Menu rozwijane

07 października 2011
Prezydent na Uniwersytecie Corvinusa (1)
Wylot pary prezydenckiej do Budapesztu (2)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (3)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (4)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (5)
Prezydent na Uniwersytecie Corvinusa (6)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (7)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (8)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (9)
Szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie (10)
o1697998984.jpg
o901940734.jpg
o1342249024.jpg
o1571129014.jpg
o636992022.jpg
o1523554755.jpg
o1564129028.jpg
o1031759585.jpg
o1407295495.jpg
o273580581.jpg

Prezydent Polski, a także prezydenci Czech - Vaclav Klaus, Węgier - Pal Schmitt i Słowacji - Ivan Gaszparovicz wystąpili w piątek na budapeszteńskim Uniwersytecie Corvinusa w ramach konferencji "Ekonomiczny potencjał i perspektywy Europy Środkowej".

Jak podkreślał Bronisław Komorowski, zjawiska kryzysowe w UE nie mają swoich źródeł w naszym regionie, tylko w kręgach tzw. starej Unii.

- W negocjacjach nad nową perspektywą budżetową powinniśmy wspólnie opowiadać się za europejską solidarnością. Ważne jest utrzymanie dotychczasowych zasad polityki spójności i stworzenie takich samych zasad wsparcia rolników we wszystkich państwa Wspólnoty - wskazywał Bronisław Komorowski.

Jak powiedział polski prezydent, dzięki przystąpieniu do UE mieliśmy żyć jak w pięknej bajce. - Obecny kryzys boleśnie zweryfikował nadzieje na beztroskie życie - uznał. - Jednak nasze państwa mają coś, co jest bezcenną wartością. Mają doświadczenie przejścia przez największy kryzys, związany nie tylko z transformacją, ale i z bankructwem poprzedniego systemu ekonomicznego.

- Dzisiaj z dumą możemy pokazywać całej Europie rozwiązania, które są efektem naszych odważnych decyzji, które ratują nasze gospodarki lepiej niż gospodarki krajów starej UE - dodał.

Przekonywał, że kryzys czasami sprzyja odważnym decyzjom i szukaniu nowych rozwiązań. - Względny sukces naszych państw w czasie ostatniego kryzysu nie powinien przesłaniać faktu, że UE i jej społeczeństwa znajdują się w punkcie zwrotnym, w być może najtrudniejszym momencie od czasu zapoczątkowania procesu integracji - zauważył prezydent Komorowski.

- Ten kryzys, to nie tylko zagrożenie, ale i szansa na to, by dać nowy impuls procesowi pogłębienia integracji europejskiej - ocenił prezydent Polski.

Przekonywał też, że potrzebne jest poważniejsze niż dotychczas podejście UE do wschodnich sąsiadów.

- Do Unii weszliśmy nie po to, by zamykać drzwi, lecz by zostały one otwarte i stwarzały szanse na pogłębienie obszaru, który będzie bezpieczniejszy, lepszy, bogatszy, silniejszy - podkreślił Bronisław Komorowski.

Nawoływał też, by kraje V4 dążyły do zbudowania "środkowoeuropejskiego patriotyzmu i wzmocnienia środkowoeuropejskiej tożsamości".

W sobotę prezydenci będą dyskutować na dwóch sesjach plenarnych, a na zakończenie spotkania wystąpią na wspólnej konferencji prasowej.

Może Cię zainteresować Prezydent: Mamy identyczne poglądy dot. strategii NATO Grupę Wyszehradzką tworzą Polska, Czechy, Węgry i Słowacja. Współpraca nie ma charakteru instytucjonalnego, opiera się na konsultacjach w ramach cyklicznych spotkań na różnych poziomach politycznych, w tym głównie prezydentów, premierów i ministrów spraw zagranicznych. Ostatnie spotkanie prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej odbyło się w listopadzie ubiegłego roku w Karlowych Warach. (PAP)

Lokalizacja