Menu rozwijane

17 października 2005
17 października 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką przebywał w Wiśle, gdzie podczas uroczystości na rynku odebrał tytuł honorowego obywatela miasta Wisły.

Dziękując za to wyróżnienie Prezydent RP powiedział m.in.

Chcę podziękować za zaszczyt. Być honorowym obywatelem Wisły to jest dla mnie osobiście bardzo ważne wyróżnienie, które traktuję nie tylko jako symboliczne, ale jako rodzaj podziękowania za to wszystko, co nam się wspólnie przez ostatnie lata udało uczynić. Cieszę się bardzo, że Wisła nadawała obywatelstwa oszczędnie, bo jeżeli jestem trzeci w historii tego miasta po Ignacym Mościckim i po prof. Stanisławie Haydnie - twórcy wspaniałego zespołu Śląsk, to znaczy, że u Was zasłużyć na honorowe obywatelstwo łatwo nie jest, ale tym bardziej cenię to Chcę powiedzieć również, że dla mnie osobiście jest wielką radością być tutaj z Wami za każdym razem, spotykać się z niezwykłą życzliwością mieszkańców Wisły, mieszkańców tego regionu, którzy nie tylko są sympatyczni, ale przede wszystkim są niezwykle pracowici, niezwykle zaradni, niezwykle przedsiębiorczy, potrafią pokonywać kłopoty, potrafią być ambitni, potrafią odnosić sukcesy. Lista ludzi z tego regionu, którzy wiele znaczą w polskiej kulturze, nauce, sporcie, w polskim życiu publicznym jest naprawdę długa i imponująca i cieszę się, że właśnie ze strony mieszkańców Wisły, ze strony mieszkańców tego regionu – Śląskiego Beskidu – mogę spotykać się z taką życzliwością wyrażaną przy okazji spotkań i wyrażaną w wyborach. Za to wszystko chcę Wam z całego serca bardzo podziękować i powiedzieć, że jako Prezydent starałem się tę sympatię odpłacać, ale również jako były prezydent, jako obywatel, jako człowiek, jako Aleksander Kwaśniewski będę starał się to czynić, a przy moim boku mam również wielką zwolenniczkę i miłośniczkę Wisły i tego regionu - moją żonę. Jestem rad, że Wisła, że Beskid Śląski rozwijają się, że jest tutaj bardzo wielu turystów, że widać nowe obiekty, że bardzo wiele osób - także z zagranicy – przyjeżdża znajdując nieodkrytą część Europy, bardzo piękną – wystarczy się tylko rozejrzeć wokół. Chciałem przez wiele swoich inicjatyw pomóc w rozwoju turystyki, w większym zainteresowaniu Wisłą. Jestem przekonany, że ten zabytkowy obiekt, który wyremontowaliśmy, który jest otwarty dla wizytujących, dla zwiedzających – mówię o Zameczku na Zadnim Groniu – jest naprawdę wyjątkowym przykładem wspaniałej architektury polskiej z lat trzydziestych. To jest nie tylko radość, że udało mi się to zrobić, ale traktowałem to jako swój prezydencki obowiązek. Zameczek - Rezydencja Prezydencka jest znowu w rękach Prezydenta, jego Kancelarii, jest otwarta dla publiczności, pokazuje jak bogata była polska architektura lat trzydziestych, pokazuje jak piekne są to tereny dla gości Prezydenta, którzy już byli w Zameczku. Chcę tu, z Wisły prosić swojego następcę – nie wiem kto nim będzie, ale ktokolwiek będzie moim nastąpcą – niech troszczy się o Wisłę, niech troszczy się o ten zabytkowy obiekt. To jest perła Polski, to jest perła Beskidów i to jest również ważny element kontynuacji polskiej historii, to jest ważny element w historii prezydentury RP, zarówno drugiej, jak i trzeciej, jak i każdej następnej. Niech z Wisły ten sygnał płynie bardzo jasny – Prezydencki Zameczek to jest coś, co powinno leżeć na sercu nie tylko Kwaśniewskiemu, ale także jego następcy.
