Menu rozwijane

12 października 2005

11 października 2005 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Pierwszego dnia wizyty Prezydent RP spotkał się z przedstawicielami czołowych waszyngtońskich ośrodków politologicznych i doradcami pozarządowymi na dyskusji pt. „Przyszłość stosunków transatlantyckich”.

Drugiego dnia wizyty spotkał się z Prezydentem USA Georgem Bushem. Podczas spotkania w Gabinecie Owalnym z dziennikarzami Prezydent George Bush powiedział m.in. :

Jestem bardzo zadowolony, że mogę gościć Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jest to okazja miła, ale również i smutna, dlatego że opuszcza on swój urząd. Jego prezydentura to niezwykle udany okres, wykonał w tym względzie wspaniałą pracę, szczególnie w kontekście związków między naszymi krajami, ale również koncepcji naszych strategicznych związków. Aleksander Kwaśniewski pomógł w tworzeniu pokoju, jak również w szerzeniu demokracji w krajach sąsiadujących. Pokazał też, że Polska może być zarówno przyjacielem USA, jak i lojalnym członkiem UE. Na pewno Prezydent Polski może odchodzić z urzędu z podniesioną głową, ponieważ spisał się wspaniale.


Odpowiadając na słowa G. Busha Prezydent A. Kwaśniewski powiedział m.in.:

Chcę panu Prezydentowi podziękować za miłe słowa. To rzeczywiście jest wizyta i pożegnalna i podsumowująca dziesięć lat mojej prezydentury i współpracy polsko-amerykańskiej. Zaczynaliśmy w innym świecie i myślę, że w innym, lepszym świecie mogę finalizować ten okres. Jesteśmy razem w NATO. Do NATO należą również inne kraje Europy Środkowo –Wschodniej. Wspólnie możemy się cieszyć obecnością w strukturach północnoatlantyckich krajów bałtyckich. Budujemy pokój i stabilność w naszym regionie, walczymy z terroryzmem w bardzo różnych miejscach świata i wypełniamy jako Polska swoje zadania lojalnie, efektywnie, przyczyniając się do tego, aby było więcej pokoju, więcej wartości demokratycznych, więcej szacunku dla praw człowieka w różnych regionach tego świata. Współpracowaliśmy w tym okresie z Prezydentem G. Bushem podejmując trudne, ważne i w moim przekonaniu potrzebne decyzje. Dzisiaj była okazja o tym porozmawiać i zastanowić się na ile ta polityka będzie kontynuowana przez mojego następcę, przez nowy rząd w Polsce. Jestem przekonany, że gdy chodzi o sprawy zasadnicze, o sprawy wartości, o sprawy polsko-amerykańskie przede wszystkim będzie dobra, efektywna kontynuacja. Chcę również powiedzieć, że dokonaliśmy podsumowania naszych spraw dwustronnych. Wiele rzeczy ciągle jest przed nami. Złożyłem dokument, który leży na stole przed Prezydentem Bushem. To jest rodzaj podsumowania z polskiej strony tego, co udało się nam osiągnąć w dziedzinie współpracy dwustronnej, ale także jeśli chodzi o kwestie regionalne i atlantyckie. To jest rodzaj dokumentu, który ma być z jednej strony podsumowaniem, a z drugiej zachętą do dobrej współpracy w przyszłości. Ponieważ ja odchodzę, a Prezydent Bush zostaje na kolejne lata wierzę, że on będzie właśnie tym, który będzie pilnował, aby sprawy polsko-amerykańskie szły w jak najlepszym kierunku.

Następnie Prezydent RP wziął udział w obiedzie wydanym na jego cześć przez Prezydenta Busha.