Prezydent Bronisław Komorowski uczestniczył w Wilnie w III szczycie Partnerstwa Wschodniego, do którego należy sześć państw: Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja, Mołdawia i Ukraina. Gruzja i Mołdawia parafowały w piątek umowy stowarzyszeniowe z UE.
Szczyt rozpoczął się w czwartek wieczorem w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie.
W piątek rano odbyło się oficjalne powitanie przewodniczących delegacji. Następnie Gruzja i Mołdawia parafowały umowy stowarzyszeniowe z UE. Ceremonia podpisania dokumentów odbyła się w obecności głów państw i rządów.
Następnie odbyła się sesja plenarna, a po niej konferencja prasowa z udziałem Prezydent RL Dalii Grybauskaitė, Przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuy'a i Przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, a później - briefing prasowy Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Może Cię zainteresować "UE czeka na Ukrainę"
Prezydent mówił, że zabrakło ”kropki nad i” w postaci podpisania umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina. Ale jak dodał, Ukraina jest zapraszana do stołu rozmów. - Unia deklaruje otwartość drzwi i czekanie życzliwe na Ukrainę i decyzje władz państwa ukraińskiego, a Polska w tych drzwiach „trzyma nogę”, aby się nie zatrzasnęły i były elementem zachęty dla państwa ukraińskiego do kontynuowania wysiłku znalezienia dla Ukrainy godnego miejsca w ramach świata zachodu – zapewnił Bronisław Komorowski.
- Polska zrobiła bardzo wiele, myślę, że zrobiła wszystko albo nawet trochę więcej we wspieraniu Ukrainy na tej niełatwej drodze - powiedział Prezydent RP .
Prezydentowi w Wilnie towarzyszył minister Jaromir Sokołowski.
(PAP, inf. własna)