5 lipca 2005 roku Prezydent RzeczypospolitejPolskiej Aleksander Kwaśniewski udał się, z dwudniową oficjalną, wizytą doRepubliki Estońskiej.
Po przylocie Prezydent RP z Małżonką wziął udział w ceremonii oficjalnegopowitania, a następnie spotkał się z Prezydentem RE Arnoldem Rüütelem. Pospotkaniu w „cztery oczy” odbyły się rozmowy plenarne pod przewodnictwemPrezydenta RP i Prezydenta RE.
Następnie odbyło się spotkanie obuPrezydentów z dziennikarzami:
OświadczeniePrezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.
Panie Prezydencie, Szanowni Państwo, przede wszystkimchcę wyrazić radość, że mogę odbywać wizytę oficjalną tu w Estonii. Jest onapotwierdzeniem znakomitych stosunków pomiędzy Polską i Estonią. W ciąguszesnastu lat udało nam się osiągnąć dużo więcej niżeli mogliśmy marzyć wczasie tego wielkiego przełomu lat 89/90. Nasze kraje są suwerenne, sąniepodległe, jesteśmy razem w Unii Europejskiej, jesteśmy razem w NATO, mamyprzed sobą dobrą przyszłość. Łączą nas z Estonią wspólne interesy i wspólneproblemy i jestem przekonany, że współpraca polsko - estońska będzie pomocnazarówno w budowaniu pozycji naszych krajów w regionie Morza Bałtyckiego jak i wUnii Europejskiej, jak i z naszymi sąsiadami, którzy pozostają poza strukturamiUnii, a przede wszystkim w naszych relacjach z Federacją Rosyjską. PanPrezydent Rüütel mówiło zakresie spraw, którymi się zajmowaliśmy. Jestem przekonany, że powinniśmyrozwinąć współpracę inwestycyjną, szczególnie, gdy chodzi o infrastrukturę,współpracę kulturalną, że powinniśmy również współdziałać, gdy chodzi opodstawowe kwestie Unii Europejskiej, myślę tu zarówno o reformachinstytucjonalnych Unii jak i o budżecie. I chcę również wyrazić radość, że tenpierwszy rok obecności w Unii przyniósł ogromny postęp, gdy chodzio wymianę handlową między naszymi krajami, bo w relacjach Polska – Estonia,Estonia – Polska to jest wzrost o ponad 33 do 35%. Jesteśmy zadowoleni. Udałonam się niezwykle dużo osiągnąć, to były lata przełomowe, a w tej chwili chcemykontynuować tę znakomitą polsko – estońską współpracę. Ja kończę swoją drugąkadencję, dziesięć lat prezydentury, ale jestem przekonany, że ktokolwiekbędzie moim następcą, jakikolwiek rząd nie będzie w Polsce po wyborach, którebędą jesienią tego roku, to sprawy polsko – estońskie będą właśnie prowadzone wtaki sposób, ten dialog polsko estoński, kontakty będą bardzo częste i owocne.Dziękuję bardzo.
Po niżej przekazujemy zapis konferencji prasowej PrezydentaRP i Prezydenta Estonii
Panie Prezydencie, czy Polska i Estonia mogąprowadzić wspólną politykę wobec Rosji, zwłaszcza w kwestiach dotyczącychenergetyki? Czy Estonia może liczyć na poparcie, jeśli chodzi o traktatgraniczny? I wątek polski. Czy zaskoczyła Pana sprawa Andrzeja Przewoźnika iczy zmienia to w jakikolwiek sposób Pański stosunek do otwarcia archiwów IPN-u?
