Prezydent Bronisław Komorowski, który w czwartek spotkał się w Wiśle z reprezentantami Polski w skokach narciarskich, podkreślił, że ich sukcesy są źródłem dumy. W rezydencji na Zadnim Groniu prezydent przyjął Kamila Stocha, Macieja Kota, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, a także trenera Łukasza Kruczka.
Prezydent dziękował skoczkom za sukcesy w Mistrzostwach Świata i w Pucharze Świata. Dziękował zawodnikom za sukcesy indywidualne, a także za niezwykły sukces drużynowy. Bo – jak zaznaczył – po raz pierwszy się zdarzyło, że polski zespół stanął na podium Mistrzostw Świata.
Bronisław Komorowski wskazywał, że skoczek, kiedy leci ponad ziemią jest samotny i wtedy wszystko od niego zależy, trochę też od szczęścia. Podkreślił jednocześnie, że zdolność do współdziałania, także w czasie treningów, ale też solidarnego działania w czasie samego konkursu jest czymś niesłychanie ważnym dla sukcesów wszystkich.
- W tym sporcie - w skokach narciarskich - jest coś ważnego z przesłania dla całej Polski, że trzeba umieć łączyć polską skłonność do indywidualizmu, do samotnego działania z kształtowaniem postaw, umiejętności działania w ramach zespołu, wtedy jest sukces pełny – powiedział prezydent.
Przypomniał też słowa Piotra Żyły: „jakby nie patrzyć, to Polak musi wygrać”. - Cenię to u ludzi, Rodaków, sportowców, narciarzy – musi być wewnętrzne przekonanie, że chce się i potrafi się wygrać – zaznaczył Bronisław Komorowski.
- Zdolność do wygrywania trwa już od wielu lat – mówił prezydent – co wskazuje, że jest to ważna i perspektywiczna dyscyplina sportu. Życzył skoczkom dalszych sukcesów i dbałości o pomnażanie zgromadzonego od lat potencjału. - To dziedzina sportu, która może być naszą dumą i naszą narodową szansą – podkreślił.
Trener kadry Łukasz Kruczek dziękował za zaproszenie do Wisły i spotkanie. Dodał, że życzyłby sobie podobnego spotkania za rok i wspólnego świętowania sukcesów w kolejnym sezonie.
Zawodnicy otrzymali od prezydenta upominki - spinki do mankietów - srebrno-bursztynowe z orłem. A Bronisław Komorowski dostał zdjęcie drużyny, która zdobyła brązowy medal Mistrzostw Świata, z autografami skoczków.