Menu rozwijane

06 maja 2014
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (1)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (2)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (3)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (4)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (5)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (6)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (7)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (8)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (9)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (10)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (11)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (12)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (13)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (14)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (15)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (16)
Spotkanie ze społecznością lokalną w Hrubieszowie (17)
o1656963148.jpg
o1284331459.jpg
o1198503799.jpg
o1339909041.jpg
o1292279087.jpg
o796189501.jpg
o2017129181.jpg
o1805529482.jpg
o309704894.jpg
o608038544.jpg
o370939580.jpg
o1666317881.jpg
o1475579594.jpg
o1840481750.jpg
o1030844291.jpg
o2100119140.jpg
o469577665.jpg

Warto czasami popatrzeć, jak nas widzą inni - powiedział prezydent Bronisław Komorowski we wtorek w Hrubieszowie w województwie lubelskim. Podkreślał, że z perspektywy ukraińskiej wyraźniej widoczne są osiągnięcia 25-lecia polskiej wolności.

Prezydent Komorowski zwrócił uwagę, że położenie kresowe Hrubieszowa szczególnie predestynuje do tego, by tu dokonywać oceny minionego 25-lecia, zarówno z punktu widzenia poszczególnych obywateli, jak i społeczności lokalnych oraz całego państwa. Jak dodał, wówczas warto patrzeć z perspektywy osób z zewnątrz, widzących czasem aż przesadnie Polskę jako kraj mlekiem i miodem płynący. Podkreślił, że dziś "my patrzymy z bólem i niepokojem na to, co się dzieje dramatycznego na Ukrainie, a oni patrzą na nas z ogromną nadzieją, jak na jakiś kraj, który doznał niebywałego szczęścia przez ostatnie kilkadziesiąt lat".

Jego zdaniem zdolność do wdzięczności - wobec losu, opatrzności Bożej, wdzięczności wobec konkretnych ludzi, osób, które były odpowiedzialne za konkretne obszary naszego życia, wdzięczności sobie nawzajem - to jest jakiś problem. - To jest wielkie zadanie, aby przy okazji 25-lecia i radości z osiągnięć 25-lecia także umieć w sobie samych wskrzesić tę zdolność do okazywania wdzięczności - zaapelował Bronisław Komorowski.

Prezydent nawiązał do wydarzeń z historii Hrubieszowa i regionu, m.in. okresu II wojny światowej, ówczesnych walk polsko-ukraińskich. Przypomniał, że tu miał miejsce przypadek współpracy polskiego podziemia, AK i WiN, z UPA.

- Tutaj w Hrubieszowie i w całym tym regionie nie tylko lała się krew z jednej i drugiej strony, nad którą trzeba próbować budować lepszą przyszłość sąsiedzką, ale tu także był epizod, mało znany w historii polskiej, że po pierwszych najdramatyczniejszych krwawych walkach polsko-ukraińskich, tu w Hrubieszowie zaistniała współpraca między podziemiem antykomunistycznym, polskim WiN-em, Armią Krajową, a UPA – zaznaczył Bronisław Komorowski.

Prezydent dodał, że opowiadał mu o tym dowódca AK Marian Gołębiewski, kolega z konspiracji antykomunistycznej w latach 70. - To epizod mało znany, warty by go przeanalizować, kiedy okazuje się, że w sytuacji skrajnego zagrożenia obu stron przez trzeci element, który się pojawił wtedy - Związek Sowiecki, NKWD - potrafimy się jednak ponad tym morzem krwi jednak porozumieć w imię wspólnego interesu – podkreślił Bronisław Komorowski.

Jak przypomniał, zmiany granic w okolicach Hrubieszowa nie skończyły się w 1945 r., ale w latach 50. doszło do "korekty in minus" dla Polski.

- Dzisiaj, jak myślimy z pewną trwogą o tym, co się dzieje na Ukrainie, jak się łatwo zmienia granice i włącza się do państwa rosyjskiego Krym, warto sobie przypomnieć, że tu w latach 50. też była korekta granicy in minus. Zabrano te tereny, które były węglonośne, a dostaliśmy część Bieszczad, pięknych gór, ale gór. Warto o tym pamiętać, bo to nie było bardzo dawno temu – zauważył Bronisław Komorowski.

- Warto pamiętać o niestabilności w całym tym regionie, aby bardziej z jednej strony docenić naszą wolność, nasze osiągnięcia, a z drugiej strony bardziej docenić wszystkie elementy gwarantujące dzisiaj nasze bezpieczeństwo i naszą stabilność. To są polskie siły zbrojne, które są coraz nowocześniejsze, sprawniejsze (…), przynależność do NATO, do Unii Europejskiej - podkreślił prezydent. (PAP)

Lokalizacja