Prezydent RP Bronisław Komorowski wziął w sobotę udział w uroczystości nadania sztandaru Suwałkom.
- Sztandar jest symbolem, a symbole są potrzebne nam wszystkim, one wyznaczają pewien rytm życia, podwyższają wagę różnych wydarzeń. Przecież ten sztandar będzie państwu towarzyszył w uroczystościach 300-lecia miasta Suwałki – powiedział podczas uroczystości Bronisław Komorowski.
Akt nadania sztandaru uchwaliła w sobotę rano rada miejska w Suwałkach. Potem odbyła się msza święta w konkatedrze pw. Św. Aleksandra, skąd sztandar został przeniesiony do Parku Konstytucji 3 maja. Tam prezydent Bronisław Komorowski wręczył go prezydentowi Suwałk Czesławowi Renkiewiczowi.
Prezydent Suwałk powiedział, że akt nadania sztandaru Suwałkom jest przygotowaniem miasta do obchodów 300-lecia istnienia Suwałk, które powstały w 1720 roku. Na awersie sztandaru widnieje orzeł biały na czerwonym tle. Na rewersie, na tle niebieskim znajduje się herb Suwałk z datą 1720 – założenia miasta. W głowicy drzewca umieszczona jest data 2013 – rok ustanowienia sztandaru. Na koniec uroczystości wystąpił Zespół Pieśni i Tańca „Suwalszczyzna”.
- Sztandar nie tylko skupia ludzi, ale także uczy współdziałania, uczy wspólnoty, dlatego jestem pewien, że ta uroczystość przyczyni się do tego, że Suwałki będą potrafiły wydobyć z własnej społeczności energię na rzecz pracy wspólnej - powiedział prezydent.
Bronisław Komorowski dodał, że dobrze ocenia przemiany po 1989 roku, bo – według badań – Polacy czują się bezpiecznie oraz są zadowoleni z tego gdzie mieszkają. - Są medialne podmuchy, zacietrzewione słowa, że wszędzie jest katastrofa, ale każdy Polak, mieszkaniec Suwałk wie, że tu mieszka się, tu żyje się dobrze - mówił.
Po uroczystościach Bronisław Komorowski wyszedł do mieszkańców Suwałk zgromadzonych na Suwalskim Jarmarku Folkloru. Prezydent fotografował się z nimi oraz robił zakupy, kupił m.in. kwas chlebowy oraz czerwony lizak w kształcie serca. (PAP)