Nadal płacimy za brak państwa polskiego w XIX wieku - mówił prezydent Bronisław Komorowski w piątek w Krośnie na Podkarpaciu. Postulował umiejętne wykorzystywanie środków z nowego budżetu UE. - To jest ogromna odpowiedzialność, także rangi historycznej – podkreślił.
- Cały czas płacimy pewną cenę za brak państwa polskiego w XIX wieku. Za zapóźnienie cywilizacyjne, bo to m.in. dlatego w Stanach Zjednoczonych nie jest pamiętany wkład polskiej myśli technicznej i polskiej odwagi biznesowej w uruchomienie wielkiej, decydującej do dzisiaj o losach świata produkcji surowca energetycznego ropy naftowej – powiedział prezydent. Nawiązał w ten sposób do prelekcji zastępcy dyrektora Instytutu Nafty i Gazu w Krośnie prof. Jana Lubasia, który mówił o początkach kopalnictwa naftowego.
Według prezydenta Komorowskiego takich przykładów, które są konsekwencją braku polskiej państwowości, jest jeszcze wiele więcej, „ale dzisiaj stoimy w obliczu ogromnej szansy nadgonienia tych zaległości”. - Mam na myśli umiejętne wykorzystanie nowej gigantycznej szansy, przed którą Polska stoi, stoi także Krosno, to jest nowa perspektywa budżetowa Unii Europejskiej. Od sposobu wydania z niej pieniędzy, sposobu jej zagospodarowania będzie zależało bardzo wiele na następne dziesięciolecia i stulecia – zauważył.
Bronisław Komorowski przestrzegał, że łatwo jest „ulec pokusie” wydawania tych środków zgodnie z ambicjami środowiskowymi i regionalnymi. - Należy wydać środki w sposób taki, żeby to gwarantowało rozwój na przyszłość – podkreślił.
W ocenie prezydenta jest to „wielkie wyzwanie także władz samorządowych i regionalnych”. - To jest ogromna odpowiedzialność, także rangi historycznej – dodał.
Podczas wizyty w Krośnie Komorowski zwiedził działające od ponad roku Centrum Dziedzictwa Szkła. Tam też spotkał się z lokalną społecznością.
Centrum, które odwiedziło już prawie 50 tys. turystów, przypomina, że Krosno i okolice - zwane przez niektórych szklanym zagłębiem - są największym w Polsce skupiskiem hut szkła gospodarczego oraz pracowni artystycznych. Niektóre z nich, np. Krośnieńskie Huty Szkła "Krosno" pracują nieprzerwanie od początku lat 20. minionego stulecia. Projekt kosztował ponad 20 mln zł, z czego 10,8 mln zł pochodzi ze środków unijnych. Wizytę w Krośnie prezydent zakończył złożeniem kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego na krośnieńskim rynku. Prezydentowi towarzyszyli Zastępca Szefa Kancelarii Sławomir Rybicki oraz ministrowie Olgierd Dziekoński i Maciej Klimczak.
(PAP)