W godzinach przedpołudniowych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w ceremonii oficjalnego powitania przez Prezydenta Republiki Cypryjskiej T. Papadopulosa z Małżonką.
Po ceremonii oficjalnego powitania odbyła się rozmowa Prezydenta RP z Prezydentem RC w „cztery oczy”, a następnie odbyły się rozmowy plenarne obu delegacji pod przewodnictwem Prezydentów.
Po zakończeniu rozmów plenarnych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski udał się do Ratusza gdzie spotkał się z Merem Nikozji M. Zampelasem.
W godzinach popołudniowych Prezydent RP z Małżonką wziął udział w oficjalnym śniadaniu wydanym przez Prezydenta RC T. Papadopulosa z Małżonką.
Następnie Prezydent RP udał się do siedziby Uniwersytetu Cypryjskiego gdzie wygłosił wykład pt. „Polska i Republika Cypryjska w Zjednoczonej Europie”.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele!
Jest mi bardzo miło gościć w Nikozji i spotkać się z przedstawicielami środowisk opiniotwórczych Cypru. Współpraca naszych krajów toczy się nową, niezwykle obiecującą drogą. Jesteśmy razem w Unii Europejskiej, rozciągają się przed nami wspólne szanse i wyzwania. Mimo odległości geograficznej, Polska i Republika Cypryjska stały się sobie tak bliskie jak jeszcze nigdy dotąd.
Wiele jest powodów, które sprawiają, że Cypr intryguje i przyciąga uwagę. Ta piękna wyspa, o historii liczącej sobie dziesięć tysięcy lat, to jedno z miejsc, w których ukształtowała się europejska cywilizacja. Dzieje Cypru stanowią wielowątkową księgę, zapisaną przez kulturę mykeńską, przez Greków, Fenicjan, Egipcjan, Persów, przez Bizancjum, Arabów, krzyżowców, Wenecjan, Turków, Brytyjczyków; wreszcie przez mieszkańców suwerennego Cypru. W tej księdze są wojny i podboje, ale jest także rozwój i handel, wysiłek kolonistów, budowniczych, artystów, uczonych. Europa może wiele przemyśleć i skorzystać, także na przyszłość, pochylając się nad lekcją cypryjskiej historii.
Cypr leży w obszarze, w którym zbiegają się impulsy z trzech kontynentów: z Europy, Azji i Afryki. Wasz kraj położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie Bliskiego Wschodu – regionu o newralgicznym znaczeniu dla międzynarodowej stabilności. To wszystko sprawia, że Republika Cypryjska w Unii Europejskiej wypełniać będzie niezwykle istotną rolę. Właśnie w tym obszarze jednocząca się Europa staje wobec nowych wyzwań, wobec możliwości pogłębionej współpracy z krajami swego sąsiedztwa. Polska widzi i docenia tę szczególną pozycję Republiki Cypryjskiej.
Na podkreślenie zasługuje również i to, że spośród dziesiątki państw, które ostatnio weszły do UE – Republika Cypryjska jest jednym z najzamożniejszych. Polska z uznaniem i podziwem odnosi się do cypryjskich osiągnięć gospodarczych. Niektóre problemy, jakie rozwiązujemy w naszych krajach, są podobne. Mam na myśli zagadnienia związane z racjonalizacją gospodarki, restrukturyzacją, procesami prywatyzacyjnymi, reformowaniem finansów publicznych. Na pewno wiele dobrego może przynieść wymiana doświadczeń i konsultowanie się w pewnych kwestiach. Wspólne członkostwo w UE będzie nam to ułatwiało.
Panie i Panowie!
Data 1 maja 2004 roku to jedno z najbardziej znaczących wydarzeń w powojennej historii Europy. Mamy do czynienia z nową jakością w procesie integracji. Do Unii Europejskiej weszło aż dziesięć krajów naraz – nigdy dotąd nie było aż tak wielkiego rozszerzenia. Jednak nie tylko to zasługuje na podkreślenie. Ważne jest szczególnie, że odchodzi do przeszłości „zimnowojenny” podział kontynentu. Co więcej, Unia przekracza podwójny Rubikon – linię dawnej „żelaznej kurtyny” i jednocześnie granicę Karolińskiego kształtu Europy. Kontynent naprawdę się zrasta; powracamy do historycznych korzeni jedności europejskiej.
