Przebywający w czwartek w Podlaskiem prezydent Bronisław Komorowski wziął udział w spotkaniu z samorządowcami i działaczami organizacji pozarządowych w Michałowie, jednym z najmłodszych miast w regionie, leżącym niedaleko granicy z Białorusią.
Na spotkaniu poświęconym wielokulturowości jako szansie na rozwój Bronisław Komorowski zaznaczył, że jeśli wielokulturowość idzie w parze ze zdolnością do współdziałania, to "może być niesłychanie silnym mechanizmem wzrostu i realizacji całej społeczności". - Zgoda naprawdę buduje - podkreślał prezydent. W spotkaniu wzięło udział kilkudziesięciu samorządowców i działaczy organizacji pozarządowych.
W ocenie prezydenta to, co jest szansą w integrującej się Europie, to "wydobywanie różnych umiejętności przy czerpaniu z doświadczeń i talentów wszystkich", którzy chcą być w danym miejscu.
Kilkutysięczne Michałowo jest jednym z najmłodszych miast w województwie podlaskim, uzyskało taki status 1 stycznia 2009 r.
Stara się rozwijać, korzystając z różnych źródeł unijnego dofinansowania. Jak powiedział burmistrz Michałowa Marek Nazarko, temat spotkania wybrano nieprzypadkowo. Podkreślił, że Michałowo powstało i rozwijało się jako "osada wielowyznaniowa i wielokulturowa".
W ocenie Bronisława Komorowskiego, w przypadku Michałowa fakt położenia przy granicy (z Białorusią) może okazać się korzystny i może być "szansą w nowych warunkach". Prezydent zauważył też, że z punktu widzenia sąsiadów zza wschodniej granicy, Michałowo jest pierwszą gminą, pierwszym miastem UE. - W ten sposób jesteście świetną wizytówką Podlasia, Polski i całej Europy - powiedział Bronisław Komorowski, za co dostał oklaski.
Prezydent mówił też o znaczeniu działania organizacji pozarządowych. Ocenił, że są przykładem, jak można pracować razem, poza podziałami narodowościowymi czy religijnymi. "Zgoda w Michałowie naprawdę buduje" - podkreślił.
(PAP)