Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko i Tomasz Zeliszewski odebrali w poniedziałek z rąk prezydenta Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla polskiej kultury oraz osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej. Odznaczenia prezydent wręczył muzykom podczas poniedziałkowej wizyty w Lublinie.
- Dzięki Budce Suflera myślę, że trzy pokolenia polskie żyjące przed przełomem, w trakcie przełomu i po przełomie, gdzieś też dobywały nowe źródło wiedzy o sobie samym - powiedział Bronisław Komorowski podczas uroczystości w poniedziałek w Trybunale Koronnym w Lublinie. Prezydentowi towarzyszyła jego małżonka Anna Komorowska, a także Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta Sławomir Rybicki i minister Maciej Klimczak.
Prezydent pogratulował muzykom osiągnięć i podkreślił, że jest mu miło okazywać im „wdzięczność całej Polski”. - Wiem, że po tylu, tylu latach Budka Suflera się nie znudziła - dodał.
Prezydent powiedział, że słowa jednego z przebojów Budki, „do tanga trzeba dwojga” - to „w jakiejś mierze swoisty hymn” i element jego programu politycznego. - Do tanga trzeba dwojga, czyli trzeba przełamać pewne opory, mieć w sobie pole współdziałania – powiedział prezydent.
Lider zespołu Romuald Lipko dziękując za uznanie dla osiągnięć Budki wspominał, że zespół powstał jako młodzieżowy, z kreacji artystycznej przerodził się w byt, który miał obowiązek służenia kulturalnie i muzycznie temu społeczeństwu.
Po oficjalnej uroczystości Para Prezydencka udała się do Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie, gdzie odbył się pożegnalny koncert Budki Suflera dla rodziny, przyjaciół i znajomych. (PAP, inf. własna)