W piątek, na spotkaniu z przedstawicielami kilku stowarzyszeń Lokalnych Grup Rybackich z północnej i zachodniej Polski, prezydent przekonywał, że dzięki lokalnej aktywności, pomysłom i pieniądzom z UE można wiele zmienić
Bronisław Komorowski powiedział, że gdy był posłem z pilskiego okręgu wyborczego, to było widać, że w okresie transformacji ustrojowej z lat 90. XX wieku było w tym regionie ciężko.
- Właśnie w tym regionie widać jak wiele może się zmienić pod warunkiem, że są pomysły, jest aktywność społeczna i są pieniądze z Unii Europejskiej. Widać po samej idei Lokalnych Grup Rybackich chęć wydobycia tego, co jest i wzbogacenia o inne możliwości, aby to wszystko razem się kręciło - powiedział prezydent w Podgajach (woj. wielkopolskie).
Może Cię zainteresować Prezydent za ochroną polskiego krajobrazu Zaznaczył, że w Polsce działa 48 lokalnych grup rybackich, wydawane są znaczne środki dowartościowujące tego typu działalność i pozwalające na lepszy rozwój lokalnych społeczności. Lokalne Grupy Rybackie zajmują się wdrażaniem lokalnych strategii rozwoju obszarów rybackich.
- Oceniając państwo polskie warto się kierować takim podejściem, że najlepszy punkt widzenia to jest własna gmina, własna miejscowość i to jest własna rodzina. I jeśli tam się dzieje dobrze, a w moim przekonaniu dzieje się dobrze i w polskich rodzinach, i gminach, to powinniśmy to wspólnym wysiłkiem zsumować w satysfakcję ogólnonarodową - powiedział prezydent.
Gospodarzem piątkowego spotkania była Lokalna Grupa Rybacka Pojezierze Krajeńskie, która działa na terenie 11 gmin trzech województw: pomorskiego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego z obszaru Krajny. (PAP, inf. własna)