Polska ma znaczący udział w tym, że udało się zburzyć mury dzielące Europę. Do upadku systemu autorytarnego walnie przyczynił się Papież-Polak Jan Paweł II i miliony moich rodaków, pragnących wolności i demokracji. Utrwalamy dziś sukcesy przemian, jakie zainicjował w 1980 roku w naszej części Europy polski ruch „Solidarność” i Porozumienie „Okrągłego Stołu” z roku 1989. Także w nich trzeba widzieć źródła dla europejskiej otwartości, współpracy i integracji. Chcielibyśmy, aby przypadające na ten rok ćwierćwiecze powstania „Solidarności” stało się wspólnym świętem wszystkich obywateli zjednoczonej Europy.
Poszerzona Unia to umocnienie europejskiej stabilności, to większy potencjał demograficzny i gospodarczy, nowe perspektywy rozwoju dla wszystkich członków Wspólnoty. Jesteśmy wielką rodziną, skupiającą 25 krajów i 450 milionów ludzi. Tworzymy także wielki wspólny rynek. Taka Unia może słusznie pretendować do roli jednego ze światowych liderów, odgrywać znaczącą rolę w globalnej polityce i ekonomii.
Aby zjednoczenie zachodniej i wschodniej części kontynentu stało się pełne, Europa potrzebuje pogłębienia integracji. Jednym z instrumentów, które temu służą, jest Traktat Konstytucyjny. W trakcie dyskusji nad tym ważnym aktem, pojawiały się różnice zdań – co przecież nie powinno dziwić w pluralistycznej i demokratycznej wspólnocie – jednak udało nam się znaleźć dobry kompromis. Wierzę, że Polacy docenią jego znaczenie i, po przeprowadzeniu publicznej debaty, poprą w referendum Traktat Konstytucyjny. Takie przekonanie czerpię z proeuropejskich nastrojów, jakie przeważają w Polsce niemal w rok po wejściu naszego kraju do Unii. Badania opinii publicznej wskazują, że Traktat Konstytucyjny popiera ok. 65% Polaków. Polska nie będzie „hamulcowym” integracji. Traktat jest potrzebny jednoczącej się Europie, bo dzięki niemu będzie w Unii więcej demokratycznego przedstawicielstwa i więcej skuteczności w jej działaniu.
Szanowni Państwo!
Polacy marzą o Unii, która pozostałaby wielowymiarowa: solidarna, spójna i otwarta. By była wspólnotą, która się nie zamyka, nie manifestuje swoich lęków, tylko swoją siłę i odwagę wobec nowych wyzwań. Dlatego jestem pewien, że Unia do rozwoju potrzebuje kolejnych etapów rozszerzania.
Wielką rolę mają tu do odegrania Polska i Cypr. Oba nasze kraje leżą na rubieżach Unii Europejskiej. Powinniśmy stanowić awangardę w polityce sąsiedztwa i dalszego rozszerzania Wspólnoty – na wschód i na południe. Wymiar wschodni i wymiar śródziemnomorski UE to nie konkurencyjne kierunki rozwoju, lecz fragmenty spójnej strategii dla przyszłości Europy.
Dla kolejnych państw i narodów moment włączenia się w proces budowania wspólnoty to jednocześnie moment, w którym otrzymują niepowtarzalną szansę szybkiej modernizacji. Kiedyś taką szansę otrzymały Grecja, Hiszpania i Portugalia. Dziś – w basenie Morza Śródziemnego – Cypr i Malta oraz Polska wraz z siedmioma innymi państwami z Europy Środkowej i Wschodniej. W bliskiej przyszłości do Unii dołaczą Bułgaria, Rumunia, zapewne także Chorwacja, czekają również inne kraje bałkańskie.
