"Polsko-amerykański dialog inwestycyjny" to tytuł nowojorskiej konferencji, na której spotkali się w czwartek przedstawiciele biznesu obydwu krajów. O korzyściach wynikających z obopólnego współdziałania mówił w swym wystąpieniu prezydent Bronisław Komorowski.
Zachęcając do kontynuowania i rozwijania współpracy podkreślił ogromny postęp, jakiego dokonał kraj po zmianie systemu. Za miarę sukcesu uznał m.in. fakt, że w tym czasie Polska nie doświadczyła recesji gospodarczej i siedemnastokrotnie zwiększyła eksport w porównaniu z innymi krajami świata, o 20 proc. natomiast wzrost PKB porównaniu z 1989 rokiem.
- Są też inne przyczyny sukcesu, a oprócz reform, także wykształcenie bardzo dobrego etosu pracy. Wszystkie badania robione nie tylko przez polskie instytucje, ale też zagraniczne, świadczą o tym, że Polacy pracują bardzo ciężko i coraz bardziej wydajnie – dodał prezydent.
Za najbliższe zadania polskiej gospodarki uznał natomiast zwiększenie konkurencyjności czerpiąc wzorce z USA. - To, co Polska będzie musiała zrobić na następnym etapie, to zwiększanie konkurencyjności własnej gospodarki i jej zdolności do skutecznego konkurowania we wszystkich obszarach - mówił Bronisław Komorowski.
Bronisław Komorowski podkreślił, że Polsce zależy na jak najżywszych relacjach z amerykańską gospodarką, cieszącą się opinią najbardziej wydajnej na świecie.
- Polska jest krajem, który musi jeszcze nadgonić bardzo wiele straconego czasu, a w moim przekonaniu tej determinacji nam po prostu nie zabraknie – przekonywał prezydent. Za szczególnie cennych partnerów uznał tych, którzy nie zważając na ryzyko wcześnie pojawili się w Polsce, by razem z polską gospodarką rosnąć i zyskiwać własne szanse biznesowe. Zaliczył do nich przedsiębiorców i kapitał amerykański.
W ocenie prezydenta perspektywa, że Polska jako członek NATO będzie wydawała relatywnie dużo pieniędzy na modernizację armii, może stanowić dodatkowy element zachęcający do wiązania się biznesu amerykańskiego z polską gospodarką.
Prezydent Komorowski zaznaczył, że Polska zawsze upatrywała swoje szanse, także gospodarcze, w fakcie naszego położenia geograficznego. - Jesteśmy na skrzyżowaniu, na styku z obszarem spoza świata zachodniego - zauważył.
- Dzisiaj mamy czas trudny, na wschód od naszych granic mamy zjawiska kryzysowe, utrudniające działalność gospodarczą, ale należy zakładać, że za parę lat będzie to czas miniony - podkreślił prezydent.
Dlatego - według niego - należy spoglądać na Polskę jako na naturalną bramę w stronę rynku całej UE, ale także rosnących rynków wschodnich.
Prezydent zwrócił także uwagę, że powoli także kapitał polski zaczyna być inwestowany w Stanach Zjednoczonych.
Na konferencji prezentowały się polskie firmy, m.in. z branży spożywczej, ale także poszczególne regiony naszego kraju, w tym województwa wschodnie - podkarpackie czy warmińsko-mazurskie. Konferencja stała się też okazją do promowania polskiego przemysłu meblarskiego, lotniczego, maszynowego oraz logistyki. (PAP, inf. własna)