Może Cię zainteresować "Należy wzmocnić wysiłki na rzecz podpisania umów o stowarzyszeniu z UE" W Pradze rozpoczęło się w czwartek spotkanie wysokiego szczebla z okazji 5. rocznicy powołania Partnerstwa Wschodniego. PW to długoterminowy projekt, ale nie jest to propozycja automatycznego członkostwa w UE - podkreślił prezydent Czech Miloš Zeman.
Otwierając spotkanie czeski prezydent zaznaczył, że program Partnerstwa Wschodniego należy rozumieć jako "cześć polityki dobrego sąsiedztwa". - To nie jest przedszkole UE, ale przygotowanie do tego, aby państwa uczestniczące w programie miały w Unii dobrego sąsiada - przekonywał Zeman.
Odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, Zeman powiedział, że należy zastanowić się nad wspólnymi rozwiązaniami ukraińskiego kryzysu. - Proponuję, by przy kolacji, a także podczas jutrzejszej sesji zastanowić się, jak Partnerstwo Wschodnie może przyczynić się do deeskalacji konfliktu na Ukrainie, gdzie grozi nam albo inwazja zza granicy albo wojna domowa - ocenił prezydent Czech.
W spotkaniu w stolicy Czech udział biorą przedstawiciele państw Partnerstwa Wschodniego oraz części krajów członkowskich UE; obecni są m.in.: prezydent Bronisław Komorowski, komisarz UE ds. rozszerzenia Sztefan Fuele, a także prezydenci: Armenii - Serż Sarkisjan, Austrii - Heinz Fischer, Litwy - Dalia Grybauskaite, Mołdawii - Nicolae Timofti, Słowacji - Ivan Gaszparovicz, Gruzji - Giorgi Margwelaszwili, Azerbejdżanu - Ilham Alijew oraz wicepremier Szwecji Jan Bjoerklund.
Uczestnicy spotkania w Pradze wezmą udział w dwóch sesjach roboczych poświęconych dokonaniom i przyszłości programu Partnerstwa Wschodniego oraz w uroczystej kolacji wydanej przez czeskiego prezydenta. (PAP)