Uważam, że jest we wspólnej Europie miejsce dla Turcji. Jestem przekonany, że trzeba wspierać procesy demokratycznych i cywilizacyjnych przemian w tym kraju. Kształtowanie relacji UE ze społecznością muzułmańską, wewnątrz i na zewnątrz Wspólnoty, jest ogromnym wyzwaniem. Dobrze się więc stało, że UE podjęła decyzję o rozpoczęciu z Turcją negocjacji o członkostwo.
Stanowisko, jakie zajęła w tej kwestii Republika Cypryjska, dowodzi wielkiej odpowiedzialności i wyobraźni. Zgadzamy się, że nie stoimy przed problemem łatwym. Jednak wciągnięcie w europejską orbitę tego modelu rozwoju i stosunku do islamskiej tradycji, jaki reprezentuje Turcja, będzie otwarciem niezwykłych perspektyw nie tylko dla Europy, ale i dla świata.
Ale, kiedy mówię o Turcji, chcę podkreślić, że w naszej polityce i głęboko w naszych sercach jest sympatia i poparcie kierowane dla Ukrainy. To kraj prawie 50-milionowy, ważny czynnik stabilności europejskiej. To naród o długiej, bogatej historii. „Pomarańczowa Rewolucja”, podjęta przez ukraińskie społeczeństwo obywatelskie w imię prawdy i demokracji, to poruszający głos Ukrainy, która upomniała się o swoje miejsce wśród wolnych narodów Europy. Miałem okazję i zaszczyt, wraz z Prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem i reprezentującym UE Javierem Solaną, być uczestnikiem tych wydarzeń. Jest dla mnie wielką satysfakcją, że przyczyniliśmy się do pokojowego rozwiązania kryzysu ukraińskiego. Był to wspólny sukces – przede wszystkim Ukrainy, ale i europejskiej wspólnoty.
Dziś Ukraina zmierzyć się musi z kolejnymi wyzwaniami, podjąć wiele niezbędnych reform. Ale jednocześnie powinna otrzymać sygnał, że może liczyć na solidarność europejską. Nakreślenie jasnej perspektywy członkostwa Ukrainy w UE to zadanie, jakie dyktuje nam serce, moralność i rozum polityczny.
Polska nie koncentruje uwagi wyłącznie na swym najbliższym, wschodnim sąsiedztwie. Tu, oczywiście, czujemy się bardziej kompetentni – jednak interesują nas wszystkie perspektywy współpracy rysujące się przed Unią. Tak więc, podobnie jak Cypr, z uwagą i nadzieją przyglądamy się procesom zachodzącym obecnie na Bliskim Wschodzie, a także w Afganistanie i w Iraku.
Przeprowadzone z sukcesem demokratyczne wybory w tych krajach, podobnie jak wybory w Autonomii Palestyńskiej, zmieniają na lepsze sytuację wewnętrzną i są ważnym krokiem na drodze do pokoju i stabilności. Ufam, że dialog izraelsko-palestyński ma dzisiaj autentyczne szanse, aby doprowadzić do uregulowania wieloletniego konfliktu i trwałego pokoju. Dobrym prognostykiem dla Bliskiego Wschodu jest także zapowiadane wycofanie wojsk syryjskich z Libanu. Może nareszcie nadchodzą czasy krzepiące? Współpraca Unii Europejskiej z ustabilizowanym, szybko się rozwijającym Bliskim Wschodem, krajami Zatoki Perskiej i Azji Centralnej to naprawdę wspaniała perspektywa. Mam nadzieję, że ta perspektywa nie jest bardzo odległa.
Panie i Panowie!
