Nie ma politycznej przeszkody dla budowy ropociągu Odessa-Brody-Płock, ale są różne opinie, czy to nie będzie zbyt kosztowny projekt - powiedział w piątek prezydent Bronisław Komorowski.
- Nie istnieją żadne polityczne przeszkody dla realizacji połączenia między Odessą a Płockiem, ale zdaje się, że istnieją różnice opinii co do tego, czy to się może opłacać i kto miałby finansować tak ambitne przedsięwzięcie - powiedział w piątek w Pradze Komorowski pytany, czy ropociąg Odessa-Brody-Płock może być jednym z priorytetów programu Partnerstwa Wschodniego.
Dzięki ropociągowi kaspijska ropa mogłaby popłynąć do Płocka, Gdańska i ewentualnie do Niemiec. Projekt miał być gotowy do końca 2015 r., by od 2016 r. można było przesyłać do Polski rocznie do 10 mln ton ropy z Azerbejdżanu. Obecnie już wiadomo, że te terminy nie zostaną dotrzymane. Jak dotąd nie zostało podpisane porozumienie międzynarodowe w sprawie realizacji projektu. (PAP, inf. własna)