Prezydent PR: Jeśli chodzi o relacje z Federacją Rosyjską, to ja przede wszystkimoczekuję, że Unia Europejska będzie prowadziła wspólną, konsekwentną politykę,która będzie dobrze służyła i Unii Europejskiej i Rosji, i naszym kontaktom.Polska jest zainteresowana, żeby Unia i Rosja ze sobą dobrze współpracowały itak samo leży to w interesie Estonii. Estonia może oczekiwać naszego poparciawe wszystkich kwestiach związanych z granicą, z tego względu, że jest togranica nie tylko Estonii z Rosją, ale to jest granica Unii Europejskiej z Rosją. Gdy chodzi okwestie gazu i ropy, to jesteśmy zainteresowani, aby tu również była wspólnapolityka europejska, żeby żadne z naszych krajów ze względów politycznych niebyło w tym omijane czy żeby nie było traktowane instrumentalnie. Nie ma dlamnie żadnych wątpliwości, że Unia Europejska powinna z uwagą wysłuchiwać się wopinię takich krajów jak Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, czyli tych, któregraniczą z Federacją Rosyjską i które tworzą tą wspólną granicę między Rosją aUnią Europejską. Nie można w moim przekonaniu prowadzić dobrej, skutecznejpolityki Unii w stosunku do Rosji, niewsłuchując się w opinie naszych państw. Chcę zapewnić, że ani Polska aniEstonia nie chce mówić w tych sprawach wyłącznie o historii, my chcemy mówićtakże o bardzo aktualnych, potrzebnych i nam i Europie projektach, jak chociażby kwestie gazu, ropy czy infrastrukturydrogowej.
I druga sprawa jest już absolutnie wewnątrz polska,więc myślę, że nie wymaga nawet tłumaczenia na estoński.
Chcę powiedzieć, że mamwielki szacunek dla Pana Andrzeja Przewoźnika i dzieła, które tworzył.Współpracowałem z nim przez wiele lat bardzo blisko, dobrze i skutecznie. Ostatniochoćby w sprawie cmentarza we Lwowie. Mam do tego człowieka, jak powiedziałem,szacunek i zaufanie, a gdy chodzi o wszelkie akta, to po pierwsze nie wiem czyte dokumenty są, po drugie nie wiem, jaka jest ich wiarygodność, a poza tymjestem przeciwnikiem, aby na ludzi i na polską rzeczywistość patrzeć przezpryzmat funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa PRL, którzy te dokumentytworzyli, którzy swoje opinie wyrażali w tych papierach. To jest nieuczciwe, tojest nieprawdziwe, to jest rzeczywiście ubecka wizja historii, ubecka wizjaludzi. Ja się z tym nie zgadzam.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to Pan Prezydentpowiedział, że nie widzi problemu, żeby Rosja też ratyfikowała ten traktatgraniczny, w takim razie jak Pan uważa, co NATO i Unia Europejska konkretniemogłyby zrobić, żeby to się wydarzyło w końcu, żeby dokument był podpisany,ratyfikowany i granica byłaby określona?
Prezydent RP: Problem jest, ponieważ Rosja nie ratyfikowała tego porozumienia. UniaEuropejska powinna wysłuchać, tak jak ja to czynię, stanowiska estońskiego ipowinna rozmawiać z Rosją, aby kwestię dwóch umów, umowy Rosja – Estonia iRosja – Łotwa zostały sfinalizowane, bo to leży w interesie zarówno Rosji jak itych państw, jak i Unii Europejskiej. Im więcej będzie tutaj wzajemnego dialogui zrozumienia i także wrażliwości, która jest potrzebna nie tylko wobec Rosji,ale także wobec takich krajów jak Estonia i Łotwa, tym lepiej. Jestemprzekonany, że w tej sprawie Unia Europejska powinna rozmawiać z Rosją i mówićwspólnym głosem.
Panie Prezydencie, Pan wielokrotnie mówił, żePrezydent Putin jest Pana dobrym kolegą i przyjacielem, czy teraz po Kaliningradzie może Pan powiedzieć taksamo?
Prezydent RP: Proszę Pana, ja bym nie chciał do uroczystości w Kaliningradzie jużniczego dodawać. Powiedziałem, co o tym sądzę wcześniej. Na szczęście relacjemiędzy Polską i Roją są tak wszechstronne i dotyczą również współpracy zObwodem Kaliningradzkim, że to nie jest kwestia sympatii czy mniejszych sympatiimiędzy poszczególnymi politykami czy nawet prezydentami. Będziemy robićwszystko, żeby współpraca Polski z Obwodem Kaliningradzkim rozwijała się przedewszystkim dla pożytku ludzi, którzy tam mieszkają, dla mieszkańcówprzygranicznych rejonów w Polsce i dla nas wszystkich. A uroczystości sięodbyły, Królewiec ma 750 lat i myślę, że przed nim też jest jeszcze długahistoria, gdzie nie takie rzeczy będzie obserwował. Chcę w każdym razie,korzystając z okazji, bo nie mogłem tego uczynić w Kaliningradzie, przekazaćmieszkańcom Kaliningradu i Obwodu Kaliningradzkiego najlepsze życzenia nakolejne lata. Niech ten region się rozwija, niech ludzie żyją w pomyślności. Zeswojej strony będziemy czynić wszystko, aby ten rejon był dobrze rozwijającąsię częścią i regionu bałtyckiego i całej Europy.
