- Wszystkie sygnały, które płyną w tej chwili z Brukseli świadczą o tym, że chyba udało się przekroczyć impas w rozmowach – mówił dziennikarzom o toczących się negocjacjach w sprawie unijnego budżetu UE na lata 2014-2020 prezydent Bronisław Komorowski, który składa w piątek wizytę w Kaliszu. – I że to, co Polska zakładała, jako cel do osiągnięcia, polskiemu rządowi chyba uda się rzeczywiście uzyskać – dodał.
Prezydent wskazywał na utrzymanie wysokiego poziomu dofinansowania obszarów rolnictwa, a także – co najważniejsze – funduszu spójności.
Przypomniał, że Polska zabiega o fundusz spójności w sposób szczególny, intensywny, dlatego że mamy do nadrobienia ogromne zaległości w stosunku do najbogatszych. - Jest ogromna szansa na pełny sukces, w sytuacji, kiedy uzyskaliśmy możliwość współdziałania z najważniejszymi graczami UE – ocenił Bronisław Komorowski.
Przypomniał też swoją rozmowę dotyczącą funduszu spójności z goszczącym w listopadzie ubiegłego roku w Polsce prezydentem Francji.
Może Cię zainteresować
Nowy początek w relacjach polsko-francuskich
- Ważne jest dla mnie to, aby powiedzieć, że sukces, który jest efektem dobrej relacji z najsilniejszymi krajami UE, jest także sukcesem polskiej zdolności do porozumiewania się ze słabszymi w Unii – uważa prezydent.
- Jeżeli będzie sukces – a w moim przekonaniu jest na to ogromna szansa – będzie sukces strategii państwa polskiego, które stara się oddziaływać poprzez najpotężniejsze kraje Unii, ale reprezentując także kraje, które są krajami na dorobku – zaznaczył Bronisław Komorowski.
Prezydent podkreślił, że stoimy przed ogromnym wyzwaniem związanym z wykorzystaniem funduszu spójności. - To musi oznaczać ogromną dyscyplinę w wydawaniu tych pieniędzy, ogromne umiejętności w wydawaniu ich w sposób mądry, sprzyjający rozwojowi kraju w następnych latach, a nie na prostą konsumpcję – zaznaczył.