Obecność sił NATO w Polsce wpływa na zwiększenie naszego poczucia bezpieczeństwa - ocenił prezydent Bronisław Komorowski, który w piątek w Gdyni zwiedził amerykański okręt USS Jason Dunham.
Według prezydenta Komorowskiego, fakt, że amerykański niszczyciel przypłynął do Gdyni to "ważny sygnał solidarności wewnątrz NATO". - Solidarności okazywanej, a nawet demonstrowanej ze względu na zaistniałą, niełatwą sytuację na wschód od naszych granic, ze względu na sytuację zmniejszonego poczucia bezpieczeństwa w wyniku zachowań Rosji w naszym regionie - dodał.
- Tu widać nie tylko potęgę USA, bo ten okręt, który przypłynął do Gdyni ma ogromne możliwości, ale to także jest cząstka systemu ogólnonatowskiego, którego także jesteśmy liczącym się elementem - mówił prezydent.
Bronisław Komorowski wyraził także satysfakcję, że "w ostatnim czasie udało się w sposób widoczny, efektywny, a nie tylko efektowny, zwiększyć obecność sił sojuszniczych na terytorium państwa polskiego". - Ćwiczenia i obecność okrętu jest dowodem na tę zwiększoną obecność, a więc też na zwiększenie naszego poczucia bezpieczeństwa poprzez skuteczne zabieganie o to, by w sytuacjach trudnych było widać, że solidarność NATO przejawia się w obecności elementów siły całego Sojuszu na wschodniej flance, którą współtworzy i Polska, także Polska na Bałtyku - podkreślił prezydent.
Amerykański niszczyciel USS Jason Dunham, który przypłynął w środę do portu morskiego w Gdyni i będzie tam do soboty, weźmie udział w międzynarodowym ćwiczeniu BALTOPS 2015 w dniach 5-20 czerwca br. BALTOPS jest corocznym ćwiczeniem morskim mającym na celu zwiększenie interoperacyjności sił morskich państw "Partnerstwa dla Pokoju" w rejonie Morza Bałtyckiego. Polska uczestniczy w ćwiczeniu już po raz dwudziesty trzeci.
USS Jason Dunham to jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie jednostek amerykańskiej Marynarki Wojennej. Wyposażony jest w helikoptery SH-60 SeaHawk, rakiety typu ziemia-powietrze SM-2 oraz pociski manewrujące Tomahawk. Jednostka ma 155 m długości i zabiera ok. 320 osób załogi.
Zwodowany w 2009 r. okręt został nazwany na cześć kaprala Piechoty Morskiej Jasona Dunhama, odznaczonego Medalem Honoru, który zginął w Iraku ratując życie dwóch innych żołnierzy tej formacji. (PAP)