Przywódcy państw uczestniczący w Pradze w spotkaniu z okazji piątej rocznicy Partnerstwa Wschodniego zaapelowali w piątek do Rosji, aby wycofała swoje wojska znad granicy z Ukrainą.
- Zwracamy się do Federacji Rosyjskiej, aby w geście dobrej woli prowadzącym do deeskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego wycofała swoje wojska znad granicy ukraińskiej - powiedział prezydent Czech Miloš Zeman na konferencji kończącej dwudniowe spotkanie.
Z kolei do Ukrainy uczestnicy praskiego spotkania zaapelowali, by zgodnie z ustaleniami konferencji w Genewie przeprowadziły decentralizację władzy w kraju.
Przedstawiciele krajów PW wyrazili także poparcie dla wolnych wyborów na Ukrainie - prezydenckich, które zaplanowane są na 25 maja, jak i kolejnych. Jak podkreślili, wybory powinny odbyć się bez zewnętrznej ingerencji, ale pod międzynarodową kontrolą.
- Obydwu stronom konfliktu oferujemy też mediację w celu deeskalacji konfliktu. Jest ona uzależniona od życzenia obydwu stron konfliktu. Jeżeli chociaż jedna ze stron nie będzie miała takiego życzenia, żadnej mediacji nie będzie - zaznaczył Zeman.
Prezydent Bronisław Komorowski przekonywał z kolei, że w sprawie Ukrainy trzeba być konsekwentnym.
- Jeśli zaproponowało się podpisanie umowy stowarzyszeniowej, trzeba robić wszystko, by z tego tytułu Ukraina nie była karana przez państwo trzecie. Dzisiaj jest karana i straszona. Na tym etapie utraciła w sposób sprzeczny z prawem międzynarodowym Krym - zwrócił uwagę prezydent.
- Polska zaleca wszystkim konsekwencję w działaniu na rzecz utrzymania Ukrainy na kursie proeuropejskim - dodał Bronisław Komorowski.
W jego opinii pogróżki z użyciem demonstracji zbrojnej ze strony Rosji są niedopuszczalne i groźne, bo przyczyniają do eskalacji konfliktu i wykopują nową linię głębokiego podziału między światem zachodnim a Rosją.
Bronisław Komorowski dodał, że sprawą najważniejszą jest udzielenie wsparcia Ukrainie w przeprowadzeniu wolnych, w pełni demokratycznych i spokojnych wyborów prezydenckich.
- Należy apelować o to, aby nikt Ukrainie nie przeszkadzał w przeprowadzeniu wyborów w sposób normalny i cywilizowany. To jest droga do pokojowego rozwiązania kwestii konfliktowych, stabilizacji państwa ukraińskiego i pełnej demokratycznej legitymacji wszystkich władz na Ukrainie - uważa Bronisław Komorowski.
- Należy apelować w sposób szczególny do Rosji, aby uznała, że demokratyczny werdykt wyrażony w wyborach przez naród ukraiński jest werdyktem rozstrzygającym i obowiązującym wszystkich - zaznaczył.
Partnerstwo Wschodnie to unijny program zacieśniania współpracy z sześcioma wschodnimi sąsiadami UE: Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią. Został zainaugurowany, z inicjatywy Polski i Szwecji, w maju 2009 roku na szczycie w Pradze. Celem inicjatywy jest zbliżenie państw partnerskich do Unii Europejskiej poprzez pogłębioną współpracę i działania integracyjne, w oparciu o unijne wartości, normy i standardy.
W spotkaniu w Pradze uczestniczyli też prezydenci: Armenii - Serż Sarkisjan, Austrii - Heinz Fischer, Litwy - Dalia Grybauskaite, Mołdawii - Nicolae Timofti, Słowacji - Ivan Gaszparovicz, Gruzji - Giorgi Margwelaszwili, Azerbejdżanu - Ilham Alijew oraz wicepremier Szwecji Jan Bjoerklund. (PAP, inf. własna)