Panowie Prezydentowie rozmawiali o Unii Europejskiej,o perspektywie rozwoju, o kolejnych krokach, jakie Unia miałaby podjąć. Ja mamtakie pytanie: co teraz trzeba byprzedsięwziąć, zrobić w Unii, żeby konstytucja była przyjęta?
Prezydent RP: Jeśli chodzi o konstytucję, to Europa postanowiła „wziąć czas”, to jestznane określenie ze sportu i myślę, że to jest czas na refleksję i poważnądyskusję społeczną. Polska planowała przeprowadzić referendum jesienią tegoroku, ale ze względu na potrzebę pogłębionej dyskusji, debaty społecznej,zrezygnowaliśmy z tego. Referendum odbędzie się w późniejszym terminie i chcemyten czas wykorzystać przede wszystkim do rozmowy, do informowania opiniipublicznej nie tylko o traktacie konstytucyjnym, ale w ogóle o UniiEuropejskiej, bo być może tych informacji jest za mało. Liczymy także, że będąpozytywne informacje przychodzące z Unii Europejskiej. Liczymy tu na aktywnośćprezydencji brytyjskiej, liczymy na to, że zostanie przyjęta perspektywafinansowa w Unii do roku 2013. Musimy wierzyć, że projekt europejski ma swójgłęboki sens i musimy pomagać w realizacji tego projektu. A pierwszy rokobecności zarówno Estonii jak i Polski, ale także Łotwy, Litwy w UniiEuropejskiej pokazuje, że to ma wielki sens, to przynosi pożytek i nam i UniiEuropejskiej i naszym sąsiadom, takim choćby jak Federacja Rosyjska.
Prezydent Estonii: Popieram w pełni stanowisko Pana Kwaśniewskiego i myślę, że mogę tozrobić również w imieniu naszego rządu i parlamentu, że ten czas, który terazmamy, musimy wykorzystać, żeby znaleźć te wspólne momenty i dziedziny w UniiEuropejskiej i w końcu się dogadać w tej sprawie. Myślę, że jest to bardzoważne, bo my już teraz możemy porównać ten okres powstania Unii Europejskiej,potem rozszerzenia kolejne i myślę, że ten czas będzie korzystny. Musimy siępospieszyć, bo czeka na rozwiązanie także sprawa budżetu Unii Europejskiej. Todotyczy wszystkich, ale myślę, że najbardziej nowych członków UniiEuropejskiej. Daje to możliwość przyspieszenia rozwoju całej Unii Europejskiej.Myślę, że tak będzie.
W godzinach południowych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział wśniadaniu roboczym wydanym przez Premiera RE Anrusa Ansipa.
Na zakończenie pierwszego dnia wizyty Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski zMałżonką wziął udział w obiedzie wydanym przez Prezydenta RE Arnolda Rüütela iIngrid Rüütel na cześć gości.
Toast Prezydenta RP AleksandraKwaśniewskiego wygłoszony na obiedziewydanym przez Prezydenta Republiki Estońskiej Arnolda Rüütela
Szanowny PaniePrezydencie, Szanowna Pani Prezydentowo, Panie,Panowie!
Wimieniu małżonki, osób towarzyszących i własnym, serdecznie dziękuję, Panie Prezydencie, za ciepłe słowa powitania,za życzliwość i niezwykłą otwartość, z jakimi spotykamy się na gościnnej estońskiej ziemi. Do Tallinazawsze wracam z wielką radością, ciesząc się ze spotkania z przyjaciółmi, z możliwości odwiedzeniamiasta, które z każdym rokiem staje się coraz piękniejsze.