Rad jestem, że wspólnymi siłami,- a nie było łatwo – jesteśmy na dobrej drodze, aby w przyszłym roku otworzyć skocznię w Wiśle – Malince, aby odbył się tam ważny konkurs i żebyśmy w ten sposób stworzyli miejsce nie tylko dla znakomitych zawodów sportowych, ale przede wszystkim dla kształcenia młodych polskich skoczków, młodych sportowców, a także oddali symboliczny hołd człowiekowi, któru rozsławił Wisłę, rozsławił Polskę, który jest znakiem firmowym polskich ambicji, polskiego sukcesu – Adamowi Małyszowi. Ta skocznia to jest w istocie jego skocznia. Cieszę się również, że mogliśmy zaangażować dla budowy skoczni w Wiśle – Malince wielu sojuszników nie tylko w tym regionie, ale także w całej Polsce. Jestem przekonany, że tak jak obiecywaliśmy sobie przy wmurowaniu aktu erekcyjnego w przyszłym roku, jesienią będziemy mogli już oglądać skocznię w Malince piękną, bardzo nowoczesną, jedną z najładniejszych współcześnie w Europie, gotową i otwartą dla zawodników, dla młodzieży, dla wielkiego sportu, który tutaj w Wiśle bardzo jest potrzebny. Cieszę się także, że mogłem w tym czasie, w którym byłem prezydentem pomóc wielu szkołom w różnej formie, ale przede wszystkim poprzez pracownie komputerowe, poprzez wzbogacenie tej bazy, która młodzieży wiślańskiej, młodzieży w całym regionie Beskidu będzie służyła jak najlepiej. Widzę tych młodych ludzi tak jak i przy okazji wizyty prezydentów Grupy Wyszehradzkiej tu na placu – pozdrawiam Was i życzę, aby Wasze plany spełniły się, aby w tym pięknym regionie Polski wyrastały również piękni, mądrzy ludzie, dobrzy zawodowcy w każdej dziedzinie, którą reprezentują, a przede wszystkim znakomici polscy patrioci – tego życzę młodzieży wiślańskiej.
Kończąc, chcę Państwu powiedzieć, iż w akcie nadania honorowego obywatelstwa miasta Wisły jest fragment wiersza „Kto jest Wiślaninem”. Myślę, że ten wiersz nie jest tak powszechnie znany, a przynajmniej nam nie jest znany – tym, którzy zostali Wiślaninami w ostatnim czasie, ze swojej sympatii i chęci bywania tu wśród Was jak najczęściej. Pozwólcie więc, że odczytam Wam ten krótki fragment, bo jest rzeczywiście piękny i odpowiada nam wszystkim, którzy przybywają z różnych stron Polski tutaj w Beskidy, do Wisły dlaczego tak zakochujemy się w tym miejscu i dlaczego tak miło jest być z Wami i oby jak najczęściej. – „Kto jest Wiślaninem?Czy ten kto ukochał góry i lasy, Beskidów polany i stare szałasy, czy to jest Wiślanin, co wylazł z rodu wiślańskich korzeni, lecz spuściznę swoich przodków beztrosko w sobie mieni. A może Wiślanin to miastowy człowiek, co kiedyś tu się zagubił i tu jak wędrowny ptaszek gniazdko sobie uwił. Wśród jednych i drugich znajdą się ci, którzy na nazwę Wiślanina zasłużyli, ci co zawsze Wisłę największą wartością cenią i cenili.”
Chcę Państwa zapewnić, że moja małżonka, ja sam i bardzo wielu moich współpracowników nie urodziliśmy się tutaj, ale przybywamy z najwyższą radością ponieważ tak jak w wierszu - Wisłę zawsze największą wartością ceniliśmy, cenimy i cenić będziemy. Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałe znaki sympatii, życzliwości z Waszej strony. Chciałem to odwzajemniać przez minionych dziesięć lat mojej prezydentury, ale obiecuję, że będę to czynił nie tylko jako człowiek, nie tylko jako obywatel, ale także jako honorowy obywatel Wisły. Od dzisiaj Aleksander Kwaśniewski do Waszych usług i z Wami na zawsze.