Jedność Europy to historyczny sukces. Ale ta jedność nie powstała z dnia na dzień, poprzedzał ją okres bólu i rozdarciu. Pamiętajmy, że jednym z inicjatorów powstania Wspólnoty były przecież Niemcy – podzielone w ciągu niemal 50 lat na dwa państwa przez rywalizujące ze sobą obozy. Również w polskiej historii, jest bolesne doświadczenie rozdarcia naszych ziem pomiędzy zaborców. Trwało ono od końca XVIII wieku do roku 1918. Ponieważ sami doświadczyliśmy takiego dramatu pragniemy powiedzieć jak ważną wartością jest jedność. Dramat Cypru, podzielonego obecnie od trzech dziesięcioleci, nie może nam być obojętny.
Z uwagą śledzimy wysiłki władz Republiki Cypryjskiej na rzecz pokojowego zakończenia podziału wyspy. Trwałe i sprawiedliwe rozwiązanie może znależć swoje podstawy jedynie w porozumieniu społeczności Cypryjczyków greckich i tureckich, wypracowanym pod auspicjami Narodów Zjednoczonych.
Jestem przekonany, że Unia Europejska powinna odgrywać bardziej aktywną rolę w tym procesie. Pokojowe i trwałe uregulowanie konfliktu stanie się przekonującym świadectwem skuteczności europejskiej polityki. Przywrócenie jedności Cypru będzie miało ważny, pozytywny wpływ na sytuację we wschodniej części basenu Morza Sródziemnego. Będzie to dobra wiadomość nie tylko dla samej społeczności cypryjskiej, ale także dla wszystkich partnerów w regionie.
Jestem pewien, po rozmowach z prezydentem Papadopoulosem, że mamy szansę spożytkować wysiłki Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej i znaleźć dobre rozwiązania dla tego skomplikowanego i wrażliwego problemu. Potrzebujemy dialogu i wymiany poglądów. Rozmowy są najlepszą drogą, aby się zrozumieć i porozumieć. Mam nadzieję, że prawdziwy dialog możemy zaoferować jako Narody Zjednoczone i jako Unia Europejska partnerom tego problemu na Cyprze już wkrótce. To jest moja sugestia i moje życzenie.
Szanowni Państwo!
Polska i Cypr są dla siebie atrakcyjnymi partnerami we współpracy gospodarczej. Przemawia za tym, wspomniana już przeze mnie, wyjątkowa pozycja naszych krajów w Unii Europejskiej. Polska – to swego rodzaju “brama na Wschód”. Mamy rozbudowane więzi gospodarcze z naszymi wschodnimi sąsiadami, obfite doświadczenie we wzajemnych kontaktach i znajomość tamtejszej specyfiki. Cypr zaś w sposób widoczny przekształca się w centrum usług biznesowych, finansowych i logistycznych dla kontaktów Europy z Bliskim, Środkowym i Dalekim Wschodem oraz Afryką Północną. To argumenty za naszym bliskim partnerstwem – nasze kierunki działania nie są dla siebie konkurencyjne, ale komplementarne.
Panie i Panowie!
Jestem przekonany, że Polska i Cypr mogą odnieść znaczące sukcesy, idąc drogą bliskiego zrozumienia i partnerstwa. Udział w Unii Europejskiej to bilet w pomyślną przyszłość, a zarazem zawiązanie między nami szczególnej więzi. Z energią i z wyobraźnią wykorzystajmy tę wspaniałą szansę!
Liczę bardzo na młodzież i studentów. Możecie zaproponować nam jak wykorzystać szansę rozszerzenia Unii, jak dostarczyć strukturze 25, 27 i więcej w przyszłych latach najwyższą jakość, jak tworzyć silną, odpowiedzialną i gotową do rozwiązywania globalnych problemów wspólną organizację. Powinniśmy zaoferować młodym ludziom na całym świecie pokój, bezpieczeństwo, tolerancję, gotowość do dialogu, zrozumienie i współpracę. Moje życzenie skierowane jest do was, drodzy studenci Uniwersytetu Cypryjskiego, jak również do wszystkich młodych ludzi na świecie. Rozumiem, że my politycy jesteśmy odpowiedzialni, by stworzyć taki świat i zaoferować takie fundamenty przyszłości dla was. Dziękuję za uwagę.