę przed poświęceniem, sumiennością i odwagą wszystkich dowódców, wszystkich żołnierzy, którzy z honorem pełnili służbę na irackiej ziemi. Składam hołd tym, którzy oddali tam swoje życie. Wyrazy uznania i gorące pozdrowienia kieruję do wszystkich Polaków w żołnierskich mundurach, którzy pod znakiem biało-czerwonej służą pokojowi w odległych regionach świata.
Zwracam się dziś do każdego z żołnierzy Rzeczypospolitej. Do kombatantów i weteranów. Do wszystkich, którzy strzegą naszego bezpieczeństwa pod sztandarami Wojska Polskiego. Zwracam się do Was, zgromadzonych tutaj na Placu Piłsudskiego i do Waszych kolegów, gdziekolwiek służą Ojczyźnie: na lądzie, morzu i w powietrzu.
W imieniu Rodaków składam polskim żołnierzom serdeczne podziękowanie i najlepsze życzenia. Dziękuję za trud cywilnym pracownikom wojska, a także wszystkim, którzy umacniają obronność naszego kraju. Pozdrawiam wojskowe rodziny, Waszych najbliższych. Życzę wszystkim sukcesów, satysfakcji, spełnienia marzeń. Jesteśmy z Was dumni! Rzeczpospolita jest Wam wdzięczna.