Estonięi Polskę łączy nie tylko Bałtyk – jesteśmy sobie bliscy poprzez historię i podobieństwo losów. Polska była jednym zpierwszych państw, które uznały niepodległość Estonii w 1920 roku. Podobnie było zresztą w 1991roku, kiedy Wasze państwo niepodległość odzyskało. Nigdy nie zapomnimy o roli,jaką w polskiej kulturze i nauce XIX i XX wieku odegrali Dorpatczycy – Polacy studiujący na Uniwersytecie Tartuskim. Naszenarody łączą też dramatyczne doświadczenia związane z konsekwencjami haniebnegoPaktu Ribbentrop-Mołotow.
Obecniemocny fundament polsko-estońskichstosunków stanowi wspólnota wartości i ideałów, które staramy się razem urzeczywistniać. Polacy i Estończycy mogą byćdumni z dotychczasowych osiągnięć. Wolnii niepodlegli, cieszymy się owocami demokratycznych przemian i rozwoju gospodarczego. Podobnie postrzegamyproblemy współczesnego świata i wspólnie dążymy do ich rozwiązywania, czemu dobrze służy nasza współpraca w ramach NATO i Unii Europejskiej oraz regionu Morza Bałtyckiego.
Zzadowoleniem obserwuję rozwój współpracy gospodarczej między naszymi krajami. Wubiegłym roku obroty handlowe osiągnęły wartość blisko 275 mln euro i były o ponad 33 procent większe niż w roku 2003.Co ważne – ta znakomita tendencja umacnia się.
Zadynamiczną wymianą handlową nie nadążała jednak współpraca inwestycyjna.Ponadto niewykorzystane możliwości kryją się nadal w turystyce, energetyce,przemyśle budowlanym i rolno-spożywczym. Ufam, że moja wizyta w Tallinie, odbyte tu spotkania i rozmowy, przyczynią siędo ożywienia w tych dziedzinach. Że zainspiruje ona polskich i estońskichprzedsiębiorców do podejmowania nowych, również wspólnych przedsięwzięć.
Cieszęsię, że w Estonii w sposób widoczny obecni są polscy artyści i twórcy, polska muzyka, literatura i sztuka. Pięknymnawiązaniem do przedwojennej tradycji, kiedy w estońskich szkołach uczonojęzyka polskiego, są organizowanie od 2003 roku w wybranych placówkach dla uczniów „Dni polskie”. Jestem niezmierniewdzięczny władzom Estonii za stworzenie warunków, które umożliwiają młodzieży spotkanie z moim krajem, bliższe poznanie naszejbogatej historii i współczesnego dorobku.
Zbliżeniumiędzy Polakami i Estończykami służytakże coraz bardziej owocna współpracaregionalna. Nawiązywane na szczeblulokalnym kontakty kulturalne i biznesowe, wymiana nauczycieli i młodzieży, wspólne inicjatywy władz samorządowych – są ważnym wkładem w procesintegracji naszego kontynentu.
Panie,Panowie!
Minąłpierwszy rok członkostwa naszych krajów w Unii Europejskiej. Uważam, że był toczas dobrze wykorzystany przez Polskę i Estonię. Dzięki wspólnotowym funduszomwzmocniliśmy swoje gospodarki iuczyniliśmy je bardziej atrakcyjne dlazagranicznego kapitału.
Brakzgody w sprawie Traktatu Konstytucyjnego i budżetu UE, odsuwa, co prawda w dalszą przyszłość realizacjęniektórych unijnych projektów, ale niezwalnia krajów członkowskich z obowiązkudziałania na rzecz Europy bezpiecznej, silnej i nowoczesnej. W każdej rodziniezdarzają się niesnaski, wierzę jednak, że z tych kłopotów potrafimy wyjśćwzmocnieni, że nie zakłócą one realizacji głównych celów wspólnoty.
PaniePrezydencie, Drodzy Państwo!
Jestemprzekonany, że łączące nas partnerskie więzi dobrze służą nie tylko naszym krajom, ale także zacieśnieniu współpracy w całymrejonie Europy Środkowej i Wschodniej. Że sprzyjają umocnieniu na naszym kontynenciebezpieczeństwa, demokracji isolidarności.
Wznoszętoast:
- za zdrowie Pana Prezydenta i jego małżonki,
- za pomyślną przyszłość obu naszych państw inarodów,
- za polsko-estońskie partnerstwo i przyjaźń wjednoczącej się Europie!