Prezydent Bronisław Komorowski uroczyście otworzył nowe skrzydło 22. Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego w Ciechocinku, w którym m.in. do sił wracają weterani po misjach.
- Odczuwam ogromną satysfakcję, że nie ziściły się lęki związane z głęboką i konieczną restrukturyzacją sił zbrojnych, którą musiałem także prowadzić jako minister obrony narodowej. Pamiętam te wszystkie lęki, co stanie się ze szpitalami wojskowymi, czy nie upadną, czy nie zginą. Po tym szpitalu i wielu innych widać, że złe prognozy nie sprawdziły się. Szpitale wojskowe generalnie bardzo dobrze sobie radzą - powiedział Bronisław Komorowski.
Pogratulował wszystkim, którzy przyczynili się do wysokiej pozycji szpitali wojskowych.
- Cieszę się bardzo, że w tym miejscu (...) żołnierze, którzy kończą misje poza granicami kraju, mogą korzystać ze szczególnej opieki - dodał prezydent. I pokreślił, że w związku z misjami zagranicznymi są ponoszone wielkie koszty finansowe, a czasami również koszty zdrowia ludzkiego, a nawet życia.
- To musi być przestroga dla wszystkich prezydentów, premierów, ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony, aby rzetelnie liczyć koszty związane z wysyłaniem żołnierzy polskich poza granice kraju. Każda decyzja musi być poprzedzona głęboką analizą, nie tylko ponoszonych nakładów finansowych - zaznaczył prezydent.
Poświęcenia budynku lecznicy dokonał prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego kard. Zenon Grocholewski.
Nowo wybudowane skrzydło szpitala będzie pełnić funkcje hotelowe, a zabiegi nadal będą prowadzone jako dotąd w starej części. Dzięki inwestycji liczba łóżek z 320 wzrosła do 460. Budowa trwała półtora roku. Inwestycja kosztowała 13,3 mln zł, a została sfinansowana ze budżetu MON i środków własnych szpitala.
Szpital w Ciechocinku organizuje specjalne 14-dniowe turnusy leczniczo-profilaktyczne z treningiem antystresowym dla żołnierzy powracających z misji zagranicznych. Program pobytu i zabiegów jest tak przygotowany, aby żołnierze po zakończeniu niebezpiecznej służby mogli w sposób łagodny, spokojny i bezstresowy wrócić do codziennej służby i życia w rodzinie.
Uczestnicy turnusów, pod okiem specjalistów, uczą się jak radzić sobie z napięciami psychicznymi. Osoby, które doznały urazów są poddawane zabiegom rehabilitacyjnym. Żołnierzom w czasie pobytu na turnusie mogą towarzyszyć rodziny. Co roku z turnusów leczniczo-profilaktycznych korzysta około 300 uczestników misji.
Prezydent Komorowski w Ciechocinku obejrzał też występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego w muszli koncertowej Parku Zdrojowego.
Przed występem prezydent wręczył burmistrzowi kurortu reprodukcję fotografii przedstawiającej muszlę ze zbiorów swojego dziadka, który jako kapelmistrz wojskowy wiele razy koncertował w Parku Zdrojowym.
Bezpośrednio po koncercie odbyła się licytacja, z której dochód zostanie przekazany na pomoc weteranom poszkodowanym w czasie misji poza granicami kraju. (inf. własna, PAP)