Menu rozwijane

20 lutego 2015
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (1)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (2)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (3)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (4)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (5)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (6)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (7)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (8)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (9)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (10)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (11)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (12)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (13)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (14)
Para Prezydencka na tradycyjnej Uczcie Św. Macieja w Hamburgu (15)
Wystąpienie Prezydenta RFN Joachima Gaucka (16)
Wystąpienie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (17)
Wystąpienie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (18)
Wystąpienie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (19)
Wystąpienie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (20)
Wystąpienie Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (21)
o61084499.jpg
o173803408.jpg
o2024673030.jpg
o470541250.jpg
o2136643343.jpg
o42367936.jpg
o1265774676.jpg
o1471988703.jpg
o598305607.jpg
o1538045932.jpg
o315180431.jpg
o241699844.jpg
o1256490206.jpg
o1213463138.jpg
o342700272.jpg
o505191500.jpg
o2072618871.jpg
o581399820.jpg
o103469551.jpg
o817649523.jpg
o1390951751.jpg

Im dłużej trwa konflikt ukraińsko-rosyjski, tym bardziej staje się oczywiste, że jego źródłem jest potrzeba legitymizacji władzy w Rosji poprzez podbój i dominację - ocenił w piątek w Hamburgu prezydent Bronisław Komorowski.

Polski prezydent i prezydent Niemiec Joachim Gauck byli gości honorowymi uczty świętego Macieja, wydawanej co roku przez władze Wolnego Hanzeatyckiego Miasta Hamburg. Motyw przewodni tegorocznego spotkania to 25. rocznica zjednoczenia Niemiec.

Prezydentowi towarzyszyła małżonka Anna Komorowska, obecny był również minister Jaromir Sokołowski.

- Obecnie widać niezbicie, że realną alternatywą dla wolnej i integrującej się Europy jest z jednej strony, chaos i terror, z powodu których cierpią obywatele Iraku, Syrii, Libii i innych krajów Afryki i Bliskiego Wschodu, z drugiej zaś - imperialna przemoc, której ofiarami była Czeczenia i Gruzja, a od roku Ukraina – ocenił Bronisław Komorowski w wystąpieniu podczas uroczystego obiadu w sali balowej hamburskiego ratusza.

Jak podkreślił, "Polska i Niemcy, wraz z innymi europejskimi partnerami, zrobiły wiele, by zahamować eskalację rosyjsko-ukraińskiego konfliktu". - Lecz im dłużej on trwa, tym bardziej staje się oczywiste, że jego źródłem jest potrzeba legitymizacji rządzącej elity w Rosji poprzez podbój i dominację - ocenił prezydent Polski. Może Cię zainteresować Wystąpienie prezydenta podczas Uczty Świętego Macieja w Hamburgu

Dlatego - jak przekonywał - "mając nadzieję na trwałość rozejmu na Ukrainie, warto gruntownie przemyśleć całą europejską politykę wobec Rosji". - Musimy dać do zrozumienia, że nie chcemy konfliktu z Rosją, ale też, że potrafimy przeciwdziałać tworzonym przez nią zagrożeniom – powiedział prezydent Komorowski.

- Częścią strategii jest stworzenie NATO-wskich sił natychmiastowego reagowania. Musimy dać jasny sygnał, że jesteśmy gotowi na natychmiastową i zdecydowaną odpowiedź - dodał.

Polski prezydent zaznaczył również, że nie można "dopuścić do sytuacji, że po wygaszeniu, czy tylko zamrożeniu „gorącej” fazy ukraińskiego konfliktu powrócimy do robienia interesów tak, jakby nic się nie stało".

- Dlatego słuszne jest utrzymywanie presji w formie sankcji, by podnosić rosyjskie koszty agresywnej polityki. To ma i będzie miało swoje koszty dla gospodarki polskiej i niemieckiej. Ale koszt polityczny z tytułu przyzwolenia na agresję byłby większy - podkreślił prezydent.

Według Bronisława Komorowskiego "jasne jest, że konflikt na Ukrainie jest wykorzystywany do podzielenia Europejczyków między sobą i osłabienia więzi transatlantyckich". Dlatego - przekonywał - "koordynacja polityki zagranicznej w Europie i utrzymanie wspólnego stanowiska z USA musi być naszym priorytetem".

- Popieramy wszelkie wysiłki na rzecz budowy demokratycznego społeczeństwa i demokratycznej gospodarki, opartej na sile małych i średnich przedsiębiorstw na Ukrainie - zaznaczył prezydent. Jak dodał, "tym bardziej, że inwestując w Ukrainę mamy szansę zmienić i ją i Rosję. Bo klucz do przyszłości Rosji leży dziś na Ukrainie, w przyszłości Ukrainy".

W swoim wystąpieniu Bronisław Komorowski odniósł się także do wspólnej historii polsko-niemieckiej. - Dzięki skutecznemu przezwyciężeniu bolesnej historii, dzięki wspólnemu zaangażowaniu w budowę Europy wolności, ciąży na naszych państwach swoista wspólnota odpowiedzialności za zachowanie wolności, za Europę, za ład międzynarodowy - podkreślił.

- Bądźmy dumni z tego, że 25 lat po wiośnie wolności zbudowaliśmy relacje polsko-niemieckie na trwałym fundamencie, jakim jest fundament wolności, ale jednocześnie bądźmy dalej gotowi przeciwdziałać wspólnym zagrożeniom oraz mądrze pomagać tym, którzy swoją wolność chcą dopiero budować - powiedział prezydent.

Jak zauważył, to powstanie w Polsce pierwszego niekomunistycznego rządu premiera Tadeusza Mazowieckiego skutkowało "politycznymi przemianami w Niemczech i innych krajach bloku wschodniego". - Polska stała się w pełni suwerenna i demokratyczna. Powstało zjednoczone demokratyczne państwo niemieckie - przypomniał.

- Po ostatecznym uznaniu przez zjednoczone Niemcy granicy na Odrze i Nysie, polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku okazał się solidnym fundamentem dobrosąsiedzkich stosunków Polski i Niemiec – mówił Bronisław Komorowski.

- Warto, by jego przyszłoroczną, 25. rocznicę wykorzystać do bilansu stosunków polsko-niemieckich i naszych wspólnych zobowiązań w jednoczącej się Europie - powiedział prezydent Polski. To dobry, w pełni satysfakcjonujący bilans wzajemnych relacji - ocenił. (PAP)

Lokalizacja