Prezydenci państw Grupy Wyszehradzkiej wspólnie wyrazili w niedzielę w Bratysławie solidarność z Ukrainą. Prezydent tego kraju Petro Poroszenko opowiedział się ze swej strony za regularnymi spotkaniami przedstawicieli Ukrainy i krajów V4.
Podczas uroczystości obchodów 25. rocznicy aksamitnej rewolucji w Bratysławie prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier spotkali się z prezydentem Ukrainy.
Na wspólnej konferencji prezydent Słowacji wyraził przekonanie, że październikowe wybory parlamentarne na Ukrainie pokazały, że kraj ten chce iść tą samą drogą, co kraje V4 - "demokracji i wolności europejskiej". - Ukraina zmaga się z problemem militarnym i potrzebą koniecznych i trudnych reform, które powinien wprowadzić nowy rząd - mówił Andrej Kiska.
- Kraje Grupy Wyszehradzkiej potwierdziły, że to, co wydarzyło się na Ukrainie, w szczególności na Krymie, było aneksją i agresją - oświadczył słowacki prezydent. Jak dodał, konieczne są wspólne działania państw Unii Europejskiej wobec kryzysu ukraińsko-rosyjskiego.
Petro Poroszenko zaznaczył, że jego kraj walczy o niezależność, suwerenność i integralność terytorialną. Dziękował prezydentom krajów V4 za wsparcie dla Ukrainy. Jednocześnie opowiedział się za tym, by spotkania przedstawicieli państw Grupy Wyszehradzkiej i Ukrainy różnego szczebla stały się regularne. - Byłyby to cykliczne spotkania na szczeblu ministrów spraw zagranicznych czy obrony - dodał.
Prezydent Poroszenko opowiedział się także za większą koordynacją pomiędzy krajami w sferze bezpieczeństwa i energetyki.
Pomysł regularnych spotkań V4 i Ukrainy poparł prezydent Komorowski. - Grupa Wyszehradzka, która sprawdziła się w czasie naszych starań o dostanie się do kręgu krajów wolnych, do UE i NATO, ma również swoje zadania do wypełnienia dzisiaj. Jej rolą jest podnoszenie spraw ważnych dla całej UE i naszego regionu. Do nich należy przyszłość Ukrainy - ocenił Bronisław Komorowski.
Zdaniem polskiego prezydenta format regularnych spotkań państw V4 i Ukrainy jest "wart kontynuowania". - Może to pozwolić na znalezienie wspólnych rozwiązań w relacjach naszych krajów z Ukrainą i innymi krajami regionu - dodał prezydent Polski.
- Ważne jest utrzymanie jedności i solidarności Grupy Wyszehradzkiej, bo to jest cząstką działania na rzecz jedności i solidarności całej UE i całego świata zachodniego wobec kryzysu ukraińsko-rosyjskiego - ocenił prezydent Komorowski.
Także prezydent Węgier przekonywał, że wszystkie kraje V4 są zainteresowane tym, by Ukraina była krajem "niezależnym". - Sama znajdzie właściwą drogę rozwoju - dodał.
Może Cię zainteresować
„Los Ukrainy to sprawa ważna dla całego regionu”
Prezydent Czech Milosz Zeman wyraził z kolei przekonanie, że Poroszence uda się zakończyć konflikt ukraińsko-rosyjski i doprowadzić do sytuacji, gdy nie będą już umierać i żołnierze i cywile.
W niedzielę prezydent Komorowski rozmawiał też z prezydentem Poroszenką "w cztery oczy".
Wieczorem Bronisław Komorowski, Milosz Zeman, Andrej Kiska, Janos Ader, Joachim Gauck i Petro Poroszenko wzięli udział w uroczystych obchodach w słowackim Teatrze Narodowym. Podczas ceremonii prezydent Słowacji Andrej Kiska podkreślił, że aksamitna rewolucja rozpoczęła proces demokratyzacji na Słowacji i w Czechach i "stworzyła przestrzeń dla wolności" w tych krajach.
Bronisław Komorowski ocenił, że 25 lat od przemian demokratycznych w krajach Europy Środkowej i Wschodniej to dobra perspektywa, "z której widać ogromne osiągnięcia, także Słowacji, na drodze poprzez wolność". Może Cię zainteresować Wizyta w Bratysławie i Pradze w 25. rocznicę aksamitnej rewolucji Prezydent: Być wolnym to wspólna radość
Prezydenci Polski, Czech i Słowacji wraz z przywódcami Niemiec i Węgier, upamiętnili także w Bratysławie tzw. świeczkową manifestację, która odbyła się w tym mieście 25 marca 1988 roku. Tę pokojową demonstrację w obronie wolności religijnej uznano za zwiastun aksamitnej rewolucji.
W poniedziałek w Pradze przywódcy spotkają się na oficjalnym śniadaniu na Hradczanach. Wezmą też udział w otwarciu wystawy poświęconej wydarzeniom 17 listopada 1939 oraz 1989 roku, odsłonięciu tablicy pamiątkowej z okazji 25. rocznicy aksamitnej rewolucji, a także w dyskusji z praskimi studentami.
W praskiej stolicy Bronisław Komorowski odwiedzi także grób Vaclava Havla i spotka się z przedstawicielami czeskiej Polonii.
Prezydentowi towarzyszą przedstawiciele opozycji demokratycznej z okresu PRL, którzy zaangażowani byli w kontakty z opozycją z ówczesnej Czechosłowacji, m.in. Zbigniew Janas i Jan Lityński.
Wizyta w stolicach Słowacji i Czech to kontynuacja obchodów 25. rocznicy obalenia komunizmu w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.
W czerwcu prezydenci Zeman, Kiska, Ader i Gauck obecni byli na uroczystościach w Warszawie i w Budapeszcie, a w październiku w Lipsku. (PAP, inf. własna)