Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że zarówno on, jak i prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew są zainteresowani jak najszybszym zakończeniem śledztw ws. katastrofy smoleńskiej. Prezydenci mogą wspierać przekazanie potrzebnych dokumentów i dowodów - dodał.
- Chciałem potwierdzić, że obaj prezydenci są zainteresowani jak najszybszym zakończeniem śledztw prokuratorskich w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział Bronisław Komorowski po poniedziałkowym spotkaniu w Smoleńsku z prezydentem Rosji.
Podkreślił, że "to, co mogą zrobić prezydenci, to wspierać jak najszybsze przekazanie potrzebnych dokumentów i dowodów w śledztwie". - Dotyczy to zarówno strony polskiej, jak i rosyjskiej - zaznaczył.
Prezydent Polski zwrócił także uwagę, że obie strony są "zarówno stronami zgłaszającymi zapotrzebowanie, jak i dysponentami odpowiednich dokumentów". "Strona polska, jak wiadomo, szczególnie oczekuje na przekazanie oryginałów nagrań z czarnych skrzynek" - zaznaczył prezydent Komorowski.
- Chciałem podkreślić również, że nie czekając na rozwiązanie wszystkich spraw trudnych, staramy się iść razem do przodu, dobrą drogą, mocno zdecydowanym krokiem, ku współpracy i pojednaniu polsko-rosyjskiemu - powiedział prezydent.
Jak mówił, temu ma służyć m.in. utworzenie Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu. - Odpowiednią ustawę podpisałem 7 kwietnia - dodał. - Temu ma służyć także forum obywatelskie polsko-rosyjskie. Jestem przekonany, że znajdziemy także inne formy, już wychylone w przyszłość, relacji polsko-rosyjskich, jeśli chodzi o wymianę młodzieży, a także współpracę gospodarczą" - zaznaczył prezydent.
Bronisław Komorowski powiedział również, że "każdy kontakt" z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem "przynosi konkretne rozwiązania". - A tylko połączenie mocnej woli budowania dobrych relacji polsko-rosyjskich i rozwiązywania konkretnych problemów jest receptą na sukces w postaci pojednania i współpracy polsko-rosyjskiej" - oświadczył polski prezydent. (PAP)