Menu rozwijane

14 listopada 2005

14 listopada 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski udał się z wizytą oficjalną do Republiki Słowackiej.

Po ceremonii oficjalnego powitania Prezydenta RP przez Prezydenta RS Ivana Gaszparovicza odbyły się rozmowy w wąskim gronie, a następnie – rozmowy delegacji pod przewodnictwem Panów Prezydentów oraz wspólna konferencja prasowa.

Prezydent RP zwracając się do dziennikarzy powiedział m.in.:

Chcę podziękować Panu Prezydentowi za ocenę, którą wystawił 10 latom mojej współpracy jako Prezydenta Rzeczypospolitej i chcę podzielić tę opinię – naprawdę te dziesięć lat w relacjach polsko – słowackich były nadzwyczajne, bardzo udane i dzisiaj, po dziesięciu latach rozmawiamy w zupełnie innej sytuacji aniżeli w roku 1996, kiedy odbywałem pierwszą wizytą do Bratysławy. Jesteśmy razem w NATO – co nie było takie oczywiste, jesteśmy razem w Unii Europejskiej, co było bardzo trudne. Rozbudowujemy współpracę regionalną – nie tylko z Grupą Wyszehradzką, ale także z naszymi sąsiadami na wschodzie, z Ukrainą. Wyniki naszej współpracy dwustronnej, jeśli chodzi o handel, gospodarkę, kulturę, turystykę, współpracę przygraniczną, współpracę miast to wszystko wygląda dobrze, choć zgadzam się z Prezydentem Gaszparoviczem, który powiedział w czasie rozmów plenarnych, że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Starałem się przez te dziesięć lat wspierać Słowację w jej aspiracjach w przekonaniu, że to nie jest tylko w interesie słowackim, to jest także w interesie Polski, to jest w interesie Europy, żeby ten kraj był zarówno członkiem NATO, jak i Unii Europejskiej. Cieszę się, że udało mi się to osiągnąć. Chcę powtórzyć to, co powiedziałem panu prezydentowi Gaszparoviczowi – mam przekonanie, że nie tylko wybraliśmy słuszne cele jako Słowacja i jako Polska, ale wykorzystaliśmy też właściwy czas, w sporcie to się nazywa „teaming”. Gdybyśmy nie zrobili tego właśnie w tym okresie minionych dziesięciu lat, boję się, że byłoby dzisiaj dużo trudniej. Proszę Państwa kończąc chcę powiedzieć, że jak wiadomo mamy nowy rząd po wyborach, 23 grudnia obejmie swój urząd mój następca pan Lech Kaczyński na pięcioletnią kadencję. Wyrażam nadzieję i przekonanie, że nowy rząd i nowy prezydent będą czynili wszystko, aby stosunki między Polską i Słowacją rozwijały się, żeby wykorzystać ten wielki dorobek, który mamy za sobą, żeby budować na tym mocnym fundamencie stworzonym przez ostatnie dziesięciolecie piękny gmach współpracy polsko – słowackiej.

Na pytanie dziennikarzy dotyczące sytuacji w kraju po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w Polsce Prezydent RP powiedział m.in.:

W Polsce odbyły się demokratyczne wybory zarówno parlamentarne jak i prezydenckie i zgodnie z zasadami demokracji wybór należy uszanować. Zmiana rządu jest czymś typowym w naszym rejonie świata. Jest tylko dwóch premierów, którym udaje się kierować rządem drugą kadencję – to jest pan Dzurinda na Słowacji i pan Brazauskas na Litwie, nikomu poza tym ta sztuka w krajach transformacji nie udała się. Trzeba przyjąć, że zmiana jest czymś naturalnym. To, że przychodzą postacie mniej znane – to też się zdarza. Po jednym spotkaniu wszyscy będą się już znali, na pewno do takich spotkań i w Grupie Wyszehradzkiej i w stosunkach dwustronnych bardzo szybko powinno dojść. Nie ma żadnych racjonalnych powodów sądzić, że stosunki polsko – słowackie, czy aktywność Grupy Wyszehradzkiej mogłaby być osłabiona, bo będzie to przeciwko interesom, także interesom Polski. Natomiast jest temat na który nie ma jeszcze dzisiaj odpowiedzi – co to oznacza rząd mniejszościowy wspierany przez dwie radykalne partie LPR, Samoobrona. Mam nadzieje, że ten rząd kierowany przez premiera Marcinkiewicza nie będzie ulegał naciskom populistycznym, radykalnym, a już na pewno nie będzie ulegał naciskom nacjonalistycznym, bo to by było czymś dyskwalifikującym we współczesnym świecie. Mam również zaufanie, że mój następca pan Lech Kaczyński jest doświadczonym politykiem i zrobi wszystko, żeby ten dobry dorobek był kontynuowany i żeby bardzo zdecydowanie ograniczać możliwości wpływu środowisk radykalnych, gdy chodzi o politykę zagraniczną i gdy chodzi o stosunki z naszymi bezpośrednimi sąsiadami w regionie. Ja Polskę – jako Prezydent – zostawiam zarówno w strukturach europejskich jak i NATO. Myślę, że ta obecność w NATO i w UE jest zobowiązująca, wymaga respektowania podstawowych, zasadniczych standardów. Można w ramach UE i NATO prowadzić politykę z nowymi elementami, ale nie można prowadzić polityki nieodpowiedzialnej, czy nie zgodnej ze standardami. Moim zdaniem ten „polski okręt” ma dobry silnik jak i dobre kotwice, więc da sobie radę (...).

Gdybym miał powiedzieć, kiedy będzie taki egzamin, test dla tego rządu to ja oceniam, że to będzie druga połowa przyszłego roku, czyli przygotowanie pierwszego, własnego budżetu. Oceniam, że najbliższe kilka miesięcy to jest czas, kiedy rząd mniejszościowy może działać bez większych napięć, a później one mogą się pojawić. Tym testem będzie budżet.

Na pytanie dotyczące systemu obrony przeciwrakietowej Prezydent RP powiedział m.in.:

Tu trzeba wyjaśnić nieporozumienie. Kwestia tych baz antyrakietowych, czy całej przestrzeni jest jednym z elementów dyskutowanych przez USA w ramach NATO w związku z całą zmianą, która dokonała się na scenie geopolitycznej. Bardziej w tej chwili uczestniczą analitycy od spraw wojskowych, od strategii politycznej, od kwestii technicznych aniżeli polityki. W tej sprawie nie ma żadnych decyzji, zobowiązań, ani żadnych - poza generaliami – rozmów. To, co pojawia się w polskiej prasie to jest o wiele za dużo w stosunku do sprawy, która dzisiaj charakter teoretycznej dyskusji o możliwości maksymalnego zapewnienia bezpieczeństwa dla Europy.

Po południu Prezydent RP spotkał się z Przewodniczącym Rady Narodowej P. Hruszovskim oraz wziął udział w śniadaniu wydanym przez Premiera RS M. Dzurindę.

Następnie Prezydent RP złożył wieniec pod pomnikiem Ludovita Sztura oraz wygłosił wykład w Słowackim Towarzystwie Polityki Zagranicznej pt. „Polska i Słowacja w Europie – wyzwania regionalne i europejskie”.

Wieczorem odbył się obiad wydany przez Prezydenta RS I. Gaszparovicza na cześć Prezydenta RP A. Kwaśniewskiego.