Polska wieś musi być w coraz mniejszym stopniu postrzegana przez pryzmat problemów gospodarki rolnej - powiedział w środę w Koninie (Wielkopolskie) prezydent Bronisław Komorowski. Jak zaznaczył, wynika to z gigantycznego postępu cywilizacyjnego i ekonomicznego wsi.
Bronisław Komorowski przyjechał do Konina na obchody Dnia Sołtysa organizowane przez Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów (KSS). Spotkanie zgromadziło blisko 800 sołtysów z całego kraju. Prezydentowi towarzyszył Zastępca Szefa KPRP Dariusz Młotkiewicz. Może Cię zainteresować FDP „Przedsiębiorczość na obszarach wiejskich. Szanse, wyzwania, koncepcja rozwoju”
Zdaniem prezydenta "w coraz większym stopniu problemy wsi nie są tożsame z problemami gospodarki rolnej". - Rolnictwo i gospodarka rolna będą zawsze tworzyły szczególny klimat społeczności wiejskich. Dziś jest to o wiele szersze wyzwanie. Była mowa o tym, że coraz więcej osób przenosi się z miasta na wieś. Ten proces będzie się posuwał. Będzie to coraz powszechniejsze - mówił podczas spotkania Bronisław Komorowski.
Według niego procesy te powodują głębokie zmiany w strukturze społecznej i zawodowej wsi. - Są to gigantyczne wzywania, które warto uwzględniać w praktyce funkcjonowania funkcji sołtysa - podkreślił prezydent.
W jego ocenie sołtys jest liderem wspólnoty lokalnej, a "być sołtysem" brzmi w Polsce coraz dumniej. Dodał, że z satysfakcją odnotowuje, iż jest coraz więcej pań sołtysek. - Jak słyszę, to już więcej niż 1/3 całej wielkiej ok. 40 tys. rzeszy sołtysów w Polsce - zauważył.
Podczas spotkania rozmawiano o funduszu sołeckim, kobietach na wsi, możliwościach działania wspólnoty wiejskiej oraz o cyfryzacji.
Prezes KSS senator Ireneusz Niewiarowski prosił również prezydenta o wspieranie funduszu sołeckiego, Lokalnych Grup Działania oraz cyfryzacji.
Prezydent przypomniał, że w zeszłym roku weszła w życie znowelizowana ustawa dotycząca funduszu sołeckiego.
- Jeżeli dziś ok. 65 proc. gmin wprowadziło fundusz sołecki, to rokrocznie przybywa ładnych parę procent, to znaczy, że proces decentralizacji faktycznej posuwa się do przodu - stwierdził. (PAP, inf. własna)