Menu rozwijane

18 czerwca 2014
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (1)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (2)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (3)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (4)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (5)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (6)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (7)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (8)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (9)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (10)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (11)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (12)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (13)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (14)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (15)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (16)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (17)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (18)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (19)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (20)
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego w Sopocie (21)
o151481263.jpg
o871011663.jpg
o1697335339.jpg
o1911207507.jpg
o1186001339.jpg
o258676485.jpg
o1049029476.jpg
o1098096156.jpg
o1929397148.jpg
o1832987583.jpg
o2042388459.jpg
o961794985.jpg
o932072403.jpg
o769364663.jpg
o4479436.jpg
o733317750.jpg
o162301972.jpg
o1571332552.jpg
o1786907811.jpg
o1747581509.jpg
o1551835885.jpg

Przeżywamy kryzys, w którym niewątpliwie się znaleźliśmy ze względu na nowe bolesne zjawisko, jakim są ujawnione, nielegalnie nagrane taśmy; wszyscy myślimy z troską o państwie polskim - powiedział w środę prezydent Bronisław Komorowski.

Od zasadzenia dębu wolności w Parku Północnym prezydent rozpoczął w środę wizytę w Sopocie. Dąb został posadzony naprzeciwko Teatru Atelier im. A. Osieckiej.

W kontekście sytuacji powstałej po upublicznieniu rozmów polityków i urzędników państwowych, prezydent powiedział, że w trudnych momentach każdy powinien się zastanowić, co może zrobić, aby było lepiej.

- To jest pytanie do każdego polityka, czy wyciąga odpowiednie wnioski, czy wyciąga wnioski odpowiednie do zaistniałej sytuacji, czy warto się podać do dymisji, czy warto trwać. To jest pytanie do partii politycznych o to, czy potrafią znaleźć odpowiednią odpowiedź na nie po raz pierwszy zaistniałą sytuację - mówił prezydent w Sopocie podczas uroczystości zasadzenia dębu wolności w Parku Północnym.

To jest pytanie - kontynuował - do koalicji, do sił politycznych, czy potrafią dźwigać odpowiedzialność za państwo polskie także w sytuacjach trudnych, to jest pytanie także do prezydenta, czy potrafi znaleźć drogę prowadząca pomiędzy ryzykiem destabilizacji państwa, a potrzebą jego naprawy - to jest pytanie do nas wszystkich.

Bronisław Komorowski podkreślił, że jedno jest dla niego pewne, że "w sytuacjach trudnych należy przede wszystkim od siebie samego oczekiwać, od siebie samego żądać więcej".

- Bicie się w cudze piersi jest zajęciem mało produktywnym z punktu widzenia przyszłości Polski. To nie jest tak, że można tylko innych oskarżać o sitwę, a samemu udawać, że nie jest się sitwą, tylko partyjnym kolektywem: „my to nie sitwa, my to kolektyw partyjny” - taka jest dzisiaj logika wielu zachowań – mówił Bronisław Komorowski.

- Tak nie może być, trzeba mieć poczucie odpowiedzialności za Polskę, za jej instytucje, trzeba dążyć do wyjaśnienia wszystkich najtrudniejszych spraw, żądać przyzwoitego zachowania od siebie przede wszystkim zaczynając. Nie od dzisiejszego dnia, tylko robiąc także i rachunek sumienia za lata wcześniejsze, ale myśląc o tym, że Polska powinna po przekroczeniu tego trudnego okresu, po wyciągnięciu bolesnych wniosków, po prostu być choć odrobinę lepsza, dlatego że wszyscy, bez względu na barwę partyjną, nie będą bili się w cudzą pierś - powiedział prezydent.

Jak zadeklarował, tego oczekuje od wszystkich sił politycznych w Polsce. Tego - jak mówił Bronisław Komorowski - oczekują także Polacy.

- Hipokryzja jest zatrutą wodą, którą nie można podlewać polskiej wolności - powiedział prezydent. Używając tej metafory, wyraził nadzieję, że dęby wolności nie będą podlewane "zatrutą wodą hipokryzji partyjnej", tylko będą pielęgnowane naszą dbałością o to, "by samemu zrobić to, co do nas należy - na każdym miejscu.

- Jestem przekonany, że ten dąb wolności może rosnąć wspaniale przez następne dziesięciolecia, jeżeli my będziemy o to dbali, a nie wskazywali, że to ktoś inny ma zadbać o to - mówił Bronisław Komorowski.

