Po tylu trudnych i bolesnych doświadczeniach kolejnych pokoleń możemy cieszyć się 25-leciem odzyskanej wolności - mówił w czwartek prezydent Bronisław Komorowski, który zasadził dwa Dęby Wolności w Zaborowie oraz Granicy.
- Cieszę się, że dziś mogę z ks. kard. Kazimierzem Nyczem, razem z państwem, ten Dąb Wolności zasadzić z myślą o tym, że po tylu krwawych, trudnych latach i bolesnych doświadczeniach kolejnych pokoleń możemy cieszyć się 25-leciem odzyskanej wolności - mówił prezydent w Zaborowie, położonym niedaleko Kampinoskiego Parku Narodowego. Podkreślił, że zasadzony przed kościołem pw. św. Anny dąb jest także hołdem złożonym wszystkim pokoleniom, także mieszkańców rejonu Puszczy Kampinoskiej, które o tę wolność walczyły.
Prezydent wspominał własne wędrówki po Puszczy Kampinoskiej w czasach harcerskich i studenckich. -Pamiętam swe własne wzruszenia, ile razy się spotykało ślady powstańców styczniowych, ile razy się spotykało wspomnienia, ślady także i 1939 roku. Przez Puszczę Kampinoską szły oddziały polskie, w których walczył mój dziadek w bitwie nad Bzurą. (...) Mój ojciec zawsze szukał tu wspomnień, śladów własnych przyjaciół, kolegów z partyzantki wileńskiej, którzy przyszli do Puszczy - mówił prezydent.
Jak dodał, Warszawa - miasto heroiczne, które rwało się do powstań - zawsze płaciła za to dramatyczną cenę, a razem ze stolicą tę cenę za postawy patriotyczne płaciły wsie i miejscowości położone w Puszczy Kampinoskiej i na jej obrzeżach.
Rano w Zaborowie prezydent wziął udział w mszy świętej, którą celebrował metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.
W uroczystości sadzenia dębu wziął też udział wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.
W Granicy prezydent zasadził Dąb Wolności w Alei Trzeciego Tysiąclecia w Kampinoskim Parku Narodowym. Prezydent podkreślał wagę instytucji, jaką jest Kampinoski Park Narodowy; mówił, że jest to trudny, ale jednocześnie "bardzo piękny styk wielkiego miasta i natury". Bronisław Komorowski wpisał się też do księgi pamiątkowej Kampinoskiego Parku Narodowego. Wśród gości był m.in. minister środowiska Maciej Grabowski oraz przedstawiciele władz parku. (PAP)