Menu rozwijane

27 listopada 2012
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (1)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (2)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (3)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (4)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (5)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (6)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (7)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (8)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (9)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (10)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (11)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (12)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (13)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Józefowie (14)
o1040972317.jpg
o1169153437.jpg
o1493034561.jpg
o719175781.jpg
o1089096008.jpg
o250771375.jpg
o1951144568.jpg
o662097046.jpg
o1415805370.jpg
o1797834545.jpg
o585270070.jpg
o1325513033.jpg
o1818408882.jpg
o1814212753.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski otrzymał we wtorek symboliczne klucze do bram podwarszawskiego Józefowa. Tutejsi radni nadali mu tytuł honorowego obywatela miasta.

O uhonorowanie Bronisława Komorowskiego wnioskował burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski. Bronisław Komorowski mieszkał w Józefowie w latach 1956-59; był wówczas kilkuletnim dzieckiem.

W uroczystości wzięli udział parlamentarzyści, lokalne władze, radni oraz wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Uroczystość nadania tytułu była dla prezydenta okazją do wspomnień z dzieciństwa, do - jak mówił - trudnych czasów, w których żyła wówczas jego rodzina. - Ten czas, spędzony tu, w Józefowie nie był czasem łatwym ani dla Polski, ani dla mojej rodziny. Nie był też czasem łatwym dla Józefowa, ale był czasem niesłychanie ważnym z punktu widzenia kształtowania postawy młodego chłopaka, małego dziecka, wobec spraw najprostszych, jak i najważniejszych - mówił prezydent.

- To był wyjątkowo trudny czas, wyjątkowo trudne warunki funkcjonowania rodziny, która była pozbawiona wszystkiego, łącznie z jakąś nadzieją. Bywało, że nie było ani co do garnka włożyć, ani co na plecy założyć; kiedy rodzice tracili regularnie pracę ze względu na pochodzenie społeczne, na poglądy polityczne, na przeszłość AK-owską – wspominał Bronisław Komorowski.

Prezydent mówił, że jego rodzice - oboje naukowcy - imali się wówczas różnych zajęć. Ojciec pracował w centrali rybnej, mama w fabryce biletów i jako nauczycielka muzyki w domu dziecka. - Najważniejsze doświadczenie tych paru lat jest takie, że nawet w najtrudniejszej sytuacji, z konieczności wyrzeczeń (...) można znajdować źródła ważnych pięknych i dobrych doświadczeń, szukać i znajdować źródła postaw, które były potem ważne przez całe życie - powiedział.

Na zakończenie uroczystości Bronisław Komorowski podarował burmistrzowi Józefowa swoje zdjęcie z 1956 roku, na którym jest w krótkich spodenkach. Zdjęcie datuje się na czas jego pobytu w Józefowie. (PAP)

Lokalizacja