Menu rozwijane

05 września 2014
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (1)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (2)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (3)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (4)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (5)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (6)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (7)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (8)
Inauguracja Filharmonii Szczecińskiej im. Mieczysława Karłowicza (9)
o870906350.jpg
o383671754.jpg
o35575753.jpg
o1843458781.jpg
o1029473803.jpg
o595193341.jpg
o1927588761.jpg
o1382210943.jpg
o693275028.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski uznał oddany do użytku w piątek gmach nowej filharmonii w Szczecinie za symbol i wizytówkę polskiej wolności i samorządności. Prezydent uczestniczył w wieczornym koncercie inauguracyjnym filharmonii.

- Wspaniały obiekt, który przybył Szczecinowi, będzie wzbogacał te wszystkie narzędzia, którymi dysponują miasta i samorząd w zakresie tworzenia świata kultury - mówił do zebranych w nowoczesnym, futurystycznym obiekcie prezydent.

Przypomniał w swym przemówieniu, że w bieżącym roku Polska obchodzi 25-lecie wolności i samorządności. - Ten piękny obiekt obok wielu innych to owoc, symbol i wizytówka naszej wolności, naszej samorządności. Widać, że potrafimy wolność i samorządność zagospodarowywać - dodał.

- Potrafimy się sami rządzić mądrze wykorzystując okoliczności sprzyjające, takie jak wolność, członkostwo w UE, by budować rzeczy wielkie, piękne, niesłychanie potrzebne do realizacji ambitnych zamysłów tutejszej społeczności - podkreślił.

Nowy gmach prezydent nazwał "piękną, ambitną i nowoczesną architekturą" .

Prezydent nawiązał do szczytu NATO skąd przybył w piątek do Szczecina na koncert filharmoniczny. - Chcę podziękować za niesłychane zupełnie doznanie, jakim jest przyjazd niemalże wprost ze szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Newport, gdzie mówi się o czołgach, o samolotach, tym wszystkim co mężczyzn interesuje, właśnie tu, do Szczecina, gdzie raptem znalazłem się w kręgu spraw pięknej kultury, wielkich dokonań artystycznych i wielkich nadziei, związanych z powstaniem tak pięknego obiektu - podkreślił.

- Tam się zastanawialiśmy w kręgu polityków najważniejszych z całego świata co zrobić, aby świat był bezpieczniejszy. Ale przecież świat ma być bezpieczniejszy nie tylko dlatego, byśmy się mniej bali, ale też dlatego, byśmy piękniej, mądrzej i lepiej żyli - mówił.

Tłumaczył, że zamiast strachu, obaw, lęku powinniśmy znaleźć w sobie m.in. energię i piękne doznania artystyczne.

Nowoczesny biały gmach z licznymi stromymi dachami, nawiązujący do zabudowy średniowiecznej, stanął na miejscu dawnego Domu Koncertowego (Konzerthaus) - centrum muzycznego przedwojennego Szczecina.

W programie koncertu inauguracyjnego znalazły się m.in. skomponowana specjalnie na tę uroczystość przez Krzysztofa Pendereckiego fanfara, utwór szczecińskiego kompozytora Marka Jasińskiego "Symfonia In principio", poemat symfoniczny patrona instytucji Mieczysława Karłowicza oraz Symfonia nr 9 Ludwiga van Beethovena. Ten ostatni utwór został wybrany przez szczecinian w specjalnym plebiscycie. Piątkowy koncert był pierwszym z kilku zaplanowanych pod wspólnym hasłem „forte. fortissimo. filharmonia”. (PAP, inf. własna)

Lokalizacja