Menu rozwijane

16 kwietnia 2014
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (1)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (2)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (3)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (4)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (5)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (6)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (7)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (8)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (9)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (10)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (11)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (12)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (13)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (14)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (15)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (16)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (17)
Wizyta prezydenta w Zgorzelcu (18)
o1314661406.jpg
o1070461869.jpg
o1957332211.jpg
o1597736777.jpg
o1150057956.jpg
o449924800.jpg
o755093741.jpg
o1296738899.jpg
o610003476.jpg
o1972475552.jpg
o978218916.jpg
o1806488712.jpg
o1523387550.jpg
o618577510.jpg
o1051386848.jpg
o393988110.jpg
o1138088940.jpg
o1116138430.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski w środę w Zgorzelcu podczas uroczystości 69. rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej dziękował za pamięć o żołnierzach WP, którzy ginęli, abyśmy my tutaj mogli budować polskie życie, polskie nadzieje i przyszłość.

- Dziś po tylu latach od sforsowania Nysy Łużyckiej, gdy świadomie inwestujemy nasze polskie emocje i dążenia w budowanie wspólnej Europy, gdy cenimy sobie znaczenie dobrego sąsiedztwa z Niemcami, trzeba szczególnie pamiętać o tych walkach, które legły u fundamentów powstania państwa polskiego i polskiego narodu w granicach m.in. na Nysie Łużyckiej - podkreślił Bronisław Komorowski. Może Cię zainteresować Wystąpienie prezydenta podczas uroczystości przy Pomniku Orła w Zgorzelcu

W wystąpieniu prezydent nawiązał do tego, jak różne i trudne były drogi polskich żołnierzy, którzy chcieli walczyć o wolność i ostateczne pokonanie III Rzeszy.

- Żołnierze II Armii szli na tę wojnę różnymi ścieżkami. Byli wśród nich tacy, którym początek drogi przypadał na syberyjską tajgę czy stepy Kazachstanu. Szli przez sowieckie łagry i poniewierkę. Szli tutaj również żołnierze z Polski centralnej, którzy marzyli o tym, że będą mogli dokonać swoistego odwetu za hitlerowską okupację w kraju - zauważył Bronisław Komorowski.

Jak dodał, to byli ludzie z różnymi życiorysami i marzeniami. - Z tą armią szedł także mój ojciec, podporucznik w 26. pułku piechoty w 9. dywizji II Armii Wojska Polskiego. Szedł jako żołnierz Armii Krajowej z dalekiej Wileńszczyzny, szedł poprzez sowieckie więzienia, ryzyko wywózki, poprzez nawet partyzantkę antysowiecką - wspominał prezydent.

Według niego żołnierze, choć różnili się życiorysami, marzeniami i przekonaniami, jednak szli w tej armii w jednym określonym celu: by dokończyć II wojnę światową.

- Szli po to, by dokończyć wojnę oznaczającą nieszczęście narodu polskiego. Szli po to, by tutaj zatknąć słupy graniczne dla państwa polskiego i dla narodu polskiego. Dlatego teraz już po kilkudziesięciu latach od tamtych wydarzeń chciałbym otoczyć jak najserdeczniejsza myślą i modlitwą tych wszystkich, którzy zginęli w tamtej walce - mówił prezydent.

- Chciałbym serdecznie wyrazić i moją wdzięczność w imieniu całego państwa, w imieniu całego narodu, w imieniu państwa wolnych Polaków za tamten wysiłek, dramaty, bo dzięki temu dzisiaj Polska może silnie opierać się na granicy Odry i Nysy i może odważnie myśleć o dobrym sąsiedztwie z Niemcami - dodał prezydent.

Bronisław Komorowski podkreślił, że to właśnie mieszkańcy zachodniej Polski szczególnie mocno i dobitnie odczuwają rolę i znaczenie polskich żołnierzy w tworzeniu polskiego życia na tych terenach.

- Dziś to właśnie tutaj na Dolnym Śląsku, w Lubuskiem czy Pomorzu jest wiele osób, które pamiętają o żołnierzach, którzy ginęli, abyśmy my tutaj mogli budować polskie życie, polskie nadzieje i przyszłość. Dlatego dziękuję tym wszystkim, którzy zachowali i zachowują tę pamięć o żołnierzach. Życzę wam, by dawała wam przekonanie, że tamta pamięć jest źródłem siły polskiego narodu, ale również przekonanie, iż służycie dobrej sprawie - powiedział Bronisław Komorowski.

Pod pomnikiem Orła na Cmentarzu Bohaterów II Armii Wojska Polskiego prezydent oraz delegacje dolnośląskich parlamentarzystów i samorządowców złożyły wieńce. Spoczywa tam 3424 polskich żołnierzy.

Podczas apelu poległych wzywano jednak nie tylko żołnierzy, którzy uczestniczyli w forsowaniu Nysy Łużyckiej, ale wszystkich Polaków, którzy walczyli na frontach II wojny światowej.

Może Cię zainteresować Odznaczenia zasłużonych dla społeczności lokalnej Prezydent po zakończeniu uroczystych obchodów 69. rocznicy forsowania Nysy Łużyckiej w pobliskiej szkole wręczył pięciorgu mieszkańcom Zgorzelca państwowe odznaczenia przyznane za zasługi dla społeczności lokalnej.

Prezydent, który w środę przebywa na Dolnym Śląsku, odwiedził jeszcze miejscowość Leśna; na tamtejszym rynku spotkał się z mieszkańcami, a następnie w położonym nieopodal Leśnej Zamku Czocha - z przedstawicielami powiatów lubańskiego i lwóweckiego. (PAP, inf. własna)

Lokalizacja