Prezydent podkreślał, że minione 25 lat to czas wielkiej pracy, ale i wielkich osiągnięć. Przypomniał, że niedawno podczas obchodów 25. rocznicy wolności mogliśmy się cieszyć z tego, że patrzył na nas świat, odwiedziło nad wiele ważnych osobistości m.in. prezydenta USA Barack Obama, które mówiły "o naszym prawie do dumy z osiągnięć, o polskim przykładzie ważnym dla innych narodów, innych państw, które chcą iść drogą wolności".

- Dzisiaj sadzimy ten dąb tutaj w Sopocie, już w nieco innym klimacie, innym nastroju, bo przecież (...) z ogromną troską, patrząc na sprawy polskie, przeżywamy kryzys w którym niewątpliwie się znaleźliśmy ze względu na nowe, bolesne zjawisko, jakim są ujawnione, nielegalnie nagrane taśmy z nielegalnego podsłuchu – powiedział Bronisław Komorowski. Dodał także: "Wszyscy to przeżywamy, wszyscy to analizujemy, wszyscy wstydzimy się, wszyscy myślimy z troską o państwie polskim".

Prezydent podkreślił jednocześnie, że sukces ostatniego 25-lecia wynika z tego, że "wiele problemów potrafiliśmy rozwiązać, pokonać". Bronisław Komorowski zwrócił uwagę, że to "nie pierwsze bolesne doświadczenie" w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. - Możemy powiedzieć - różnego rodzaju afer, skandali, bolesnych zjawisk w tej historii 25-lecia było wiele – wskazał Bronisław Komorowski. Powtórzył, że mimo to ostatnie 25-lecie jest wielkim sukcesem.

- Bo tak to już jest z wolnością, że czasami ją trzeba budować, zagospodarowywać nawet pomimo bólu, albo poprzez ból, poprzez wątpliwości, obawy, zagospodarowywać na przekór złym okolicznościom. Wtedy ta wolność lepiej smakuje, piękniej rośnie - zaznaczył prezydent.

Po posadzeniu dębu, w Państwowej Galerii Sztuki przy placu Zdrojowym w Sopocie Bronisław Komorowski wraz z żoną uczestniczył w wernisażu dwóch wystaw: wybitnego marynisty pochodzenia ormiańskiego Iwana Ajwazowskiego i polskiego malarza ormiańskiego pochodzenia Teodora Axentowicza. W swoim wystąpieniu prezydent zwrócił uwagę, że związki Polski i Armenii warte są przypomnienia "w sposób szczególny teraz, kiedy staramy się tworzyć Europę jako Wspólnotę, która chce przekraczać granice i nawiązywać do dobrych elementów historii".

Bronisław Komorowski ocenił, że "wystawa Ajwazowskiego w Sopocie może być źródłem dumy dla wszystkich Ormian, także dla Ormian żyjących na Wybrzeżu i to może być też źródło refleksji, jak wiele nas łączy, jak kultura może być łącznikiem patrzenia na problemy świata i relacji pomiędzy narodami świata".

Wystawa prac Ajwazowskiego w Sopocie jest drugą w Polsce tego artysty. Pierwsza odbyła się w 1875 r. w Warszawie. Do najcenniejszych dzieł Ajwazowskiego prezentowanych w Sopocie należą: "Noe schodzący z góry Ararat", "Zatoka Teodozyjska. Wschód słońca" i "Widok na Krym. Gurzof nocą".

Na zakończenie wizyty w Sopocie Anna i Bronisław Komorowscy wzięli udział w koncercie Artura Papaziana w Operze Leśnej pod hasłem „25 lat Wolności”. Zostali przywitani na stojąco przez ok. 5 tys. zgromadzonych osób. Prezydent powiedział, że to właśnie w Trójmieście "wybiło to największe i najwspanialsze źródło naszej wolności, jakim była Solidarność lat 80. i później".

Bronisław Komorowski podziękował mieszkańcom Trójmiasta za "heroiczne działania na rzecz wolności i za mądrą drogę poprzez polską wolność”. - Tutaj na każdym kroku i każdej ulicy widać piękne i dobre owoce naszej polskiej wolności – dodał. Natomiast mieszkańcom Sopotu prezydent podziękował za „niezwykłą – jak na skalę polską – aktywność obywatelską i społeczną" oraz za wysoką frekwencję podczas ostatnich wyborów do PE. (PAP, inf. własna)

Lokalizacja